mama_kasia 12.09.08, 08:36 - A Bóg to skąd się wziął? - spytała Ola po lekcji religii, a mama szuka odpowiedzi Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mader1 Re: A Bóg to skąd się wziął? 12.09.08, 10:24 " Ja Jestem Ten, Który Jest" od zawsze. Jest. Przeczytaj ten fragment, w którym się przedstawia i powiedz, co z tego wynika. Że Jest. Odpowiedz Link
otryt ...bez początku i bez końca... 12.09.08, 12:13 mader1 napisała: >" Ja Jestem Ten, Który Jest" od zawsze. Jest. Będąc dzieckiem z tym fragmentem miałem najwięcej problemów. To przeczyło mojemu doświadczeniu, że coś nie ma początku. Wszystko co znałem miało jakiś początek. Dopiero matematyka w późniejszych latach pokazała mi, że istnieje pojęcie minus nieskończoności na osi czasu, że oś liczbowa także z lewej strony jest nieskończona. Matematyka ułatwia abstrakcyjne myślenie. Abstrakcyjne, a więc oderwane od konkretu. Oczywiście klepałem tę formułkę na religii, lecz przez całe lata mnie uwierała. To moja pierwsza dziecięca wątpliwość w wierze. Nikt nie potrafił mi wyjaśnić, jak to jest możliwe, że Bóg nie ma początku. Jakoś z brakiem końca łatwiej mogłem sobie poradzić. Pewno dlatego, że końca wielu ludzi, przedmiotów, spraw jeszcze nie doświadczyłem. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: A Bóg to skąd się wziął? 12.09.08, 11:10 O rety. Filozofia od Greków poczynając łamie sobie głowę, jak wyjaśnić pochodzenie absolutu - a tu masz, człowieku, jedna lekcja religii i mama musi dać przekonującą odpowiedź. Niełatwo jest być rodzicem. I wcale nie żartuję! Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: A Bóg to skąd się wziął? 12.09.08, 12:40 Mamo, Ty urodziłaś mnie, Maryja urodziła Pana Jezusa, a kto urodził Pana Boga? Pytanie 6-letniego Marka. Mama nie znalazła odpowiedzi, wysłała małego do ks. proboszcza. Niestety ten dziś nie pamięta dokładnie, co 11 lat temu odpowiedział. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: A Bóg to skąd się wziął? 12.09.08, 13:45 Bo to jest problem nie tylko wiary, ale i (może nawet przede wszystkim!) abstrakcyjnego myślenia. Niezależnie od wiary trudno jest człowiekowi pojąć, że może istnieć ktoś tak zupełnie inny od wszystkiego. Ktoś, kogo podstawową cechą jest właśnie to, że jest, zawsze był i zawsze będzie. To jest trudny problem, i dla dziecka, i dla przyzwyczajonego do konkretów dorosłego. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: A Bóg to skąd się wziął? 12.09.08, 16:14 a nie powinniście odpowiedzieć, że z miłości? Odpowiedz Link
minerwamcg Re: A Bóg to skąd się wziął? 12.09.08, 19:37 Nie sądzę, Mamałgosiu. To miłość wzięła się z Boga, nie na odwrót. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: A Bóg to skąd się wziął? 12.09.08, 21:51 A ja sobie myślę, że tego nie wiemy. I dziecku bym odpowiedziała, że świetne pytanie, bo ludzie biedzą się nad tym od setek lat i nic nie wymyślili. W ogóle to ja lubię odpowiadać na pytania, że nie wiem. Najczęściej taka bowiem jest prawda Odpowiedz Link
minerwamcg Re: A Bóg to skąd się wziął? 12.09.08, 21:59 No cóż, wiara w to, że Bóg jest początkiem wszechrzeczy, jest dość popularna. W większości wyznań monoteistycznych wręcz obowiązująca... Odpowiedz Link
mamalgosia Re: A Bóg to skąd się wziął? 12.09.08, 22:00 To jednak Ty znasz odpowiedź, skąd wziął się Pan Bóg? No to dawaj Odpowiedz Link
minerwamcg Re: A Bóg to skąd się wziął? 12.09.08, 23:38 Gdyby miał się wziąć z czegoś, np. z miłości - nie byłby Bogiem. To miłość byłaby Bogiem, ponieważ wobec Boga byłaby wcześniejsza, nadrzędna, powiedziałabym - stwórcza. A z Bogiem jest ten figiel, że ani przed Nim, ani nad Nim nie może być nic. "Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało co się stało". Istotą Boga jest istnienie przed wszystkim i nad wszystkim, i cokolwiek na świecie jest dobrego, czy to rzecz czy zjawisko (np. miłość) musi brać się z Niego. Jak to ładnie piszą filozofowie, absolut to byt doskonały, najwyższy, pełny, niezależny, nieuwarunkowany, bezwzględny. Gdyby brakowało mu którejś z tych cech, nie byłby absolutem. Jest Go sobie tak trudno wyobrazić, ponieważ jest nieskończenie niepodobny do wszystkiego co znamy z doświadczenia... a zarazem, co nas często zwodzi na manowce, bardzo podobny Odpowiedz Link
alex05012000 Re: A Bóg to skąd się wziął? 15.09.08, 12:54 witam i dziękuję za odpowiedzi... chodzi o moją Olę ... ja ją odesłałam do ojca a ojciec pokiwał głową i w końcu chyba doszedł do tego, że Bóg był zawsze i że jest światłością... nie wiem czy to ją zadowoliło... taki 8-latek to lubi konkret... początek roku (szkolnego) nie jest łatwy, trzeba się na nowo zorganizować, mam poza tym masę pracy w pracy i tak do 15 listopada..., do tego u mojego super zdrowego dziecka stwierdzono przypadkiem niedosłuch 70% 1 ucha... bez wdawania się w szczegóły po prostu nie miałam czasu, sił i ochoty na udzielanie się w forum... przede wszystkim czasu... postaram się nadrobić zaległości i dzięki za pamięć - alex Odpowiedz Link