Byłam wezwana na Radę Starszych

13.03.09, 11:31
Uzasadnienie decyzji o moim wykluczeniu z Kościoła Zielonoświątkowego:
1. Rozwód
2. Chrzest dzieci w KK...

Jeśli któraś z Was widzi gdzieś tutaj grzech, to mnie oświećcie.
    • magdalaena1977 Re: Byłam wezwana na Radę Starszych 13.03.09, 12:25
      zebra12 napisała:

      > Uzasadnienie decyzji o moim wykluczeniu z Kościoła Zielonoświątkowego:
      > 1. Rozwód
      > 2. Chrzest dzieci w KK...
      >
      > Jeśli któraś z Was widzi gdzieś tutaj grzech, to mnie oświećcie.
      - Określenie jakiegoś zachowania jako grzechu wynika z przyjętych zasad
      moralnych, a ja nie znam etyki Twojego Kościoła.
      Ale generalnie ochrzczenie dzieci w innym obrządku to byłby dla mnie poważny
      problem.
    • sion2 Re: Byłam wezwana na Radę Starszych 13.03.09, 12:26
      To chrzest w KK jest grzechem? pieknie... nic dodac nic ując.
      • sion2 Re: Byłam wezwana na Radę Starszych 13.03.09, 12:27
        Aaa bo dodam że jak ktos sie ochrzci nie w KK, według formuły
        chrzecielnej z Biblii, i potem wstąpi do KK - to wcale chrzcic sie
        drugi raz nie musi.
        • mmb Re: Byłam wezwana na Radę Starszych 13.03.09, 12:53
          Wzajemne uznanie chrztu zostało przyjęte również przez kościoły skupione w
          Polskiej Radzie Ekumenicznej - jedynie Kościół Baptystów nie podpisał tego
          porozumienia właśnie ze względu na nieuznawanie chrztu dzieci.
        • isma Re: Byłam wezwana na Radę Starszych 13.03.09, 13:58
          No, to ze sie wzajemnie chrzest uznaje, to sie zgadza. Ale to nie znaczy, ze
          katolik moglby sobie (wylaczam jakas powazna przyczyne - typu malzenstwo
          mieszane) ochrzcic dziecko w jakimkolwiek wyznaniu chrzescijanskim.

          Kan. 1366 - Rodzice lub ich zastępujący, którzy oddają dzieci do chrztu lub na
          wychowanie w religii niekatolickiej, powinni być ukarani cenzurą lub inną
          sprawiedliwą karą.
      • mmb Re: Byłam wezwana na Radę Starszych 13.03.09, 12:51
        Dla osób z Kościołów uznających tylko chrzest w wieku świadomym, chrzest dzieci
        może być traktowany jako grzech niezależnie od tego w jakim kościele się on
        odbywał sad
      • lucasa Re: Byłam wezwana na Radę Starszych 13.03.09, 22:55
        sion2 napisała:

        > To chrzest w KK jest grzechem? pieknie... nic dodac nic ując.


        Ja akurat ostatnio slyszalam swiadectwo dziewczny, ktora wychowana w
        bardzo zaangazowanej rodzinie protestanckiej (nie wiem jakiej
        denominacji) przeszla na katolicyzm w doroslym wieku. Gdy mama
        dziewczyny dowiedziala sie o tym spytala tylko "czy Ty wiesz, ze
        teraz prosta droga zmierzasz do piekla". Wobec tego decyzja Rady,
        ktora mozliwe, ze ma podobne podejscie wcale mnie nie dziwi.

