Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I

03.01.09, 16:29
Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!
Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie
wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan,
twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do
trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.
Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i
przestrzegają moich przykazań.
Wj. (2 Mojż.) 20:2-17

Tak mnie naszło na refleksję nad aktualnością i współczesnym rozumieniem
przykazań. Przez zwykłych ludzi, takich jak my.
Jak rozumiecie to przykazanie dzisiaj?
    • 1jula Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 03.01.09, 17:06
      ja myślę, że dziś jest pełno "cudzych bogów" i nie chodzi tu o inne
      wyznania. Napewno największym bogiem jest pieniądz, dla którego
      część ludzi jest w stanie zaprzedac wszystkie swoje wartości. Np.
      nie pójdę w niedzielę na Mszę i nic się nie stanie, ale pójdę za to
      sprzedawać pamiątki bo z tego będzie kasa. Telewizja, komputer,
      przyjemności, nawet inni ludzie, którzy są dla mnie ważniejsi niż
      Bóg.
      Temat bardzo fajny, mam nadzieję, że przedyskutujemy wszystkie
      przykazania.
      • zebra12 Właśnie miałam takie plan :) 03.01.09, 20:05
        Ale nie wyprzedzajmy faktów smile

        Ja uważam, ze cudzy bóg to coś co zaprząta nas bardziej niż prawdziwy, jedyny
        Bóg. Choć oczywiście nie sposób wspomnieć tu jednak o bożkach pogańskich, jakim
        składało się i składa ofiary. Choć w naszym społeczeństwie to akurat rzadkie
        przypadki.
        A co myślicie o samozwańczych prorokach, którym oddaje się cześć boską?
        • mamalgosia Re: Właśnie miałam takie plan :) 03.01.09, 20:49
          zebra12 napisała:

          >
          >
          > Ja uważam, ze cudzy bóg to coś co zaprząta nas bardziej niż
          prawdziwy, jedyny
          > Bóg.

          No to u mnie wszystko
    • mamalgosia Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 03.01.09, 17:49
      jeśli wolę poczytać książkę niż odmówić różaniec?
      • 1jula Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 03.01.09, 18:33
        nie popadajmy w skrajności, ja też wolę poczytać książkę niż odmówić
        różaniec wink
        Chodzi mi o to, że np. zamiast niedzielnej Mszy woli się kino,
        znajomych, zakupy w markecie, w Wielkim Poście wybiera się na huczną
        imprezę itd.
        Są to wszystkie rzeczy o które bardziej się staramy i zabiegamy,
        którym więcej ufamy niż Bogu. Myślę, że były by to również różnego
        rodzaju zabobony, spirytyzm, magia, wróżenie
        • mamalgosia Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 03.01.09, 20:49
          No, ale czekaj. Modlitwa to rozmowa z Bogiem. Bóg powinien być dla
          nas najważniejszy, najbardziej miłowany.
          Jak można woleć książkę od rozmowy z kimś (Kimś), kogo się kocha i
          kto jest najważniejszy???
          • sylwia0405 Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 03.01.09, 22:26
            Myślę, że zwyczajnie trzeba mieć umiar i nie popadać w skrajności. Oddać co
            boskie - Bogu - czyli mieć czas na modlitwę, a potem poczytać też można. Istota
            moim zdaniem tkwi w tym, żeby to czytanie książki nie było zamiast modlitwy...
            Chyba, że tą książką jest Pismo święte wink
            • mamalgosia Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 04.01.09, 12:25
              ależ przecież ja właśnie mówię, że wolę zamiast
              • sylwia0405 Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 04.01.09, 13:13
                Czuję się troszeczkę prowokowana chyba. Myślę, że czytanie książki również może
                być modlitwą - zależy mamałgosiu co czytasz zamiast modlitwy. Zdarza mi się np
                czytać i rozważać "O naśladowaniu Chrystusa" czy "Modlitwę i czyn" i traktować
                to jako modlitwę. Jeżeli natomiast chodzi o jakieś romansidła czy kryminały,
                książki historyczne itp itd to jeśli z powodu takiego czytania braknie czasu na
                modlitwę - to myślę, że to jest grzeszeniem przeciwko 1 przykazaniu.
                • mamalgosia Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 04.01.09, 14:20
                  sylwia0405 napisała:

                  > Czuję się troszeczkę prowokowana chyba.
                  Zupełnie niesłusznie.
                  Pytam tylko, czy takie chyba dość powszechne postępowanie również
                  może być grzechem przeciwko I przykazaniu. Trochę
                  niekonwencjonalnie, ale chyba tak.


                  Jeżeli natomiast chodzi o jakieś romansidła czy kryminały,
                  > książki historyczne itp itd to jeśli z powodu takiego czytania
                  braknie czasu na
                  > modlitwę - to myślę, że to jest grzeszeniem przeciwko 1
                  przykazaniu.
                  Otóż i to.
                  Ale nawet nie chodzi mi o czas - starczy go czy nie. Po prostu wolę
                  poczytać książkę niż odmówić różaniec. Tak samo (tak, tak samo) jak
                  wolę pograć z Synkiem w bilard niż jechać do pracy.


                  • sylwia0405 Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 04.01.09, 18:39
                    W swoim sumieniu rozgraniczam to tak, że jeśli mam czas na modlitwę, na
                    rozważanie i trwanie przy Bogu, to nie ma nic złego w tym, że poczytam. Nawet
                    jeśli uczuciowo bardziej sprawia mi przyjemność książka niż wspomniane
                    odmawianie różańca. Grunt, żeby nie spędzić z książką tyle czasu, że zaniedbamy
                    obowiązki wobec Pana.

                    Natomiast przyjemność z odmawiania różańca jaką odczuwamy, bądź nie uważam za
                    odrębny aspekt. Wszak w jednym z postów nt talentów napisał ktoś, że oschłość i
                    brak radości czy zadowolenia z obcowania z Bogiem należy traktować jako talent i
                    jeszcze bardziej starać zbliżyć się do Pana. Więc takim odczuwaniem przyjemności
                    raczej bym się nie kierowała
                    • mamalgosia Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 04.01.09, 19:38
                      no, gdybym się kierowała w życiu tylko odczuwaniem przyjemności...
                      • sylwia0405 Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 04.01.09, 19:44
                        Chętnie poznam Twoje zdanie mamałgosiu. Wnioskuję, że moje uzasadnienia są
                        niekompletne...
                        • mamalgosia Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 04.01.09, 19:59
                          Nie nie nei!

                          W moich wypowiedziach nie ma żadnych podtekstów!
                          Zgadzam się z Tobą jak najbardziej!
                          Wszystko co napisałaś jest mądre i sensowne.
                          I tym bardziej z tą przyjemnością. No bo nie jest grzechem to, że
                          większą przyjemność sprawia mi Fannie Flagg niż różaniec (choć
                          byłoby łatwiej gdyby było przeciwnie), ale to już mój problem, że
                          pokieruję się w postępowaniu tą przyjemnością i do poduchy przyłożę
                          się z książką.
                          To tyle, nie przejmuj się tymi bzdurami które wygadujęsmile
                          • sylwia0405 Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 04.01.09, 21:50
                            To wcale nie takie bzdury. Niestety nie bardzo jeszcze mam doświadczenie w
                            dyskusjach na tym forum. Zanim bliżej Was poznam to trochę z nieśmiałością i
                            niepewnością zabieram głos. Niemniej jednak podoba mi się tu bardzo i chciałabym
                            bardzo się zadomowić smile Pozdrawiam
                            • mamalgosia Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 05.01.09, 15:20
                              Wydaje mi się, że co do dyskusji, to na tym forum, tak jak i na
                              innym - problem jest w tym, że nie widać twarzy drugiej osoby, nei
                              słychać modulacji jej głosu, nie wiadomo, co ma na myśli... a jak
                              jeszcze do tego ta osoba jest niekomunikatywna, to może być różnie
              • sylwia0405 Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 04.01.09, 13:14
                Nie czuję się rzecz jasna jakąś wyrocznią w tej kwestii - piszę subiektywnie jak
                ja to postrzegam i praktykuję w swojej codzienności
    • mama_kasia Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 03.01.09, 22:29
      Myśmy niedawno cały rok poświęcili we wspólnocie na poznawanie
      10 przykazań razem z KKK. To jest masa czytania wink
      Uważam się za zupełnie zwykłego człowieka, a każde z tych
      przykazań rozumiem tak, jak uczy mnie mój Kościół smile
      • isma Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 04.01.09, 09:36
        O, wlasnie. Mysle, ze Katechizm bardzo rzetelnie, i adekwatnie do dzisiajszych
        czasow, to przykazanie wyjasnia. I w sytuacji konkretnych problemow mozna tam
        sie najpierw odwolac.

        A swoja droga, to ja sie staram pamietac, zanim sie odwolam do Dziesieciorga, o
        odpowiedzi na pytanie: "Nauczycielu, jakie jest najwazniejsze przykazanie...?"
        wink)).
    • dirgone Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 04.01.09, 09:27
      Kiedyś się nad tym mocno zastanawiałam. Kiepska jestem z religii, niestety, więc
      wybaczcie i wytłumaczcie, ale jak ma się do tego ogromny kult Maryi? Modlitwy są
      często skierowane do niej, a nie do jedynego Boga.

      Ponadto, dlaczego zupełnie niezauważana jest ta część przykazania:
      Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie
      > wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią
      > !
      ? A może nie tyle niezauważana, co, kolokwialnie mówiąc - olewana?
      • isma Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 04.01.09, 09:41
        Modlitwy nie sa skierowane DO Maryi, tylko DO BOGA za jej wstawiennictwem.

        Bylo to juz wyjasniane na tym forum nie raz, latwo zreszta w sieci mozna sporo
        na ten temat znalezc. W Katechizmie nr 971.
      • sylwia0405 Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 04.01.09, 10:04
        dirgone napisała:

        > Ponadto, dlaczego zupełnie niezauważana jest ta część przykazania:
        > Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie
        > > wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod
        > ziemią
        > > !
        > ? A może nie tyle niezauważana, co, kolokwialnie mówiąc - olewana?


        Nie jestem jakimś super znawcą w temacie, ale z tego co się orientuję, to w tej
        części przykazania jest mowa o podobiznach, którym oddaje się cześć - czyli
        modły, ofiary itd To takie rozwinięcie, uzupełnienie słów "Nie będziesz miał
        bogów cudzych przede mną".
    • maadzik3 Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 04.01.09, 19:02
      Dla mnie we wspolczesnym swiecie wchodzi w to zarowno przedkladanie w zyciu, w
      postepowaniu innych rzeczy (bo na ogol rzeczy i czynnosci) nad Boga - pracy,
      pieniedzy, ale tez hobby. Czasem decyzje o apostazji zeby nie placic podatku
      koscielnego w krajach gdzie on obowiazuje (mozna sie z podatkiem nie zgadzac i
      np. walczyc o zmiane ustawodawstwa, ale latwy akt apostazji "bo i tak wierze, a
      co bede placil" jest dla mnie typowym naruszeniem I przykazania). Wchodzi w to
      tez (laczace sie) przekonanie lub wmawianie sobie ze Bog zrozumie, nie jastesmy
      przeciez zli, wierzymy, a ze mamy wazniejsze rzeczy na glowie niz modlitwa,
      nabozenstwo, lektura Pisma - to ludzkie i zwykle. To oszukiwanie siebie samych i
      tez naruszenie przykazania a przeciez "zazdrosna jest milosc Pana zastepow"
    • mader1 Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 05.01.09, 15:17
      A co Bartoszewski o tym sądzi
      www.polskatimes.pl/forumpolska/gdansk/50922,bartoszewski-10-przykazan-nie-bedziesz-mial-bogow,id,t.html
      a tu kawałek :
      "Jak to się przekłada na praktykę dnia codziennego? Co to może oznaczać dziś, w
      XXI wieku, dla współczesnego człowieka wierzącego w Boga, w Europie, bo nie chcę
      sięgać do innych kręgów kulturowych, choć - powtarzam - wiele wyznań i religii
      nie stoi w sprzeczności z szacunkiem dla idei jedynego Stworzyciela?

      Po powyższych wstępnych wyjaśnieniach człowiek mógłby stwierdzić: "No,
      oczywiście, że wierzę w Boga. Nigdy temu nie przeczyłem, nawet staram się
      trzymać rytuałów i form, które pielęgnuje wspólnota mojego Kościoła". Ale to
      przecież jeszcze nie wszystko. Chodzi przede wszystkim o przyjęcie do
      wiadomości, że w sytuacjach różnych życiowych wyborów, w obliczu wszelkich
      rozstajnych dróg, wobec pojawiających się znaków zapytania, istnieje pewnik,
      którego nie wolno pominąć ani zlekceważyć. Pewnik, który przejawia się we
      wrażliwości sumienia.

      To bowiem sumienie zmusza do zastanowienia, czy nasze postępowanie jest dobre,
      czy złe - czy działać tak, czy w inny sposób. Już sam fakt, że w ogóle pojawia
      się podobny znak zapytania, jest wyrazem stosunku człowieka do transcendencji.
      Bo gdyby nie było fundamentu, to nie byłoby pytania - jak u bytów prymitywnych."
      • mmb Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 05.01.09, 20:56
        Bardzo mi się podoba to co Ty mader1 napisałaś ja tylko dodam że dla mnie
        pierwsze przykazanie łączy się ze słowami modlitwy Pańskiej: "bądź wola Twoja
        jako w Niebie taki na ziemi".
        Jeśli rzeczywiście chcemy przestrzegać 1 przykazania to dajemy całe nasze życie
        pod władanie Bożej woli - pozwalamy by On prowadził nas i wtedy Bóg nie dopuści
        by nasza pycha/pieniądze/praca/etc stały się idolem który prowadzi nas na manowce.
        • ekan13 Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 05.01.09, 23:54
          Dla mnie podsumowaniem tego przykazania są słowa św. Augustyna "jeżeli Bóg będzie na pierwszym miejscu, cała reszta będzie na właściwym".
          Jeżeli w podejmowaniu zarówno ważnych życiowych decyzji jak i tych codziennych kieruję się pierwszeństwem Boga i wartościami jakie narzuca mi uznanie tego pierwszeństwa to jest Ok.
          To jest cała trudność, że uznanie tego pierwszeństwa pociaga za sobą cały szereg dylematów i wewnętrznych walk by wybrać między tym co wygodne dla nas,a tym co należne Bogu - Bogu który w tym temacie jest Bogiem zazdrosnym.
      • mamalgosia Re: Dzisiejszy sens i znczenie przykazania I 06.01.09, 09:24
        Podoba mi się wyrażenie, że u bytów prymitywnych nie ma pytań.
        Ciekawe czy działa też w drugą stronę - że jak są pytania, to byt
        nieprymitywny...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja