1jula 22.01.09, 18:58 Co ciekawego teraz czytacie? Ewentualnie jakaś ulubiona książka godna polecenia? Ja na razie brnę przez pediatrię, a później przymierzam się do nowej książki Hołowni "Ludzie na walizkach" Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
twoj_aniol_stroz Re: książka do poczytania 22.01.09, 19:38 Przeczytałam dobrą książkę: "Dobry Łotr". Polecam Teraz zgłębiam "Wolni od niemocy" Pelanowskiego i jestem na początku, więc zdania jeszcze nie mam Odpowiedz Link
twoj_aniol_stroz Re: książka do poczytania 24.01.09, 07:33 Nie, to jest obce nazwisko Andre De.... cośtam Odpowiedz Link
mamalgosia Re: książka do poczytania 22.01.09, 20:01 "Ludzie na walizkach" inni niż pozostałe książki Hołowni. Dla mnie niestety niedobra - wzmagająca lęki. A teraz czytam "Paradoksy i nowe paradosky" deLubaca (wieczorem), serię o Kocie LJ Jackson (do śniadania), a w każdej innej części dnia (jeśli się coś wykroi czasowo) to jakąkolwiek książkę z tzw literatury obozowej (Dzieciątko przyniosło mi pod choinkę paczkę książek z muzeum w Auschwitz). A, no zapomniałam: teraz biegnę czytać Florkę Odpowiedz Link
mama_kasia Re: książka do poczytania 22.01.09, 20:44 > A, no zapomniałam: teraz biegnę czytać Florkę O, i to jest godna polecenie lektura Odpowiedz Link
mamalgosia Re: książka do poczytania 22.01.09, 20:52 Oczywiście, że nie jest to Pan Kuleczka, ale lubię Florkę. Jest taka zwyczajna Odpowiedz Link
aka21 Re: książka do poczytania 23.01.09, 08:33 A Emila ze Smalandii czytaliście? To jest jazda! Jasio przy pierwszym rozdziale co zdanie to mówił: "o, to jak ja! mamo". Zastanawiałam się czy to dobry pomysł z ta książka. Teraz Jaś myśli jak tu zarabiać piniądze? Ta książka jest super! i daje nadzieję rodzicom! Emil został przecież przewodniczacym rady gminy!! Odpowiedz Link
mamalgosia Re: książka do poczytania 23.01.09, 09:36 Oczywiście, że czytaliśmy. Ale wolimy łagodnego Nilsa Paluszka Odpowiedz Link
sylwia0405 Re: książka do poczytania 23.01.09, 07:08 Ostatnio odkryłam zupełnie przypadkiem twórczość Erica Emmanuela Schmitta. Siostra przerabiała w szkole "Oskara i panią Różę" i bardzo ją to opowiadanie wzruszyło. Mnie do książki nie trzeba dwa razy zachęcać, więc również przeczytałam tą lekturę i tak mi się spodobała, że dosłownie "poluję" na kolejne książki tego autora. Pisze zwyczajnym, prostym językiem bez frazesów i nadmiernej ckliwości jednocześnie powalając człowieka na kolana Odpowiedz Link
mamalgosia Re: książka do poczytania 23.01.09, 09:41 Też uwazam, że "Oskar" jest dobry. Pomimo nagłośnienia i reklamy (jakoś nie lubię rozreklamowanych ksiażek). Porusza wiele spraw, nad którymi warto sie zatrzymać. Dla mnie był to fragment o niedzieli rodziców z OStkarem. Ze on chciał od nich tylko jednego - żeby było tak jak dawniej, choć ten jeden dzień. Bez załzawionych oczu, bez przytulań co chwilę, może nawet z połajanką. A to właśnie było dla rodziców najtrudniejsze, tego właśnie nie potrafili mu dać (no, jakoś sie w końcu udało, ale wiem, że dla mnie też byłby to największy problem). "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu" - nie dla mnie, może mnie te dziwki odstraszyły? "Dziecko Noego" uważam za najlepszą książkę tego autora, z wielu względów. Nie czytałam "Małych zbrodni małżeńskich", muszę się za tym rozejrzeć Odpowiedz Link
