nati1011
02.04.09, 09:09
No, poddaję się. Polecono mi medyka, który ze względu na wiek i
doświadczenie miał pomóc w rozpoznaniu trawiacych mnie od lat
dolegliwości. No, pan doktor nie powiem wysłuchał mnie dokłanie,
przejrzał wszystkie badania, po czym .... stwierdził, ze mam tyle
nakładających sie na siebie objawów, że on nie moze mnie
zgiagnozować. Odesłał mnie natomiast do kolegi lekarza (upewniłam
się) który para sie irydologią. Podobno pan świtnie diagnozuje i
leczy lekami aptecznymi - a nie magicznymi ziółkami.
No ja jednak jestem sceptyczna. Dla mnie to kolejny magik tylko
zamiast whadełka zagląda do oka. Szukałam w internecie ale akurat o
irydologii niewiele znalazłam. Ma to jakieś medyczne podstawy, czy
tez klasyfikowane jest w jednym worku z homeopatią? Ktoś coś wie?