opłatek z kościoła czy z galerii handlowej?

16.12.08, 12:16
właśnie czytam w RZ artukuł nt sprzedazy opłatka w galeriach
handlowych, czytałam też o opłatku roznoszonym po domach... co o tym
sądzicie?... dla mnie opłatek kupuje sie wyłącznie w kościele i
tylko taki uznaję, nie kupiłabym ani w sklepie ani od domokrążcy...
a jeszcze jest argument, ze to z myślą o tych co do kościoła nie
chodzą więc i po opłatek nie pójdą, jak nie chodzą do kościoła i tak
ich mierzi podejście raz w roku po opłatek, jakby diabeł w wejsciu
czy zakrysrii czychał to po co im w ogóle ten opłatek???
    • mama_kasia Re: opłatek z kościoła czy z galerii handlowej? 16.12.08, 12:31
      U nas zawsze ktoś z klasztoru z parafii rozprowadza po domach.

      Ale mi się trochę nie podoba tłumaczenie w ogłoszeniach, że
      w sklepach to opłatek na pewno nie poświęcony, a u nas to
      poświęcony. ...Bo teroetycznie przecież w sklepie można sobie kupić
      i poświęcić w domu wink

      Dla mnie ważne jest, że wraz z tym opłatkiem parafialnym idą
      życzenia (to nic, że standartowe smile, idzie człowiek, który
      przeszedł i mi go daje, idzie pamięć księży (czy sióstr), aby
      go przygotować. I jest też moja ofiara, jakiś pieniądz na rzecz
      parafii. Jest to spotkanie między nami chrześcijanami wink)
      A w sklepie? Ktoś przygotuje, rozprowadzi, sprzeda, aby zarobić.
      I tyle. Tzn. nasze siostry tez rozprowadzały i miały z
      tego pieniądze dla siebie, ale te siostry były "moje" smile W handlu
      z opłatka robi się jeden z gadżetów świątecznych - tak to
      odbieram. Takie podszycie się pod Dobro - nieczyste - jak dla
      mnie.
    • ruda_kasia Re: opłatek z kościoła czy z galerii handlowej? 16.12.08, 12:35
      Ja też tylko w kościele, ale np. w sąsiedniej parafii dowiedziałam się, że
      klerycy chodzą po domach z opłatkiem... No ale też zakładam,. że klerycy są
      znani.W mojej rodzinnej wsi, jak i w obecnej krakowskiej parafii sprzedaje
      opłatki organista. Wiem, że dla tego z mojej wsi był to jedyny "zarobek" za
      granie przez cały rok. Z tym że on chodził po damach, no ale jego wszyscy znali,
      bo się w ogóle wszyscy znali. Zresztą tego krakowskiego organistę tez bym
      poznała, jakby przyszedł do domu. Ale praktyka się wykształciła inna.
      Co do "meritumu" zaś - ja w tej chwili "przerabiam" przygotowania do pierwszej
      komunii - i to chyba na osobny wątek jest, jak ochłonę, to założę, ale tez w
      temacie chodzenia do kościoła.
      • alex05012000 Re: opłatek z kościoła czy z galerii handlowej? 16.12.08, 12:50
        mama-kasia napisała: "... w sklepach to opłatek na pewno nie
        poświęcony, a u nas to poświęcony. ...Bo teroetycznie przecież w
        sklepie można sobie kupić i poświęcić w domu."
        niby jak?????? ksiedza prosić specjalnie????
        mnie się rozprowadzanie opłatków po domach nie podoba, no, może
        ewnetualnie jak przy klasztorze jakby siostry chodziły... ale nie,
        zdecydowanie nie... ja strasznie cenie prywatność, nie lubię jak kto
        mnie nachodzi w domu, i gotówki mogłabym nie mieć, i ubrana być
        niekompletnie i bałagan i w ogole... zresztą mnie do 18.00 nigdy nie
        ma...
        ruda-kasiu, strasznie jestem ciekawa co masz do opisania o
        przygotowaniach do komunii bo my w tej samej sytuacji...
        • mama_kasia Re: opłatek z kościoła czy z galerii handlowej? 16.12.08, 14:09
          alex05012000 napisała:

          > mama-kasia napisała: "... w sklepach to opłatek na pewno nie
          > poświęcony, a u nas to poświęcony. ...Bo teroetycznie przecież w
          > sklepie można sobie kupić i poświęcić w domu."
          > niby jak?????? ksiedza prosić specjalnie????

