a_weasley
27.10.08, 20:37
Znowu Wielka Brytania. Na razie sprawa jest w sądzie pracy.
(link)
47-letni Gary McFarlane od wielu lat doradzał parom, jak rozwiązywać problemy
związane z pożyciem małżeńskim i z seksem. Nieoczekiwanie jego pracodawca,
brytyjska sieć poradnictwa seksualnego i rodzinnego Relate, wyrzucił go z
pracy. Powód? Homofobiczne skłonności terapeuty. Pan McFarlane poinformował
bowiem swojego przełożonego, szefa biura Relate w Bristolu, że jako
chrześcijanin nie czuje się komfortowo, udzielając porad homoseksualistom.
„Terapeuta seksualny musi diagnozować problemy i tworzyć dla pacjentów plan
kuracji. Zupełnie tak jak lekarz. Nie mogłem zachęcać ludzi do uprawiania
homoseksualnego seksu” – powiedział, cytowany przez „Daily Telegraph”,
McFarlane. Gdy jego pracodawca usłyszał tę argumentację, uznał, że terapeuta
narusza stosowaną przez organizację „politykę równego traktowania” klientów.
Gary McFarlane już wcześniej dzielił się swoimi wątpliwościami z kolegami, co
zaowocowało kilkoma donosami do kierownictwa, w których oskarżono go o
„homofobię”. W ich wyniku został nawet na kilka tygodni zawieszony w
obowiązkach służbowych. Tym razem uznano więc jego zachowanie za recydywę i
został w trybie natychmiastowym zwolniony dyscyplinarnie. Oburzony terapeuta
odwołał się do Trybunału Zatrudnienia Wielkiej Brytanii, który rozwiązuje
spory pomiędzy pracodawcami a pracownikami.
McFarlane uważa, że zwierzchnicy szykanowali go ze względu na jego
chrześcijańskie wartości, a co za tym idzie, padł ofiarą dyskryminacji
religijnej. – Gdybym był muzułmaninem, coś takiego by mi się nigdy nie
przydarzyło. Na pewno znaleziono by jakiś sposób, żebym mógł uniknąć
doradzania homoseksualistom. Wygląda na to, że chrześcijanie mają w tym kraju
coraz mniej praw – powiedział McFarlane.
Przedstawiciele organizacji Relate, która zwolniła terapeutę, nabrali wody w
usta. – Dopóki sprawą zajmuje się Trybunał Zatrudnienia, nie będziemy jej
komentować – ucięła rozmowę z „Rz” rzeczniczka organizacji.
W rządzonej przez lewicę Wielkiej Brytanii coraz częściej dochodzi do tego
rodzaju sytuacji. Zgodnie z wprowadzonymi niedawno przepisami
antydyskryminacyjnymi we wszelkich instytucjach na terenie Wielkiej Brytanii
nie wolno „dyskryminować homoseksualistów”. Przepisy te dotknęły szczególnie
instytucje chrześcijańskie, na przykład katolickie agencje adopcyjne, które
teoretycznie nie mogą już odmawiać pomocy w adopcji parom tej samej płci.