katriel
14.03.09, 20:19
(Wj 20,1-17)
W owych dniach mówił Bóg wszystkie te słowa: Ja jestem Pan,
twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił
żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko,
ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod
ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył,
ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze
występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia
względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do
tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich
przykazań. Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych
rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego
imienia do czczych rzeczy. Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić.
Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień
zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto
w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani
twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje
bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram. W sześciu
dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co
jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan
dzień szabatu i uznał go za święty. Czcij ojca twego i matkę twoją,
abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie. Nie będziesz
zabijał. Nie będziesz cudzołożył. Nie będziesz kradł. Nie będziesz
mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek. Nie będziesz
pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego
twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani
jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.
(Ps 19,8-11)
REFREN: Słowa Twe, Panie, dają życie wieczne.
Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę,
świadectwo Pana niezawodne, uczy prostaczka mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce,
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.
Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki,
sądy Pana prawdziwe, a wszystkie razem słuszne.
Cenniejsze nad złoto, nad złoto najczystsze,
słodsze od miodu płynącego z plastra.
(1Kor 1,22-25)
Gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy
Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a
głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród
Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą.
To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a
co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi.
(J 3,16)
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał Syna swego Jednorodzonego,
każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.
(J 2,13-25)
Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy.
W świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych,
którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas sporządziwszy
sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także
baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał.
Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: Weźcie to stąd,
a z domu mego Ojca nie róbcie targowiska! Uczniowie Jego
przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój pochłonie
Mnie. W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: Jakim znakiem
wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz? Jezus dał im taką
odpowiedź: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na
nowo. Powiedzieli do Niego Żydzi: Czterdzieści sześć lat budowano tę
świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni? On zaś mówił o
świątyni swego ciała. Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie
uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które
wyrzekł Jezus. Kiedy zaś przebywał w Jerozolimie w czasie Paschy,
w dniu świątecznym, wielu uwierzyło w imię Jego, widząc znaki,
które czynił. Jezus natomiast nie zwierzał się im, bo wszystkich
znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem
wiedział, co w człowieku się kryje.