f-olka
17.06.09, 12:50
dziecko, da i na dziecko.
Zainspirowana wywiadem z żoną Rabina z Chabad Lubicz chwilę sie zatrzymałam i
przyjżałam swemu życiu, życiu naszej rodziny odkąd pojawiły się dzieci.
I czego na co dzień w ogóle nie zauważamy, teraz zobaczyliśmy i faktycznie aż
trudno w to uwierzyć, ale nasz status poprawił się znacznie. Niby pracuje
tylko mąż, ja zrezygnowałam z pracy, niby się nie przelewa, ale dzieci
zmotywowały nas do takich działań i kroków, że mając dwoje dzieciaków, ja mogę
zajmować się tylko domem.
Jak jest u Was? Czy faktycznie Bóg zesłał Wam nową tubę z możliwościami? A
może tego nawet nie widzimy i trzeba się przyjrzeć uważniej?