sylwia0405 Re: książka do poczytania 23.01.09, 21:18 Również poluję na zbrodnie małżeńskie, póki co, bez efektu. Ale jak nie uda mi się złapać jej na "podaju" to sobie kupię w prezencie Odpowiedz Link
mamalgosia Re: książka do poczytania 24.01.09, 10:31 to to jest trudno kupić? Ja na to dotychczas nie polowałam. To by mi w sumie pasowało do teorii, że dopóty coś jest na półkach w sklepach, dopóki ja tego nie zcanę szukać Odpowiedz Link
sylwia0405 Re: książka do poczytania 24.01.09, 11:10 Kupić może nie jest trudno, ja staram się to zamówić przez podaj.net - czyli nie płacić tylko wymienić Odpowiedz Link
mamalgosia Re: książka do poczytania 24.01.09, 13:57 a, rozumiem. Fajny pomysł. A w empiku już sprawdziłam - jest, nawet w dwóch wydaniach. Ale czytania mało, a 19 zł kosztuje, więc chyba przeczytam na miejscu jak będę miała troszkę czasu, by posiedzieć w empiku Odpowiedz Link
ula27121 Re: książka do poczytania 23.01.09, 08:02 Akos Kertesz " Makra, czyli cena przegranej"- to czytam i przyznam, że bardzo mi się podoba. Dopiero co przeczytałam Margaret Atwood " Wynurzenie" i też wydała mi się ciekawa. Myślę, że sięgnę jeszcze po jakąś pozycje tej autorki. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: książka do poczytania 23.01.09, 09:43 ula27121 napisała: > Akos Kertesz " Makra, czyli cena przegranej"- to czytam i przyznam, że bardzo m > i > się podoba. W jakim to stylu? O czym? Nie miałąm w ręku nic tego autora (a może autorki - imię nic mi nie sugeruje ) > Dopiero co przeczytałam Margaret Atwood " Wynurzenie" i też wydała mi się > ciekawa. Myślę, że sięgnę jeszcze po jakąś pozycje tej autorki. Mnie jakoś Atwood nie przypadła do gustu Odpowiedz Link
minerwamcg Re: książka do poczytania 23.01.09, 11:41 A mnie się Atwood nawet podobała, czytałam "Kobietę do zjedzenia" i najbardziej chyba znaną tej autorki "Opowieść podręcznej" - taki horrorek na temat, co by się stało, gdyby w imię naturalności zamiast cukrem zaczęto posypywać truskawki burakami cukrowymi Odpowiedz Link
mamalgosia nauralność 23.01.09, 13:09 Czytałam "Kobietę do zjedzenia" właśnie. A propos naturalności, to podobała mi sie ksiażka: ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=9943 jest w niej pokazane, z jakimi problemami borykają się małżeństwa stosujące npr. Napisane zabawnie, ale wiele, bardzo wiele w tym racji. I - rzadkie!! - facet sie na tym zna. Czyli nie pisze o "kalendarzyku małżeńskim", nie stosuje wyliczania - tylko autentyczny npr, mowa tam nawet o oficjalnym zdaniu Kościoła. Podobało mi się takie spojrzenie - świeze, bez apoteozy, rzeczowe i prawdziwe. Odpowiedz Link
1jula Re: nauralność 23.01.09, 13:27 o, a to mnie zaciekawiło, muszę poszperać w bibliotece. Ja też lubię tematykę obozową, największe wrażenie wywarła na mnie książka "Byłem asystentem doktora Mengle" i "Chłopiec w pasiastej piżamie" Odpowiedz Link
mamalgosia Re: naturalność 23.01.09, 14:00 "Chłopiec w pasiastej piżamie" - ciekawe i wartościowe. I inne niż wszystko. Ale jednak fikcja. Natomiast asystent doktora Mengele jest potworne. jest to najlepsza książka na ten temat jaką czytałam. Może trochę chłodniejsza (bo męską ręką pisana) niż te typowe o przeżyciu obozu (Kossak- Szczuckiej, Szmaglewskiej, Birenbaum), niesamowita. Najbardziej podziałała na mnie. Niesamowita w kazdym calu. Odpowiedz Link
a_weasley Re: naturalność 24.01.09, 18:18 mamalgosia napisała: > "Chłopiec w pasiastej piżamie" - > ciekawe i wartościowe. Przeglądałem, nie zachęciło mnie na tyle, żeby przeczytać. Z tego, co zauważyłem, ucieleśnienie mitu Niemca, który nie wiedział. Odpowiedz Link
paszczakowna1 Re: książka do poczytania 24.01.09, 11:42 Ja Atwood nawet bardzo lubię, ale akurat "Kobietę do zjedzenia" uwazam za jedna z jej slabszych ksiazek (chyba pierwsza albo jedna z pierwszych, i to jeszcze 'nie to'). Natomiast polecam wspomniana "Opowieść podręcznej" (BTW, inspirowana rewolucja w Iranie), a jeszcze bardziej 'Kocie oko' (mniej znana, ale IMO najlepsza ksiazka Atwood) i 'Zbojecka narzeczona'. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: książka do poczytania 24.01.09, 13:58 To może ja sie dlatego zniechęciłam, że trafiłam na najsłabszą Odpowiedz Link
ula27121 Re: książka do poczytania 23.01.09, 21:51 mamalgosia napisała: > W jakim to stylu? Nie wiem..... >O czym? Z okładki "Jest to historia człowieka, który moralnie przerasta swoje środowisko i którego bezkompromisowa uczciwość i wysokie poczucie etyki doprowadzają do życiowej porażki." Nie doczytałam książki do końca ale wydaje mi się, że "okładka" się myli.....jak doczytam dopiszę. Nie miałąm w ręku nic tego autora (a może > autorki - imię nic mi nie sugeruje ) > Autora Odpowiedz Link
mamalgosia Re: książka do poczytania 24.01.09, 10:32 Ciekawe, jak to jest: przerastać moralnie swoje środowisko... Odpowiedz Link
mamalgosia Re: książka do ... 23.01.09, 09:44 ... no właśnie, do czego, jak nie do poczytania? Odpowiedz Link
chrust5 Wozniakowski 23.01.09, 10:03 Ze wspomnien szczesciarza. Ja w ogole uwielbiam wspomnienia i biografie, zwlaszcza dotyczace przedwojnia. Odpowiedz Link
mader1 Re: książka do poczytania 23.01.09, 11:05 W trakcie " Rycerze" (encyklopedia Larousse,a), " poczciwego " Proszę słonia" ( bardzo się podoba). Wiersze Barańczaka przedyskutowane, ale jeszcze jakiś sie " zakołacze". Tuż po " Damie z Jednorożcem" Chevalier, jeszcze w trakcie " Odpowiedzi na 101 pytań o mszę św." Nadolskiego, czekam na Chestertona ( "Przygody księdza Browna) , poprawiając nastrój czymś z Jeżycjady Odpowiedz Link
mamakini Re: książka do poczytania 23.01.09, 11:30 Sara Gruen "Woda dla słoni". Bardzo mi się podoba. Mądra i poruszjąca. Odpowiedz Link
mamalgosia "Woda dla słoni" 23.01.09, 13:19 Nie czytałam i czuję się zachęcona. Tu ładny komentarz: www.portalliteracki.pl/modules.php?bid=121&name=BookCatalog&op=showbook oby biblioteka zakupiła... Odpowiedz Link
