Gorycz i miod - 21 listopada, piatek

21.11.08, 01:06
(Ap 10,8-11)
Ja, Jan, znów usłyszałem głos z nieba jak zwracał się do mnie w słowach: Idź,
weź księgę otwartą w ręce anioła stojącego na morzu i na ziemi! Poszedłem więc
do anioła, mówiąc mu, by dał mi książeczkę. I rzecze mi: Weź i połknij ją, a
napełni wnętrzności twe goryczą, lecz w ustach twych będzie słodka jak miód. I
wziąłem książeczkę z ręki anioła i połknąłem ją, a w ustach moich stała się
słodka jak miód, a gdy ją spożyłem, goryczą napełniły się moje wnętrzności. I
mówią mi: Trzeba ci znów prorokować o ludach, narodach, językach i o wielu
królach.

(Ps 119, 14 i 24. 72 i 103. 111 i 131)
Refren: Jak słodka dla mnie mowa Twoja, Panie

Więcej się cieszę z drogi wskazanej przez Twe napomnienia
niż z wielkiego bogactwa.
Bo Twoje napomnienia są moją rozkoszą,
moimi doradcami Twoje ustawy.

Prawo ust twoich jest dla mnie lepsze
niż tysiące sztuk złota i srebra.
Jak słodka jest Twoja mowa dla mego podniebienia,
ponad miód słodsza dla ust moich.

Napomnienia Twoje są moim dziedzictwem na wieki,
bo są radością mojego serca.
Zaczerpnę powietrza otwartymi ustami,
bo pragnę Twoich przykazań.

(Łk 19,45-48)
Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do
nich: Napisane jest: Mój dom będzie domem modlitwy, a wy uczyniliście z niego
jaskinię zbójców. I nauczał codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w
Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego życie. Tylko nie wiedzieli, co by
mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem.

Prosze, zebysmy wszyscy te czytania przemysleli.
    • nati1011 Re: Gorycz i miod - 21 listopada, piatek 21.11.08, 04:01
      I nauczał codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w
      > Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego życie. Tylko nie
      wiedzieli, co by
      > mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem.


      Gdybyśmy dziś potrafili słuchać z zapartym tchem, to żadne zło tego
      świata nie miałoby do niego i do nas dostepu.

      Słuchać z zapartym tchem Jezusa.... To jest prawdziwa wolność,
      wyzwolenie, szczęcie... I niech się całemu światu nawet wydaje, że
      to głupstwo i średniowiecze.
    • otryt Re: Gorycz i miod - 21 listopada, piatek 21.11.08, 10:22
      >Zaczerpnę powietrza otwartymi ustami,
      >bo pragnę Twoich przykazań.

      Ten wątek jest jak powiew świeżego powietrza.
      Pomilczę dzisiaj, w piątek, rozważając przeczytane Słowo.
      Nie wypiję dziś żadnego piwa, choć reklamy namawiają, bo jest piątek.
      Wyłączę się choć na chwilę z tego zgiełku o IKEI, Gali, Media
      Markcie, upadających bankach, awanturze w Sejmie, piratach w
      Somalii. Chcę dziś myśleć przede wszystkim o Chrystusie, o Jego
      Męce. On jednym słowem potrafi uciszyć ten zgiełk, tak jak uciszył
      zgiełk przekupniów w świątyni. Zasłuchane milczenie jest jak miód.
    • mader1 Re: Gorycz i miod - 21 listopada, piatek 21.11.08, 17:59
      Dziękuję Ismo, dziś cisza... cisza... i smutek dnia.
Pełna wersja