        Podobnie jak Marzek2 dziwi mnie niekonsekwencja autorki pierwszego
        postu.
        A
    • zebra12 Oj, nie 13.03.09, 13:02
      Ja rozumiem, że chrzest dzieci może być uznany za zachowanie nielojalne, ale nie
      GRZECH! Nasz kościół- choć nie wiem, czy mogę użyć tego zaimka- opiera się na
      zasadach wyłącznie biblijnych. Definicja grzechu też musi być potwierdzona
      Biblią. O takim grzechu w B. nie czytałam. Dzieci chciały się ochrzcić. Chciały
      chodzić na religię. Może to jest niepoprawne, ale na pewno pod grzech się nie
      kwalifikuje! Bo niby czemu? Ja rozumiem, gdyby tu nie chodziło o denominację
      chrześcijańską, ale Kościół Katolicki jest Kościołem chrześcijańskim! Nawet w
      Biblii jest mowa o różnych chrztach. Jeden chlubił się, że jest Apollosowy, inny
      Pawłowy... Ale tu chodzi o wiarę, o doznanie duchowe. Czy chrzest w imię Ojca i
      Syna Ducha Świętego można nazwać grzechem?
      • mmb Re: Oj, nie 13.03.09, 13:46
        Wiesz nie chcę tu występować jako obrońca cudzych racji - ja byłam chrzczona
        jako małe dziecko i nie uważam by coś z tym chrztem było nie tak.
        Jednak były osoby które gdy się dowiedziały że nie miałam chrztu w wieku
        świadomym starały się mnie przekonać że żyję w grzechu.
        Powołują się na Mk 16:16 "Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto
        nie uwierzy, będzie potępiony." gdzie widzą implikację czasową najpierw uwierzyć
        potem ochrzcić. Chrzest bez wiary traktowany jest jako nieważny.
        Osoba która chrzci dzieci a wie że chrzest powinien być poprzedzony wiarą
        zgodnie z tym poglądem grzeszy podwójnie bo nie dosyć że sprzeciwia się nakazowi
        biblijnemu to jeszcze wpaja w dzieci przekonanie że już chrzest jest za nimi
        przez co naraża i je na to że po uwierzeniu będą żyły w grzechu bez ważnego chrztu.

        Tylko ponownie zaznaczam to nie są moje poglądy tylko paru baptystów których
        miałam okazję w moim życiu poznać
        • isma Re: Oj, nie 13.03.09, 13:50
          No ale dzieci Zebry nie byly niemowletami i same wyrazily chec przyjecia chrztu.
          Oczywiscie, nie byly jednakowoz pelnoletnie wink)).
          • mmb Re: Oj, nie 13.03.09, 14:28
            Trudno mi wypowiadać się w imieniu Rady Starszych szczegolnie że ja się z ich
            decyzją nie zgadzam; może uznali że są jeszcze na to za małe -nie wiem.
            Ja podałam moim zdaniem jedyny powód dla którego chrzest dzieci mógł być
            potraktowany jako grzech.
        • sion2 Re: Oj, nie 13.03.09, 14:42
          No, ja rozumiem że mozna tak myslec, naprawde rozumiem choc
          potrafiłabym napisac elaborat że myslenie takie jest błedne.
          Ale przyznam że nie rozumiem nazywania chrztu malych
          dzieci "niebiblijnym" gdyz za niebiblijny uznalabym chrzest: 1. nie
          w imię Trzech Osób Boskich czyli bez formuły trynitarnej 2. wbrew
          czyjejś swiadomej woli [w sensie że ktos krzyczy czy skladał
          oswiadczenie że nie chce a tu mu wodę na łeb leją] 3. chrzest dzieci
          GDYBY w Biblii był gdziekolwiek ZAKAZ chrztu dzieci lub tez nakaz
          chrztu wyłącznie dorosłych.

          Chrzest jednak jest włączeniem do wspolnoty Kosciola. jak dzieci
          wyraziły wolę chrztu w katolickim to stały członkami tegoż wlasnie.
          ze swojej woli wlasnej, wiec nie rozumiem czemu matke karać za to
          (abstrahując do kwestii rozwodu), moze dlatego że ta najmlodsza
          miala dwa latka? no ale wtedy orzeczenie powinno
          brzmiec "ochrzczenie DZIECKA w kosciele katolickim" a nie "dzieci".
    • sunday Re: Byłam wezwana na Radę Starszych 13.03.09, 13:52
      Jak widać, małym kościołom nie tak łatwo ustrzec się tendencji sekciarskich i
      arbitralnego traktowania członków. Przykro mi, zwłaszcza, że taka mała grupa to
      nie tylko wspólnota (?) wierzących, ale często całe środowisko życia wiernych.
      • mamaanieli Re: Byłam wezwana na Radę Starszych 13.03.09, 14:35
        mam nadzieję, że się nie obrazisz, jak napiszę szczerze... ja bym się
        cieszyła, gdyby mnie za takie "grzechy" wyrzucono ze wspólnoty. bo to
        oznacza, że trzeba od takiej wspólnoty uciekać. a nie zawsze ma się
        odwagę świadomie uciec... pozdrawiam ciepło. A.
    • maadzik3 Re: Byłam wezwana na Radę Starszych 13.03.09, 15:18
      Po pierwsze nie wiem czy koscil zielonoswiatkowy podpisal deklaracje o wzajemnym
      uznawaniu chrztu. Jesli tak i jesli dzieci swiadomie o chrzest w KK prosily nie
      widze podstaw.
      Po drugie - czy jakos odniesli sie do przyczyn Twojego rozwodu?
      • mmb Re: Byłam wezwana na Radę Starszych 13.03.09, 16:01
        Kościół Zielonoświątkowy nie podpisał deklaracji o wzajemnym uznaniu chrztu.
    • zebra12 Uznają czy nie, to bez znaczenia! 13.03.09, 16:25
      Mogą nie uznawać. Ale przecież to NIE GRZECH!
      Mogą zakomunikować: wiecie, wasz chrzest nie jest ważny...czy inne tam takie,
      ale nie można mówić, że to grzech!
      • k_j_z Re: Uznają czy nie, to bez znaczenia! 13.03.09, 16:40
        Pewnie po prostu po ludzku poczuli sie urażeni.
        Ale, czy odniesli sie do przyczyn rozwodu?
    • nati1011 Re: Byłam wezwana na Radę Starszych 13.03.09, 18:05
      Grzechu nie widzę i wiesz, ze Ci współczuję i uważam, ze zostałaś
      skrzywdzona przez zbór. Choćby tak po ludzku. Porzuconej matce z 3
      małych dzieci należy sie wsparcie a nie za przeproszeniem kopniak.


