Wielki Post - 14.03.2009 (sobota) - czytania

13.03.09, 22:07
(Mi 7,14-15.18-20)
Paś lud Twój, Panie, laską Twoją, trzodę dziedzictwa Twego, co
mieszka samotnie w lesie - pośród ogrodów. Niech wypasają Baszan i
Gilead jak za dawnych czasów. Jak za dni Twego wyjścia z ziemi
egipskiej ukaż nam dziwy! Któryż Bóg podobny Tobie, co oddalasz
nieprawość, odpuszczasz występek Reszcie dziedzictwa Twego? Nie żywi
On gniewu na zawsze, bo upodobał sobie miłosierdzie. Ulituje się
znowu nad nami, zetrze nasze nieprawości i wrzuci w głębokości
morskie wszystkie nasze grzechy. Okażesz wierność Jakubowi,
Abrahamowi łaskawość, co poprzysiągłeś przodkom naszym od
najdawniejszych czasów.

(Ps 103,1-4.9-12)
REFREN: Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia

Błogosław, duszo moja, Pana
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana
i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach.

On odpuszcza wszystkie twoje winy
i leczy wszystkie choroby,
On twoje życie ratuje od zguby
obdarza cię łaską i miłosierdziem.

Nie zapamiętuje się w sporze,
nie płonie gniewem na wieki.
Nie postępuje z nami według naszych grzechów
ani według win naszych nam nie odpłaca.

Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią,
tak wielka jest taska Pana dla Jego czcicieli.
Jak odległy jest wschód od zachodu,
tak daleko odsunął od nas nasze winy.

(Łk 15,18)
Powstanę i pójdę do mego ojca, i powiem mu: "Ojcze, zgrzeszyłem
przeciw Bogu i względem ciebie".

(Łk 15,1-3.11-32)
W owym czasie zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy,
aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie. Ten
przyjmuje grzeszników i jada z nimi. Opowiedział im wtedy
następującą przypowieść: Powiedział też: Pewien człowiek miał dwóch
synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: Ojcze, daj mi część majątku,
która na mnie przypada. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo
potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i
tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał,
nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć
niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy,
a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić
swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich
nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego
ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i
pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i
względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem:
uczyń mię choćby jednym z najemników. Wybrał się więc i poszedł do
swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i
wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na
szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: Ojcze, zgrzeszyłem
przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się
twoim synem. Lecz ojciec rzekł do swoich sług: Przynieście szybko
najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i
sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy
ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył;
zaginął, a odnalazł się. I zaczęli się bawić. Tymczasem starszy jego
syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę
i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten
mu rzekł: Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone
cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego. Na to rozgniewał się i nie
chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on
odpowiedzał ojcu: Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem
twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się
zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który
roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego
utuczone cielę. Lecz on mu odpowiedział: Moje dziecko, ty zawsze
jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się
weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył,
zaginął a odnalazł się.
    • atama Re: Wielki Post - 14.03.2009 (sobota) - czytania 13.03.09, 22:26
      > Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego
      > ojca ma pod dostatkiem chleba, A JA tu z głodu ginę. Zabiorę się i
      > pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i
      > względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem:
      > uczyń mię choćby jednym z najemników.

      Czy ja czuję się dzieckiem, czy sługą raczej?
      Jak czuje się Ojciec, który widzi swoje dzieci stawiające się w
      pozycji najemników?

      Czy potrafię przyjąć Boże Ojcostwo, czy też moja pycha każe mi na
      nie zapracować?

      "Miłosierdzie - tak jak przedstawił je Chrystus w przypowieści o
      synu marnotrawnym - ma wewnętrzny kształt takiej miłości, tej, którą
      w języku NT nazwano agape. Miłość taka zdolna jest do pochylenia się
      nad każdym synem marnotrawnym, nad każdą ludzką nędzą, nade wszystko
      zaś nad nędzą moralną, nad grzechem. Kiedy zaś to czyni, ów, który
      doznaje miłosierdzia, nie czuje się poniżony, ale odnaleziony
      i 'dowartościowany'. Ojciec ukazuje mu nade wszystko radość z tego,
      że 'się odnalazł', z tego, że 'ożył'. A ta radość wskazuje na dobro
      nienaruszone: przecież syn, nawet i marnotrawny, nie przestał być
      rzeczywistym synem swego ojca; wskazuje także na dobro odnalezione z
      powrotem: takim dobrem był w wypadku marnotrawnego syna powrót do
      prawdy o sobie samym".
      Dives in Misericordia, JP II
      • mamalgosia Re: Wielki Post - 14.03.2009 (sobota) - czytania 14.03.09, 09:58
        atama napisała:


        >
        > Czy ja czuję się dzieckiem, czy sługą raczej?

        >
        > Czy potrafię przyjąć Boże Ojcostwo, czy też moja pycha każe mi na
        > nie zapracować?

        Ani jedno ani drugie...
    • nati1011 Re: Wielki Post - 14.03.2009 (sobota) - czytania 14.03.09, 10:04
      moja ulubiona przypowieść.
    • mama_kasia Re: Wielki Post - 14.03.2009 (sobota) - czytania 14.03.09, 10:23
      Do głowy nie przychodzi mi eksperyment odejścia od Ojca, tak żeby
      celowo, żeby spróbować. ...Ale myślę o moich dzieciach. Przecież
      im może taki pomysł zaświtać. ...Proszę Ciebie Boże, abym w takiej
      sytuacji potrafiła być jak Ojciec.
      A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i
      > wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na
      > szyję i ucałował go.
    • sylwia0405 Re: Wielki Post - 14.03.2009 (sobota) - czytania 14.03.09, 11:36
      atama napisała:


      > (Ps 103,1-4.9-12)
      > REFREN: Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia
      >
      > Błogosław, duszo moja, Pana
      > i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
      > Błogosław, duszo moja, Pana
      > i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach.
      >
      > On odpuszcza wszystkie twoje winy
      > i leczy wszystkie choroby,
      > On twoje życie ratuje od zguby
      > obdarza cię łaską i miłosierdziem.
      >
      > Nie zapamiętuje się w sporze,
      > nie płonie gniewem na wieki.
      > Nie postępuje z nami według naszych grzechów
      > ani według win naszych nam nie odpłaca.
      >

      Tak często moja pycha podpowiada mi, że Pan oczekuje ode mnie "wynagrodzenia" za
      to, ze jestem grzeszna. Przymnóż mi Panie pokory i ufności w Twoją wielką miłość
      do mnie. Chcę nosić w sercu Twój obraz Ojca czekającego na mnie z wyciągniętymi
      rękami.
    • mader1 Re: Wielki Post - 14.03.2009 (sobota) - czytania 14.03.09, 12:52
      Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i
      > względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem:
      > uczyń mię choćby jednym z najemników.

      To szczęście, tak po ludzku, mieć dobrego , sprawiedliwego
      pracodawcę. Takiego, który wynagradza godziwie a wynagrodzi zawsze
      lepiej niż gorzej, takiego który nie zapamiętuje się w gniewie, jak
      coś się przeciwko niemu zrobi, takiego, który pochyla się i
      współczuje... Musiał ten syn dobrze myśleć o ojcu. Czemu więc od
      niego odszedł, zadał mu ból ? skazał na niepewność ? wróci czy nie
      wróci, żyje czy nie żyje, może kogoś innego wybrał na ojca ? może
      źle okazywałem mu moją miłość ? co złego jako ojciec zrobiłem ? czy
      mogłem być lepszy ?
      Od Boga nawet potrafimy dobrowolnie odejść, czy to całkowicie czy
      chwilowo przez grzech...
    • aka21 Re: Wielki Post - 14.03.2009 (sobota) - czytania 14.03.09, 20:14
      Któryż Bóg podobny Tobie, co oddalasz
      > nieprawość, odpuszczasz występek Reszcie dziedzictwa Twego? Nie żywi
      > On gniewu na zawsze, bo upodobał sobie miłosierdzie. Ulituje się
      > znowu nad nami, zetrze nasze nieprawości i wrzuci w głębokości
      > morskie wszystkie nasze grzechy. Okażesz wierność Jakubowi,
      > Abrahamowi łaskawość, co poprzysiągłeś przodkom naszym od
      > najdawniejszych czasów.

      Panie bardzo Cię proszę by świadomość tego jakim jesteś Bogiem, była dla mnie
      mobilizacją do wzrastania w czynieniu dobra, a nie do odkładania Twojej miłości
      "na potem", na "za chwilę", na wtedy kiedy dla mnie to będzie wygodne.
Pełna wersja