zawód wróżka?

02.03.09, 06:37
Dr Tomasz Witkowski, prof. Łukasz Turski i dr. Tomasz Sowiński z
Instytutu Fizyki Teoretycznej PAN ogłosili protest przeciwko
legalizacji przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zawodów
astrologa, wróżbity itp. szarlatanerii.

Zapraszam i zachęcam do podpisania listu otwartego
www.cft.edu.pl/protest/index.php
Więcej informacji również na stronach www.tomaszwitkowski.pl

P.S. od ilości podpisów zależeć będzie waga naszego protestu.
    • a_weasley Z drugiej strony w pewnym sensie... 02.03.09, 09:37
      ...jeżeli gender studies robią za naukę, to dlaczego wróżka nie może być zawodem?
    • nati1011 Re: zawód wróżka? 02.03.09, 10:33
      Niemoralny zawód" poza listą minister pracy

      Jolanta Fedak, fot.: Leszek Szymański
      PAP
      - To prawda, na liście opracowanej w ministerstwie pracy jest
      wpisany zawód wróżbity. Na liście nie ma za to zwodów niemoralnych
      takich ja mafioso czy stręczyciel – powiedziała w "Kontrwywiadzie"
      RMF FM Joanna Fedak. Minister pracy dodała, że nie pojawi się tam
      także "najstarszy zawód świata".
      Ministerstwo Pracy wydało kilka dni temu załącznik do rozporządzenia
      ministerstwa "W sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności dla
      potrzeb rynku pracy oraz zakresu jej stosowania"; na liście zawodów
      wymieniono m.in. wróżbitę, astrologa, radiestetę.

      Fedak, zapytana czy zawód wróżbity to "moralny" zawód odpowiedziała:
      Być może wróżenie z kart to jakiś rodzaj oszukiwania, ale ludzie po
      prostu lubią się bawić.

      Jolanta Fedak stwierdziła następnie, że w sprawie pozostawienia
      wróżbity na liście zawodów w jej resorcie trwają nadal konsultacje.
      • dominikjandomin Re: zawód wróżka? 02.03.09, 22:39
        nati1011 napisała:


        > - To prawda, na liście opracowanej w ministerstwie pracy jest
        > wpisany zawód wróżbity. Na liście nie ma za to zwodów niemoralnych
        > takich ja mafioso czy stręczyciel

        No... toi jest KARALNE.

        >Minister pracy dodała, że nie pojawi się tam
        > także "najstarszy zawód świata".

        A do czego ta lista służy? Bo w gruncie rzeczy... taki zawód jest. Takie np.
        statystyki czy spisy powszechne winny go obejmować...

    • nati1011 Re: zawód wróżka? 02.03.09, 10:34
      a może to dobrze? Niech taka "wróżka" wystawi fakturę. Zawsze potem
      można przyjśc z reklamacją wink

      • a_weasley Re: zawód wróżka? 02.03.09, 10:47
        I można by zaskarżyć ją do Ogólnopolskiej Izby Wróżbiarskiej (z siedzibą na
        Łysej Górze) z powodu błędu w sztuce?
        • nati1011 Re: zawód wróżka? 02.03.09, 11:02
          smile)

          Ciekawe jak te wszystkie "magiczne" gabinety działają dzisiaj?
          Całkiem nielegalnie? I żaden US sie nie interesuje?

          • atama Re: zawód wróżka? 02.03.09, 11:10
            Poeci też nielegalnie, bo zdaje się, że na liście zawodów w naszym
            kraju nie widnieją...
            Ale idzie ku lepszemu. Najpierw wróżki, potem może i poeci się
            doczekają...
            Wszak wróżki potrzebniejsze, nie? suspicious
          • a_weasley Re: zawód wróżka? 02.03.09, 12:24
            Nati1011 napisała:

            > Ciekawe jak te wszystkie "magiczne" gabinety
            > działają dzisiaj?
            > Całkiem nielegalnie?

            Dlaczego nielegalnie? Mamy wolność gospodarczą. Każdy może w dowolnym momencie
            zarejestrować działalność w dowolnej dziedzinie, chyba że przepisy szczególne
            stanowią inaczej.
          • dominikjandomin Re: zawód wróżka? 02.03.09, 22:42
            Ale to na liście ZAWODÓW jest OD LAT. Kilku naukowców robi awanturę...

            Nawet była (nie wiem, czy jeszcze działa) szkoła policealna...

            Zresztą... zawsze można to podciągnąć pod działalność artystyczną...