mamalgosia Re: książka do poczytania 23.01.09, 13:15 mader1 napisała: > W trakcie " Rycerze" (encyklopedia Larousse,a), " poczciwego " Proszę słonia" ( > bardzo się podoba). Myśmy nawet kupili na allegro "Prosze słonia", bo miałąm miłę wspomnienia z tą ksiażką. Chłopcy obaj lubią Dominika, nawet potem kupiliśmy dvd z filmem (długometrażowy, ale to to samo, co było w dobranockach). Mój ulubiony kawałek to z nazwiskami lekarzy >Tuż po " Damie z Jednorożcem" Chevalier, O, lubię ją. Jest bardzo specyficzna. "Dziewczyna z perłą" mnie urzekła niepomiernie. "Spadające anioły" - ponure, ale mogą być. Tylko "Błękitna sukienka" średnia. Jednorożec ciekawy, no nie? jeszcze w trakcie " > Odpowiedzi na 101 pytań o mszę św." Nadolskiego, I co, odpowiedzieli na te 101 pytań? Ciekawe, kto te pytania zadał Znam autora książki "100 pytań o misje" i powiedział, że sam wymyślał te pytania, żeby mu odpowiedzi pasowały czekam na Chestertona ( > "Przygody księdza Browna) , poprawiając nastrój czymś z Jeżycjady Próbowałam w życiu dorosłym ze trzy razy wrócić do Jeżycjady i nie udaje mi sie. Nie potrafię wejść w te klimaty, no nie podoba mi sie: ( Szkoda Odpowiedz Link
mader1 Re: książka do poczytania 23.01.09, 14:25 w "Proszę słonia" jest dużo świetnych kawałków... a ten z lekarzami rzeczywiście cuuudny ))) Ja mam książkę jeszcze od dzieciństwa - w drugiej klasie dostałam i wcale mnie wtedy aż tak nie bawiła... no ale doczekała się wielu czytań po latach ))) a film zawsze świetny. > >Tuż po " Damie z Jednorożcem" Chevalier, > O, lubię ją. Jest bardzo specyficzna. "Dziewczyna z perłą" mnie > urzekła niepomiernie. "Spadające anioły" - ponure, ale mogą być. > Tylko "Błękitna sukienka" średnia. Jednorożec ciekawy, no nie? " Dziewczyna z perłą" - dotarłam do niej po obejrzeniu filmy. Potem nie miałam czasu i to Wy przypomnieliście ( a właściwie przypomniałyście ) mi o Chevalier i w wakacje sięgnęłam do niej. Dla mnie najlepsze są " Spadające anioły". Choć straszne Znam autora książki "100 pytań o misje" i powiedział, że sam > wymyślał te pytania, żeby mu odpowiedzi pasowały A to możliwe. Prosto, zrozumiale napisana.Przydaje mi się, bo jak ze starszymi rozmawiam , lubię mieć coś do przeczytania na początek Knabitt jest dla Najmłodszego, to i starsze muszą coś mieć. A i ja się podciągam i porządkuję sobie > Próbowałam w życiu dorosłym ze trzy razy wrócić do Jeżycjady i nie > udaje mi sie. Nie potrafię wejść w te klimaty, no nie podoba mi sie: > ( Szkoda Tak żeby na poważnie wrócić, to chyba nie umiem. Ale każdy następny tom czytam... I... często pomaga na smutki powrót do jakiegoś spokojnego fragmentu. Kiedyś, kiedyś śmiałyśmy się z Mary_ann, że działa terapeutycznie )) Odpowiedz Link
twoj_aniol_stroz Re: książka do poczytania 24.01.09, 17:54 Ha!przypomniałaś mi Jeżycjadę i dziś będąc w Tesco nabyłam "Sprężynę" - ale jeszcze jej nie zaczęłam czytać Odpowiedz Link
mamalgosia "Mój przyjaciel Henry" 28.01.09, 10:04 www.empik.com/moj-przyjaciel-henry,prod4400066,p?gclid=CLvLzILzsJgCFYwH3wodkFHjTg Na razie jestem w części, gdy nie pojawił się jeszcze Henry. O zmaganiu się rodziców z autyzmem synka. O ciąży, porodzie, pierwszych chwilach z dzieckiem, o odkrywaniu jego dziwnych zachowań, o szoku, o diagnozie. O niesamowitych trudnościach i wielkiej sile ducha i ciała. Polecam. Ale nie Ciężarówkom Odpowiedz Link