      Pozwól jednak, ze spytam. Skoro oboje z meżem jesteście
      zielonoświątkowcami, to dlaczego chrzest w KK?
      I to MÓGŁBY być ewentualnie powód. Spotkałam się w postawą
      niektórych chrześcijan, którzy wyznawców innego odłamu uważali nawet
      za gorszych od pogan. Oczywiście to nie jest właściwa postawa, ale
      wiem, ze czasem spotykana.
    • minerwamcg Re: Byłam wezwana na Radę Starszych 13.03.09, 20:34
      Jako katoliczka absolutnie nie mogę się w tych dwóch rzeczach
      dopatrzyć grzechu smile Ale wyobrażam sobie, że gdybym należała do
      Kościoła Zielonoświątkowego, to drugie mogłoby mi się nie podobać,
      zwłaszcza, gdybym do Kościoła Katolickiego miała taki stosunek, jak
      niejednokrotnie mają kościoły przebudzeniowe. Może istotnie wówczas
      uznałabym to za grzech.
      • marzek2 Re: Byłam wezwana na Radę Starszych 13.03.09, 20:58
        Odnośnie decyzji Rady - to nie wypowiadam się, chętnie poznałabym bezpośrednio
        zdanie drugiej strony... czy zostało Ci to bezpośrednio powiedziane, że chrzest
        dzieci w KK jest uznany za grzech? W jakim wieku dzieci poprosiły o ten chrzest?

        I jeszcze jedno - wygląda na to, że w KK nie można bezkarnie ochrzecić dzieci w
        innym wyznaniu. Więc dlaczego tak dziwi Was, że jest to jednak problemem dla
        denominacji protestanckiej, gdy ktoś chrzci dziecko w KK. Czy to powinno być
        powodem wykluczenia - nie wiem. Ale też błahą sprawą to nie jest.

        I faktycznie Zebro, trochę się w tym wszystkim gubię. Skoro dzieci przyjęły
        chrzest, pewnie chodzą na religię (zresztą chciały, sama pisałaś), przez chrzest
        stały się przecież członkami KK, więc czy chodzą co niedziela na mszę? A Ty do
        zboru na nabożeństwo? A skoro z tak wieloma rzeczami i decyzjami w tym zborze
        nie możesz się pogodzić, to dlaczego tam ciągle jesteś? Jak wyobrażasz sobie
        bycie zaangażowanym członkiem wspólnoty, gdy jej przywództwo nie pochwala tego
        co robisz? A Ty nie uznajesz ich decyzji? Zostaniesz tam - tak żeby postawić na
        swoim?
        Już Ci kiedyś pisałam, w Krakowie jest kilka zborów różnych denominacji, a
        zielonoświątkowe są przynajmniej dwa. Dziwi mnie, dlaczego trwasz na pozycji
        "walczącej" i zastanawiam się, co by było dla Ciebie lepsze, pozostanie tam i
        ciągłe "przepychanki" czy jednak poszukanie czegoś, co łatwiej Ci będzie nazwać
        swoją wspólnotą, gdzie będziesz mogła wzrastać. Nigdy nie czytałam tutaj
        najmniejszej pozytywnej uwagi na temat Twojego zboru - skoro jest tam aż tak
        źle, dlaczego tam wciąż jesteś?
        • minerwamcg Re: Byłam wezwana na Radę Starszych 13.03.09, 23:32
          Marzek napisała:

          > I jeszcze jedno - wygląda na to, że w KK nie można bezkarnie
          > ochrzecić dzieci w innym wyznaniu. Więc dlaczego tak dziwi Was, że
          > jest to jednak problemem dla denominacji protestanckiej, gdy ktoś
          > chrzci dziecko w KK.

