sunday
26.03.09, 09:54
(Wj 32,7-14)
Pan rzekł do Mojżesza: Zstąp na dół, bo sprzeniewierzył się lud twój, który
wyprowadziłeś z ziemi egipskiej. Bardzo szybko odwrócili się od drogi, którą
im nakazałem, i utworzyli sobie posąg cielca ulanego z metalu i oddali mu
pokłon, i złożyli mu ofiary, mówiąc: Izraelu, oto twój bóg, który cię
wyprowadził z ziemi egipskiej. I jeszcze powiedział Pan do Mojżesza: Widzę, że
lud ten jest ludem o twardym karku. Zostaw Mnie przeto w spokoju, aby rozpalił
się gniew mój na nich. Chcę ich wyniszczyć, a ciebie uczynić wielkim ludem.
Mojżesz jednak zaczął usilnie błagać Pana, Boga swego, i mówić: Dlaczego,
Panie, płonie gniew Twój przeciw ludowi Twemu, który wyprowadziłeś z ziemi
egipskiej wielką mocą i silną ręką? Czemu to mają mówić Egipcjanie: W złym
zamiarze wyprowadził ich, chcąc ich wygubić w górach i wygładzić z powierzchni
ziemi? Odwróć zapalczywość Twego gniewu i zaniechaj zła, jakie chcesz zesłać
na Twój lud. Wspomnij na Abrahama, Izaaka i Izraela, Twoje sługi, którym
przysiągłeś na samego siebie, mówiąc do nich: Uczynię potomstwo wasze tak
liczne jak gwiazdy niebieskie, i całą ziemię, o której mówiłem, dam waszym
potomkom, i posiądą ją na wieki. Wówczas to Pan zaniechał zła, jakie zamierzał
zesłać na swój lud.
(Ps 106,19-23)
REFREN: Przebacz, o Panie, swojemu ludowi
U stóp Horebu zrobili cielca
i pokłon oddawali bożkowi odlanemu ze złota.
I zamienili swą chwałę
na podobiznę cielca jedzącego siano.
Zapomnieli Boga, który ich ocalił,
który wielkich rzeczy dokonał w Egipcie,
rzeczy przedziwnych w krainie Chama,
zdumiewających nad Morzem Czerwonym.
Postanowił ich zatem wytracić,
gdyby nie Mojżesz, Jego wybraniec;
on wstawił się do Niego,
aby odwrócił swój gniew, by ich nie niszczył.
(Ez 18,31)
Odrzućcie od siebie wszystkie grzechy i utwórzcie sobie nowe serce i nowego ducha.
(J 5,31-47)
Jezus powiedział do Zydów: Gdybym Ja wydawał świadectwo o sobie samym, sąd mój
nie byłby prawdziwy. Jest przecież ktoś inny, kto wydaje sąd o Mnie; a wiem,
że sąd, który o mnie wydaje, jest prawdziwy. Wysłaliście poselstwo do Jana i
on dał świadectwo prawdzie. Ja nie zważam na świadectwo człowieka, ale mówię
to, abyście byli zbawieni. On był lampą, co płonie i świeci, wy zaś
chcieliście radować się krótki czas jego światłem. Ja mam świadectwo większe
od Janowego. Są to dzieła, które Ojciec dał Mi do wykonania; dzieła, które
czynię, świadczą o Mnie, że Ojciec Mnie posłał. Ojciec, który Mnie posłał, On
dał o Mnie świadectwo. Nigdy nie słyszeliście ani Jego głosu, ani nie
widzieliście Jego oblicza; nie macie także słowa Jego, trwającego w was, bo
wyście nie uwierzyli w Tego, którego On posłał. Badacie Pisma, ponieważ
sądzicie, że w nich zawarte jest życie wieczne: to one właśnie dają o Mnie
świadectwo. A przecież nie chcecie przyjść do Mnie, aby mieć życie. Nie
odbieram chwały od ludzi, ale wiem o was, że nie macie w sobie miłości Boga.
Przyszedłem w imieniu Ojca mego, a nie przyjęliście Mnie. Gdyby jednak przybył
kto inny we własnym imieniu, to byście go przyjęli. Jak możecie uwierzyć,
skoro od siebie wzajemnie odbieracie chwałę, a nie szukacie chwały, która
pochodzi od samego Boga? Nie mniemajcie jednak, że to Ja was oskarżę przed
Ojcem. Waszym oskarżycielem jest Mojżesz, w którym wy pokładacie nadzieję.
Gdybyście jednak uwierzyli Mojżeszowi, to byście i Mnie uwierzyli. O Mnie
bowiem on pisał. Jeżeli jednak jego pismom nie wierzycie, jakżeż moim słowom
będziecie wierzyli?