anngal
19.01.09, 17:19
Dziewczyny, co o tym myślicie? Mam syna flegmatyka, który najlepiej
lubi, jak mu dać święty spokój, ale jak w dzisiejszym świecie,
opanowanym przez ,,wyścig szczurów", pozwolić mu na kiepskie
stopnie? Najlepiej sprawdza się codzienne pilnowanie a czasami
siedzenie z nim, ale nie mam na to czasu /jeszcze dwoje dzieci,
dom ,praca itp/ Spróbowałam w tym półroczu odpuścić. Efekt?- średnia
3.5. Popłakał się, chociaż chodzi do 1 gim. Zarzekał się, ze to
zmieni, ale już miał kilka sprawdzianów na nowy semestr i widziałam,
jak się ,,przykładał". Nia ma chyba silnej woli, ambicji, nie wiem.
Nie mogę patrzeć, jak się marnuje. Próbowałam róznych sposobów.
Poradźcie coś. Jemu na niczym nie zależy, od zawsze. Jak jest, tak
jest, oby miał spokój