Co się stało z Verdaną?

23.11.08, 16:11
czy ktos nie wie czy wszystko u niej w porzadku? przestala nagle sie
udzielac na wszystkich forach pod koniec pazdziernika... troche mam
mysli... jakies takie niedobre...
    • minerwamcg Re: Co się stało z Verdaną? 23.11.08, 16:37
      Ee, nie ze wszystkich smile Kilka dni temu polemizowałyśmy w jakiejś
      sprawie na forum Małgorzaty Musierowicz. Więc jest, żyje, zapewne ma
      mniej czasu i zagląda nie wszędzie.
    • mamalgosia Re: Co się stało z Verdaną? 23.11.08, 17:14
      Na innym forum też się niepokojono o nią i snuto rózne domysły.
      Odezwała się - zwyczajny brak czasu
      • mamalgosia :( 23.11.08, 17:24
        Teraz szukałam dokładnie tego wątku, w którym się odezwała i nie
        potrafię znaleźćsad
      • mader1 Re: Co się stało z Verdaną? 23.11.08, 19:10
        no ale szkoda, że nie ma czasu... chociaż rozumiem
        • mamalgosia Re: Co się stało z Verdaną? 23.11.08, 19:35
          Nie znalazłam tego wątku, w którym to napisała. Może mam omamysad
          • maadzik3 Re: Co się stało z Verdaną? 23.11.08, 21:02
            Watek byl na MMiS, a Verdana pracuje nad nowa ksiazka
            • mamalgosia madzik 24.11.08, 12:28
              no własnie to forum miałam na myśli i tamten watek. ale odnalazłam
              go i nie ma w nim wpisu verdany! nie wiem jak to możliwe - przecież
              go czytałam
              • verdana To ja 04.12.08, 19:38
                Verdana walczy z uzaleznieniem od forum, bowiem uznała, ze praca i
                rodzina na tym cierpią.
                Niestety, jest chyba od forum uzalezniona psychicznie, bowiem od
                czasu zachowywania abstynencji nieustannie choruje.
                Dziękuje za pamięć!
                • maadzik3 Re: To ja 04.12.08, 19:43
                  Verdano,
                  W tej sytuacji trzymam kciuki za Twe zdrowie i zycze mniej bolesnego odwyku.
                  Rozumiem, czasem sama mysle ze powinnam isc na odwyk, ale bardzo Cie brakuje.
                  Pozdrawiam serdecznie
                • mader1 Re: To ja 04.12.08, 19:47
                  > Verdana walczy z uzaleznieniem od forum, bowiem uznała, ze praca i
                  > rodzina na tym cierpią.

                  jeżeli praca i rodzina cierpią, to dobra decyzja. Gratuluję i odwagi i
                  samoświadomości. Bądź ze swoją rodziną jak najwięcejsmile
                  Pamiętaj o tym jednak, że bardzo miło tu o Tobie myślimy. Bardzo smile
                  Powodzenia i zajrzyj od czasu do czasu smile
                • mamalgosia Re: To ja 04.12.08, 20:49
                  Fajnie, że sie odzywasz.
                  Ale jeśli rzeczywiście praca i rodzina (w odwrotnej kolejności!)
                  cierpią, to decyzja słuszna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja