kann2
05.03.09, 15:49
Niedawno media donosiły o tym, że benedyktyni w Tyńcu gościli
mnichów buddyjskich, od których mieli uczyć się medytacji.
miasta.gazeta.pl/krakow/1,71704,6254140,Mnisi_z_Tybetu_u_benedyktynow_z_Tynca.html
Czy to wydaje się w porządku? Przecież monastycym chrześcijański ma
tu bardzo wielkie tradycje. Po cóż sięgać do obcych religijnie
wzorów?
A w ogóle, to co Kościół katolicki mówi o tych wschodnich technikach
medytacyjnych? Czy to do przyjęcia jest bez zastrzeżeń?