            PS. Poety nie ma? Żadnego literata?
        • chrust5 Re: zawód wróżka? 02.03.09, 13:49
          O, jak samorzad zawodowy, to i OC...
    • a_weasley Zawód - czarownica 02.03.09, 12:31
      Tak wpisywała Minerwa w roku bodajże 1998 we Francji w
      każdym formularzu, jaki jej podtykali (o ile rzecz jasna
      była tam rubryka "zawód").
      I nikt się nie zdziwił.
      • minerwamcg Re: Zawód - czarownica 02.03.09, 14:53
        W dwutysięcznym smile Tak było. Podejrzewam jednak, że nikt tych
        świstków nawet nie czytał...
    • isma Swiecki krzewiciel wiary 02.03.09, 18:12
      Mam nieodparte wrazenie, ze zawod wrozbity na liscie zawodow jest juz od dawna.
      O ile pamietam, aktualna klasyfikacja zawodow i specjalnosci zostala wprowadzona
      ministerialnym rozporzadzeniem w 2004 r., i wrozbita [„swiadomie wykorzystujac
      wrodzone uzdolnienia dodzialania w obszarze zjawisk nadprzyrodzonych, dokonuje
      wgladu w przeszle i przyszle wydarzenia przy zastosowaniu uksztaltowanych przez
      tradycje form wrozenia”] tam byl.

      Dodam, ze w czasach, kiedy sie tym interesowalam, w klasyfikacji wystepowal tez
      numer 246301 - Zakonnik (co za seksistowski zapis ;-(((, choc dla rownowagi byl
      numer 513101 - Matka zastępcza - ojca zastepczego nie bylo), 313120 - Imitator
      efektów dźwiękowych, 31460 - Pilot balonu wolnego - instruktor, 732103 -
      Formowacz ściernic (???), 322702 - Perfuzjonista (???), cala piekna grupa
      zawodow zwiazanych z obrobka drewna (742102- Manipulant drewna okrągłego, 2103 -
      Mygłowacz, 742104 - Parzelniczy drewna) oraz 514202 - Osoba do towarzystwa, a
      nawet 349102 - Świecki krzewiciel
      wiary...
      • mamaanieli Marzek:)) 03.03.09, 14:16

    • dominikjandomin Re: zawód wróżka? 02.03.09, 22:36
      atama napisała:

      > Dr Tomasz Witkowski, prof. Łukasz Turski i dr. Tomasz Sowiński z
      > Instytutu Fizyki Teoretycznej PAN ogłosili protest przeciwko
      > legalizacji przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zawodów
      > astrologa, wróżbity itp. szarlatanerii.

      Spóźnieni... w liście zawodów jest od lat...

      W gruncie rzeczy - co to znaczy "legalizacji"? Jest to obecnie nielegalne?
      Ścigane przez prawo?
    • marzek2 Re: zawód wróżka? 03.03.09, 00:16
      Przypomina mi się piękny epizod z mego życia własnego związany z wykonywanym
      zawodem. Otóż miałam Ci ja takie doświadczenie, że zajmowałam się młodzieżą u
      nas w zborze, ale żeby wsparcie które szło na moją pensję z USA było jakoś
      legalnie zaksięgowane, musiałam zostać przez kościół zatrudniona. Tylko jako
      kto? Diakoni, starsi zboru - odpada, głównie faceci i pensji nie pobierają
      żadnej. Została misjonarka.... Ale tutaj urzędy polskie miały problem
      olbrzymi... bo w naszej terminologii protestanckiej to jest stanowisko jakby
      duchownego. A urząd rozumiał misjonarkę raczej jako zakonnicę, która wyjeżdża na
      misję na przykład... No coś im nie pasowało. Powstało z tego niezłe kuriozum -
      otrzymałam kiedyś list z urzędu jakiegoś tam, gdzie zostałam zatytułowana
      ksiądz.... (tutaj moje imię i nazwisko).... pikanterii dodaje sprawie fakt, że
      byłam już wtedy mężatkąsmile)) Koleżanka pracująca w misji zajmującej się
      wydawaniem materiałów na szkółki niedzielna dla dzieci, sprawująca tam funkcje
      kierownicze, pocieszyła mnie, okazało się, że ona z urzędów dostaje listy wg
      których jest... biskupem smile)))))))
      • sion2 Re: zawód wróżka? 03.03.09, 11:15
        No nieźle nieżle Marzek big_grin. Ale te urzędy jakies nieoświecone bo
        przeciez akurat na misje wyjeżdza prawie tyle samo świeckich co i
        księzy czy zakonnic, u samych katolikow a u niekatolikow to jeszcze
        bardziej chyba powszechne...

        jednak urzędnicy [nie ujmąc niczego Ismie] to rasa specjalna jest
        widzialam pare dni temu w teleexpresie że pewien starszy pan ma
        sprawe w sadzie gdyz doswiadczajac niemocy i niekompetencji pan z
        ZUSu wyrazil glosno życzenie i należałoby je wszystkie rozsadzic i
        przewietrzyc a panie zrozumialy iz on chce je wysadzic w powietrze i
        zlozyły doniesienie na policję big_grin
      • minerwamcg Re: zawód wróżka? 03.03.09, 12:22
        Marzek, a czemu to się nie mogło nazywać po prostu "katechetka"?
    • nati1011 Re: zawód wróżka? 03.03.09, 07:40
      nie wiem jak obecnie, ale jeszce parę lat temu to z wróżenia i innej
      magii to nawet studia mozna było robić.

      Nie bardzo rozumiem o co z tą listą chodzi, bo jak tu
      zauważamy ,wróżki i magowie w działalności gospo mają się dobrze.
      Moze chodzi o jakieś dotacje z ministerstwa???

      Troche mam obiekcje co do intencji fizyków. Spotkałam już takich, co
      z równym zapałem udowadniali, ze Bóg to też czysty wymysł ludu sad
    • otryt tsunami w Ustce i Kołobrzegu 25.03.09, 12:50
      „Władze Ustki i Kołobrzegu dostały od dwóch wizjonerek z Łodzi faks
      z dramatycznym ostrzeżeniem. W kwietniu na Bałtyku po trzęsieniu
      ziemi powstanie wielka fala tsunami - piszą wróżki. Urzędnicy nie
      lekceważą jednak tego listu. Powiadomili już centra zarządzenia
      kryzysowego [...].

      Obie kobiety chcą zachować anonimowość, ale jak precyzują, tsunami
      poprzedzą wstrząsy na dnie morza, o większej sile niż trzęsienie
      ziemi zarejestrowane w Skandynawii w grudniu. Tamte miały 4,7
      stopnia w skali Richtera.

      Urzędnicy podeszli do sprawy nad wyraz poważnie. Kopię ostrzeżenia
      rozesłali do pomorskich urzędów zarządzania kryzysowego. "Choć na
      pierwszy rzut oka informacje te nie wydają się wiarygodne, to jednak
      ich nie bagatelizujemy" - tłumaczy rzecznik magistratu w Ustce,
      Jacek Cegła.

      Urząd Wojewódzki w Gdańsku zlecił nawet specjalną analizę
      prawdopodobieństwa takiego kataklizmu. Przeprowadzi ją jeden z
      naukowców. „

      www.dziennik.pl/wydarzenia/article345423/Wrozki_strasza_Na_Baltyku_uderzy_tsunami.html

      Takie informacje podał w sobotę Dziennik. Śmiejemy się z państw
      skandynawskich, a u nas powód do śmiechu jeszcze większy. Anonimowy
      wróż stawia na nogi sztaby zarządzania antykryzysowego. Idą
      pieniądze na ekspertyzy i działania sztabów. Gorączkowo działają
      wybrani przez nas w wyborach samorządowcy, zapewne by nie spotkali
      się w przyszłości z zarzutem, że zlekceważyli ostrzeżenie. Działa
      Urząd Wojewódzki. Jak tak dalej pójdzie to każdy minister będzie
      miał na etacie wróża, który mu podpowie i doradzi w strategicznych
      decyzjach: jakie będą wskaźniki ekonomiczne, gdzie czai się wróg,
      którego trzeba zawczasu unieszkodliwić. Wróżki będą zatrudnione na
      każdym szczeblu władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Te
      wróżki pozostają anonimowe, a brednie przez nich wymyślone powielają
      gazety, radio i telewizja.

      Mieliśmy niedawno piątek 13 marca. Chyba wszystkie gazety miały w
      tym dniu wywiady z wróżkami. Rugowana jest prawdziwa wiara, w jej
      miejsce wchodzi zawsze wróżbiarstwo i zabobony w rzekomo nowoczesne
      i naukowo myślące społeczeństwa. To już nie jest tylko zabawa
      horoskopami, lecz wejście na wyjątkowo niebezpieczną drogę. Powrót
      do czasów pogaństwa, gdy astrolog decydował o polityce zagranicznej,
      wojnie i pokoju.



      • nati1011 Re: tsunami w Ustce i Kołobrzegu 26.03.09, 18:53
        no, człowiek wierzący w Boga i - ojeje - chodzacy nawet do kosćioła
        to przykłąd zacofania, średniowiecza i obraza dla inteligencji wink

        Natomiast wrózka na etacie, zaklinanie skrzyżowań, magia - no, to
        przeciez nowoczesność i postęp. smile))))
    • atama Re: zawód wróżka? 26.03.09, 11:37
      Odpowiedź z Ministerstwa pod adresem:

      www.cft.edu.pl/protest/OdpowiedzMinisterFedak.pdf
Pełna wersja