mader1
19.07.09, 12:52
- A tak, tak... To co u dzieci ?
O ile dobrze pamiętam, w te słowa zaniepokoił się Inżynier, gdy jego żona
zadzwoniła z konferencji, prosząc o dostarczenie peruki ( z " Czterdziestolatka")
Czy rozstajecie się z dziećmi ? Na wakacje , część wakacji, w ciągu roku ?
Bardzo jesteście wtedy niespokojni ? Czy są telefony, listy ( czy ktoś jeszcze
pisze dziś papierowe listy ?), łzy ? Czy to łatwe czy normalne ?
I co Was zaskoczyło ?
W tym roku mój synek został na wsi kilka dni z babcią. Wysłałam mu kartkę z
ulubionymi pieskami, drogą tradycyjną. Pierwsze zaskoczenie - dwie kartki
wysłane z tego samego miejsca w to samo miejsce, doszły w różnym czasie (
rozrzut 3 dni)- ta do synka przyszła po ponad tygodniu. Drugie zaskoczenie -
kartka, napisana drukowanymi literami, dość lakoniczna w treści, okazała się
bardzo ważną niespodzianką i świadectwem miłości i przywiązania

))
Ważniejszym niż telefon