          Że to jest problemem dla innej denominacji - to większości z nas nie
          dziwi. Zwłaszcza, jeśli owa denominacja nie podpisała z KK
          deklaracji o wzajemnym uznaniu chrztu. Ba, mnie nie dziwi nawet
          pomysł usunięcia takiej osoby ze wspólnoty, zwłaszcza że jest to
          wspólnota jak widzę dość rygorystycznie traktująca swoje prawa, a
          wobec KK niechętna. Prawdę mówiąc, mnie nie dziwi też iż mają Zebrze
          za złe, że zgodziła się na prośbę starszego dziecka, nawet jeśli ono
          samo wybrało i poprosiło. Do pewnego wieku przywykło się uważać, że
          o tym, co jest dobre dla dzieci decydują rodzice, i oni za te
          decyzje odpowiadają. Dziecko zdaje się nie jest ani pełnoletnie, ani
          nawet dość duże...
          Tak więc poziom zdziwienia u mnie jest dość niski, jeżeli chodzi o
          punkt drugi. Co do punktu pierwszego podnosi się znacząco, bo w
          końcu nikt nie powinien cierpieć za nieswoje winy.

          Co do rady, aby Zebra przeniosła się do innej wspólnoty, popieram z
          całego serca. Nie wiem, jak dalece Zebra jest przywiązana do
          duchowości zielonoświątkowej, ale działające w Krakowie kościoły
          protestanckie stwarzają wiele możliwości.
        • isma Re: Byłam wezwana na Radę Starszych 13.03.09, 23:57
          No nie, Marzek, ale subtelnosc jest taka, ze z KK, jesli ochrzcisz dzieci w
          innym wyznaniu, to za to nie wyrzucaja wink)). Te kary poprawcze sa po to, zeby
          sie delikwent opamietal. I mimo ochrzczenia dzieci gdzie indziej zaczal je na
          powrot wychowywac po katolicku, powiedzmy.

          Druga sprawa. Co innego ochrzcic w innym wyznaniu, niz to, do ktorego sie samemu
          przynalezy, bezrozumne niemowle, a co innego dziecko w miare swiadome. Gdzies mi
          sie o uszy obilo, ze bywaly przypadki chrzczenia dzieci rodzicow katolikow jak
          najbardziej rzymskich u polskokatolikow, bo mniej "trudnosci" (typu slub
          koscielny rodzicow) ksieza robili. No to to jest rozboj na prostej drodze,
          niczym nieuzasadniony (bodaj wiara rodzicow), zgoda.

          Ale jak dziecko samo chce...?
          No przeciez wlasnie bracia protestanci, nieuznajacy chrztu niemowlat, powinni
          byc jak najbardziej za swiadomym wyborem;-P?
          • nati1011 Re: Byłam wezwana na Radę Starszych 14.03.09, 03:29
            isma napisała:

            > i
            > sie o uszy obilo, ze bywaly przypadki chrzczenia dzieci rodzicow
            katolikow jak
            > najbardziej rzymskich u polskokatolikow, bo mniej "trudnosci"
            (typu slub
            > koscielny rodzicow) ksieza robili. No to to jest rozboj na prostej
            drodze,
            > niczym nieuzasadniony (bodaj wiara rodzicow), zgoda.

            W moim mieście to było nawet w pewnym okresie modne - i jak urodziło
            nam sie pierwsze dziecię, to znajomi wrecz polecali chrzest o
            polskokatolików. A ja nieświadoma wtedy różnic miedzy kościołami
            nawet nie widziałm w tym nic niestosownego (dziś samą taką "poradę"
            potraktowałabym odpowiednio. Oficjalnym powodem było rzekome
            zdzierstwo i kosmiczne trudności pietrzone przez ksieży, oczywiście
            by uzyskać wyższą "opłatę" za sakrament. W sumie - jak większość
            tego typu opowieści - hitorie wyssane z palca, bo jak osobiście
            miałam okazję się parę razy przekonać, kapłanom wystarczało podanie
            danych osobowych by uzyskac każdy - świecki - sakrament, a jeżlei
            chodzi o pieniadze, to ja nie tylko nie spotkałam sie z jakimkolwiek
            cennikowaniem, ale wręcz ofiary skąłdane na ten cel były w formie
            tak anonimowej, ze nie wiem, czy dałoby sie przypisac konkretna
            kwote do delikwenta wink

            No dla mnie osobiście ochrzczenie dzieci w innym - bądż co bądź -
            wyznaniu jest jakimś sygnałem potrzeby uporządkowania pewnych spraw.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja