sulla
09.11.08, 11:51
... nie mam kluczy ;/
Ja już ubrana, córula w wózku już czeka, szukam kluczy do domu i... nie ma. I
okazuje się, ze zostawiłam je w plecaku męża, który to plecak razem z mężem
pojechał do pracy ( bo niestety mąż ma taki fach, że czasem i w niedzielę do
pracy iść musi).
I siedzę w domu i nie mogę się ruszyć. I smutno mi.
Czy Wam też się zdarzają takie sytuacje, że coś staje Wam na przeszkodzie i
choćby się bardzo chciało, to się do kościoła dotrzeć nie da?