Wielki Post coraz bliżej końca...

23.03.09, 14:15
Macie poczucie, że nie marnujecie tego szczególnego czasu,
danego od Boga?
Rekolekcje odbyte? Postanowienia (o ile były) realizowane?

...Tak mnie naszło, bo zaczęły się w parafii konkretne przygotowania
do obchodów Triduum Paschlanego smile

Widzę, że część tego czasu przemknęła mi. Mam poczucie, że to
musiało tak być, ale też nie chciałabym się usprawiedliwiać.
    • felixa05 Re: Wielki Post coraz bliżej końca... 23.03.09, 17:24
      Mam poczucie,że marnuję ten szczególny czas. Nie udało mi się, jak
      dotąd, poczuć, że jest to szczególny czas - czas modlitwy,
      wyciszenia i refleksji. Nagromadziło mi się ostatnio wyjątkowo dużo
      spraw związanych z pracą i nie tylko. Realizacja postanowień
      wychodzi mi nie najlepiej. Rekolekcje jeszcze przede mną i mam
      zamiar w nich uczestniczyć.
    • mader1 Re: Wielki Post coraz bliżej końca... 23.03.09, 19:00
      ja mam bardzo nietypowy. Może się okazać, że to najlepszy Wielki Post w moim
      życiu - piszę to bez żadnej goryczy.
    • mamalgosia Re: Wielki Post coraz bliżej końca... 23.03.09, 19:47
      Innych obowiązków nie ubywa tylko dlatego, że trwa Wielki Post, tak
      więc na pewno nie jestem w stanie przeżywac tego czasu w jakiś
      szczególny sposób. Jest trochę inny, jest parę rzeczy, których by
      nie było, gdyby nie Wielki Post, ale ogólnie to bardziej w świecie
      jestem niż w kościele
      • mmb Re: Wielki Post coraz bliżej końca... 23.03.09, 22:03
        Z jednej strony nie mogę powiedzieć bym w jakiś specjalny sposób przeżywała ten
        czas. W pracy - chwała Panu - mam co robić. W domu czas przecieka mi przez palce
        zupełnie nie wiem jak to się stało że jest już druga połowa marca sad
    • atama Re: Wielki Post coraz bliżej końca... 24.03.09, 07:23
      Dobrze, że pytasz mamo_kasiu smile
      Ano tak sobie ten post. Znowu tak sobie. Znowu postanowienia,
      wyrzeczenia, których raczej dotrzymuję nie dały w kość na tyle, by
      oczyścić. Jest więcej modlitwy, ale nie widać owoców.
      I może o to chodzi, żeby tych owoców nie wypatrywać?
      I może w ten sposób Pan wypala jakoś co roku, żeby w końcu odkryć
      ten prawdziwy sens postu? Wypala jałowością postu... Tym, że ten
      post jawi się znowu nieudanym?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja