Wielki Post wtorek 31.03.2009 - czytania

31.03.09, 08:07
(Lb 21,4-9)
Od góry Hor szli Izraelici w kierunku Morza Czerwonego, aby obejść
ziemię Edom; podczas drogi jednak lud stracił cierpliwość. I zaczęli
mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: Czemu wyprowadziliście nas z
Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli? Nie ma chleba ani wody, a
uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny. Zesłał więc Pan na lud
węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba
Izraelitów zmarła. Przybyli więc ludzie do Mojżesza mówiąc:
Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za
nami do Pana, aby oddalił od nas węże. I wstawił się Mojżesz za
ludem. Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: Sporządź węża i umieść go na
wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego,
zostanie przy życiu. Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i
umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił,
a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu.

(Ps 102,2-3.16-21)
REFREN: Wysłuchaj, Panie, mojego wołania

Panie, Wysłuchaj modlitwę moją,
a wołanie moje niech do Ciebie przyjdzie.
Nie ukrywaj przede mną swojego oblicza
w dniu mego utrapienia.
Nakłoń ku mnie Twego ucha,
w dniu, w którym Cię wzywam, szybko mnie wysłuchaj!

Poganie będą się bali imienia Pana,
a Twej chwały wszyscy królowie ziemi,
bo Pan odbuduje Syjon
i ukaże się w swym majestacie,
przychyli się ku modlitwie opuszczonych
i nie odrzuci ich modłów.

Należy to spisać dla przyszłych pokoleń,
lud, który się narodzi, niech ujrzy chwałę Pana,
Bo spojrzał Pan z wysokości swego przybytku,
popatrzył z nieba na ziemię,
aby usłyszeć jęki uwięzionych,
aby skazanych na śmierć uwolnić.

Ziarnem jest słowo Boże, siewcą zaś Chrystus; każdy, kto Go
znajdzie, będzie trwał na wieki

(J 8,21-30)
Jezus powiedział do faryzeuszów: Ja odchodzę, a wy będziecie Mnie
szukać i w grzechu swoim pomrzecie. Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie
możecie. Rzekli więc do Niego Żydzi: Czyżby miał sam siebie zabić,
skoro powiada: Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie? A On rzekł
do nich: Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. Wy jesteście
z tego świata, Ja nie jestem z tego świata. Powiedziałem wam, że
pomrzecie w grzechach swoich. Tak, jeżeli nie uwierzycie, że Ja
jestem, pomrzecie w grzechach swoich. Powiedzieli do Niego: Kimże Ty
jesteś? Odpowiedział im Jezus: Przede wszystkim po cóż jeszcze do
was mówię? Wiele mam o was do powiedzenia i do sądzenia. Ale Ten,
który Mnie posłał jest prawdziwy, a Ja mówię wobec świata to, co
usłyszałem od Niego. A oni nie pojęli, że im mówił o Ojcu. Rzekł
więc do nich Jezus: Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy
poznacie, że Ja jestem i że Ja nic od siebie nie czynię, ale że to
mówię, czego Mnie Ojciec nauczył. A Ten, który Mnie posłał, jest ze
Mną: nie pozostawił Mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu
podoba. Kiedy to mówił, wielu uwierzyło w Niego.



    • nati1011 Re: Wielki Post wtorek 31.03.2009 - czytania 31.03.09, 09:04
      I zaczęli
      > mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: Czemu wyprowadziliście nas z
      > Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli? Nie ma chleba ani wody, a
      > uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny.

      Jaka nikłą jest moja wiara. Załamuję się przy pierwszej trudności,
      niewygodzie, trosce... Nie ważne, ze Pan dał mi wolnośc, mi brakuje
      miodu i ciełego ubrania. A uzdrowienie jest możliwe tylko z wiary.
      Jeżeli nie uwierzę, nie zostanę uzdrowiona. A moja wiara taka
      marna....

      Ja odchodzę, a wy będziecie Mnie
      > szukać i w grzechu swoim pomrzecie.

      Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. Wy jesteście
      > z tego świata, Ja nie jestem z tego świata. Powiedziałem wam, że
      > pomrzecie w grzechach swoich. Tak, jeżeli nie uwierzycie, że Ja
      > jestem, pomrzecie w grzechach swoich.

      Przede wszystkim po cóż jeszcze do
      > was mówię? Wiele mam o was do powiedzenia i do sądzenia. Ale Ten,
      > który Mnie posłał jest prawdziwy, a Ja mówię wobec świata to, co
      > usłyszałem od Niego. A oni nie pojęli, że im mówił o Ojcu. Rzekł
      > więc do nich Jezus: Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy
      > poznacie, że Ja jestem i że Ja nic od siebie nie czynię, ale że to
      > mówię, czego Mnie Ojciec nauczył. A Ten, który Mnie posłał, jest
      ze
      > Mną: nie pozostawił Mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się
      Jemu
      > podoba.

      Mocne, konkretne, meskie słowa. Nie ma w nich miejsca na kompromis,
      wyjście awaryjne, inne możliwości.

      "Tak, jeżeli nie uwierzycie, że Ja jestem, pomrzecie w grzechach
      swoich."

      Czy wierzysz? Czy wierzysz, że Syn Człowieczy jest Zbawieniem i
      Prawdą? Czy dziś możesz paść na kolana i szczerym sercem powiedziec:
      wierzę Panie? Tylko tyle i aż tyle.

      Pamietam jak kiedyś wierzyłam, ze na zbawienie trzeba zasłużyć.
      Zebrać odpowiednią ilość dobrych uczynków, by zrównoważyć te złe.
      Widziałam w Bogu wielkiego księgowego, który sprawiedliwie wszystkei
      te grzeszki policzy. Dziś widze innego Boga, co innego widze w
      Piśmie, akby całkiem inna, nowa religia. Jakaś klapka zsunęła sie z
      oka i ucha. A przecież kiedyś słuchałam tej samej Ewangelii, a
      słyszałam coś całkiem innego.

      Dziś wiem, ze na pierwszym miejscu jest wiara. A jak wierzysz, to
      uczynki juz są tylko naturalną konsekwencją wiary. I czynię je nie
      dlatego, ze muszę, ale dlatego, że chcę sie dzielić tą wielką
      Miłością, która była mi darmo dana.
    • mamalgosia Re: Wielki Post wtorek 31.03.2009 - czytania 31.03.09, 09:09
      Przecież to nie ja napisałam te słowa:
      Panie, Wysłuchaj modlitwę moją,
      a wołanie moje niech do Ciebie przyjdzie.
      Nie ukrywaj przede mną swojego oblicza
      w dniu mego utrapienia.
      Nakłoń ku mnie Twego ucha,
      w dniu, w którym Cię wzywam, szybko mnie wysłuchaj!

      a są mi tak bardzo bliskie.
      Od wieków tylu ludzi zanosi to wołanie...
    • mader1 Re: Wielki Post wtorek 31.03.2009 - czytania 31.03.09, 14:14
      Odpowiedział im Jezus: Przede wszystkim po cóż jeszcze do
      > was mówię?

      Zeby tak ze mną się nie stało...
Pełna wersja