          No, tak normalnie - wodą święconą pokropić i modlitwę jakąś
          ułożyć smile
          • alex05012000 Re: opłatek z kościoła czy z galerii handlowej? 16.12.08, 16:04
            nie mam wody święconej, a poza tym nie odwazyłabym sie niczego
            święcić!
            dla mnie bezdyskusyjnie opłatek wigilijny jest tylko z kościoła i
            naprawdę ktoś z rodziny może się po niego do tego kościoła
            pofatygować...
    • a_weasley Argument praktyczny za kościołem 16.12.08, 14:33
      Z kościoła to będzie z mąki i wody, a z galerii to czort znajet, równie dobrze
      mogą zrobić z papreksu i aromatu opłatka identycznego z naturalnym.
    • ewa_anna2 Re: opłatek z kościoła czy z galerii handlowej? 16.12.08, 14:36
      U mnie też organista roznosi. A raczej chórzyści. Jest ogłaszane w
      Kościele, kiedy i na jakiej ulicy będzie. Opłatków jest mało - 2
      duże i 2 małe w opakowaniu.
      Poświęconych rzeczy raczej się nie sprzedaje, jest co najwyżej
      ofiara. Już wolałabym, gdyby np ojciec rodziny pobłogosławił
      opłatek, niż szef hipermarketu wink Nie dość, że oni łamią przykazanie
      Boże zmuszając pracowników do pracy w niedzielę...
      Już lepiej opłatek w sklepie z dewocjonaliami kupić i ewentualnie
      poprosić o poświęcenie.
      W Kościele Akademickim KUL, w Księgarence są rozprowadzane
      poświęcone opłatki. Jest specjalna puszka na dowolną ofiarę,
      opłatków można wziąć tyle, ile się potrzebuje. Np na opłatek roku
      (prawnicy, psychologia) dośc sporo potrzeba wink
    • mamalgosia Re: opłatek z kościoła czy z galerii handlowej? 16.12.08, 18:21
      Dla mnie merytorycznie nie ma to znaczenia, skąd.
      • kim5 Re: opłatek z kościoła czy z galerii handlowej? 17.12.08, 12:45
        Dla mnie nie ma większego znaczenia.
        Pamiętam tylko, że opłatka się nie święci, ale może być
        pobłogosławiony przez głowę domu.
        Cyt:

        "(…wink Katarzyna Piotrowiak:
        - Czy opłatek jest poświęcony?
        Ks. Józef Pawliczek, kanclerz Kurii Metropolitalnej Archidiecezji
        Katowickiej:
        - Błogosławieństwo opłatka nie jest wykluczone, jednak nie trzeba go
        święcić, żeby podzielić się nim w wigilię Bożego Narodzenia. To nie
        jest hostia, która musi być wypiekana w zaprzysiężonych piekarniach.
        Opłatek jest tylko symbolem chleba. Dzielenie się nim jest gestem
        tradycyjnym, a nie ściśle religijnym.
        - To znaczy, że można go kupować w supermarkecie?
        - Nie mam nic przeciwko temu.
        -Może jednak opłatek kupiony w kościele jest ważniejszy od opłatka
        ze sklepu?
        - Nie można patrzeć na to w ten sposób. Opłatek to opłatek.
        - Czyli to nic złego kupić opłatek u dziewczyny przebranej za anioła?
        - Oczywiście, że nie. Nie wolno tylko handlować rzeczami
        poświeconymi, to byłby skandal.”
    • thorper Re: opłatek z kościoła czy z galerii handlowej? 17.12.08, 13:00
      Dla mnie opłatek jest symbolem jedności z parafią. Supermarkety mogą na opłatku
      wytłoczyć różne rzeczy, nawet niezwiązane z Bożym Narodzeniem. Ponadto
      wytwarzaniem opłatków, które znajdują się w kościele, zajmują się zakony, dla
      których jest to jedno ze źródeł utrzymania. Dlatego wolę kupić opłatek w parafii.
      • minerwamcg Re: opłatek z kościoła czy z galerii handlowej? 21.12.08, 00:36
        Z tymi zakonami to masz rację, nawet jeśli nie jedyne, to na pewno
        bardzo ważne. W dodatku, jak powiedział roztropnie pewien ksiądz,
        woli dla kościoła kupować opłatki od zakonnic niż w specjalistycznej
        wytwórni, bo w tych od zakonnic jest zawarta także modlitwa.
    • pojawaj Re: opłatek z kościoła czy z galerii handlowej? 19.12.08, 23:23
      A ja mieszkam teraz w nowym miejscu i nie wiem jak tutaj zdobywa
      się "oficjalny" opłatek. Dlatego kupiłam od chłopaka, który w ten
      sposób zbierał pieniądze na dom dziecka, w którym się wychował.

      Ale przez chwilę miałąm wątpliwości, czy to właściwe...
    • magdalaena1977 Re: opłatek z kościoła czy z galerii handlowej? 19.12.08, 23:41
      Ja kupuję co roku w sklepie opłatek bezglutenowy z firmy Glutenex.
      Wygląda i smakuje "jak prawdziwy", ale skład ma porażający (skrobia pszenna,
      skrobia kukurydziana, guma guar - substancja zagęszczająca, błonnik pokarmowy,
      glukoza, pektyna - substancja zagęszczająca, mono i diglicerydy kwasów
      tłuszczowych - emulgator.)

      Ale to przecież nie komunikant i skład nie ma znaczenia.

      Nie jest poświęcony, ale dla mnie to raczej czynność dzielenia się z bliskimi
      jest ważna.
      • mamalgosia Re: opłatek z kościoła czy z galerii handlowej? 20.12.08, 08:56
        monoglicerydy i diglicerydy kwasów tłuszczowych nie są niczym
        strasznymsmile
      • minerwamcg Re: opłatek z kościoła czy z galerii handlowej? 21.12.08, 00:32
        Świetnie, że w ogóle coś takiego jest... Zastanawiałam się właśnie,
        jak Ty sobie z tym radzisz.
Pełna wersja