modlitwa za dzieci

25.08.09, 14:12
Na pewno modlicie się za swoje dzieci. Codziennie, sami czy
wspólnie z nimi? Na pewno w trudnych chwilach intensywniej.
A czy modlono się za Was, gdy byliście dziećmi?
Myślicie, że modlitwa rodzica za dziecko ma jakąś szczególną moc?
W takim razie dziecko rodziców niewierzących ma trudniejszy start?

Patricia St John, autorka wielu książek dla dzieci
(www.empik.com/szukaj?
searchCategory=all&start=1&fr=on&pl=on&author=Patricia+St.+John&_dync
harset=UTF-8)
daje takie oto świadectwo o swojej matce:
"Mimo wielu obowiązków i życia w dalekim, obcym kraju, moi rodzice
zawsze znajdowali czas, żeby się za nas pomodlić. W jednym ze
wspomnień z mojego wczesnego dzieciństwa, widzę moją mamę, która w
nocy modli się obok łóżeczka Hazel. Obudziłam się i spostrzegłam
klęczącą postać. Patrzyłam na nią trochę zdziwiona, ponieważ już
przedtem matka pomodliła się z nami przed snem. Po chwili podniosła
się i znów uklękła - tym razem obok łóżka Farnhama. Wydawało mi się,
że minęła dużo czasu, zanim podeszła i uklękła przy mnie. Udawałam,
ze śpię, bo chciałam się przekonać, co będzie dalej. Pomyślałam, że
matka na pewno nie będzie sobie zawracać głowy niemowlęciem; było
przecież za małe aby cokolwiek rozumieć. Ale myliłam się, bowiem
mama podeszła także do kołyski. Nigdy nie zapomnę tamtej nocy"
    • capriglione Re: modlitwa za dzieci 25.08.09, 14:24
      Modlę się przy usypianiu córeczki. Ale nie tylko o nią, ale i o cierpliwość dla
      mnie...smile Ale modlitwa ta jest, niestety, chaotyczna, porwana na strzępy, z
      niepotrzebnym ładunkiem emocjonalnym.
      • capriglione Re: modlitwa za dzieci 25.08.09, 14:29
        A przy okazji pytania zadanego przez Mamalgosie:
        czy zdarzało się komuś z Was podjąć jakieś konkretne wyrzeczenia, np. posty w
        określonej intencji związanej z dzieckiem? Czy to jest właściwe, jak myślicie?
        Czy nie zachodzi obawa, że przyjmie to postawę "targowania" z Bogiem?
        • mamalgosia Re: modlitwa za dzieci 25.08.09, 14:34
          Uważa, że jest to własciwe, choć nigdy jakoś na to nie wpadłam. A
          zagrożenie, o którym piszesz pewnie jest - ale może wystarczy się
          pilnować? Popatrz: przy modlitwie różańcowej np istnieje obawa, że
          będzie to bezmyślne klepanie - czy w takim razie należy zaniechać
          prób modlenia się na różańcu?
        • mama_kasia Re: modlitwa za dzieci 25.08.09, 14:42
          Znam jednego tatę, który podjął post w intencji córki
          (chodziło o zdrowie dziecka, urodzonego m.in. bez odbytu).
          Mój mąż też pościł w tej samej intencji.
          Dla mnie to była taka męska decyzja (post i modlitwa) - to, co
          mogę, oddaję, Boże. A ze strony mojego męża też wsparcie udzielone
          przyjacielowi.
          Dziewczynka ma 7 lat. Idzie teraz do I-ej klasy. Jest po
          operacjach. Załatwia się w zasadzie normalnie, choć leki
          i wspomaganie farmaceutyczne jeszcze jest smile Bóg wysłuchał smile
          ...Gdybyście ją widzieli smile Żywe srebro smile))
    • nati1011 Re: modlitwa za dzieci 25.08.09, 15:55
      piękne

      Oczywiście modlę sie za dzieci i w ich intencjach. Najczęsciej tak
      ogólnie polecam je opiece Bożej. Sama przecież ich nie dopilnuje wink

      • sylwia0405 Re: modlitwa za dzieci 25.08.09, 22:06
        Należę do różańca rodziców - przez miesiąc odmawiam wyznaczoną
        tajemnicę, a w kolejnym miesiącu następną. W róży jest tyle osób, że
        za dzieci dziennie wspólnie odmówiony jest cały różaniec.

        A w kwestii pilnowania dzieci, to jakoś tak zawsze w
        sytuacjach 'stresujących' śmieję się, że Anioł Stróż ma pełne ręce
        (ba, nawet skrzydła) roboty big_grin
        • atama Re: modlitwa za dzieci 26.08.09, 07:09
          My też w różańcu rodziców wink
          Dla tych, którzy lubią akurat tak:
          rozaniecrodzicow.pl/
          Tym różańcem modlimy się codziennie za nasze dzieci i chrześniaków.

          Kiedy byłam dzieckiem, DOMYŚLAŁAM SIĘ, że się za mnie modlą, ale
          jakoś nigdy o tym nie było szczególnej mowy. Raczej czułam, że na
          skrzydłach czyjejś modlitwy jestem niesiona smile
          Czy takie dzieci mają łatwiej? Nie mam pojęcia. Mam wrażenie,
          że "przypadkiem" uniknęłam jakichś ślepych zaułków w życiu. Ominęłam
          niewłaściwe sytuacje, środowiska, albo wychodziłam cało z różnych
          nienajlepszych doświadczeń. Wierzę, że to zasługa czyjejś modlitwy.
          • stukotek Re: modlitwa za dzieci 26.08.09, 07:40
            modlę się za swoje dzieci i za nie swoje również.
            Proszę o wstawiennictwo w tych intencjach ich świętych patronów i
            bliskich zmarłych /wierzę, że są już w niebie smile /
            sama niejdnokrotnie odczuwałam moc modlitwi za mnie i moje dzieci.
            Po pierwszym porodzie zachodziła poważna obawa co do zdrowia
            córeczki i byłam przerażona - tak jak tylko matka może być i to
            matka z szalejącymi hormonami. I kiedy już wszyscy bliscy
            wiedzieli co się dzieje, nastał wieczór i ja stałam się spokojna -
            czułam że tyle osób się za nią modli, że już nie muszę się
            denerwować. Jeszcze kilka razy w życiu doświadczyłam tego uczucia,
            że jest dużo osób (w rodzinie), które się modlą w mojej, czy mojego
            dziecka intencji.
          • mamalgosia Re: modlitwa za dzieci 26.08.09, 08:28
            atama napisała:

            > My też w różańcu rodziców wink
            > Dla tych, którzy lubią akurat tak:
            > rozaniecrodzicow.pl/
            Zaraz wejdę i poczytam. .
            >
            > Kiedy byłam dzieckiem, DOMYŚLAŁAM SIĘ, że się za mnie modlą, ale
            > jakoś nigdy o tym nie było szczególnej mowy. Raczej czułam, że na
            > skrzydłach czyjejś modlitwy jestem niesiona smile
            No, ja niestety nie. Tzn na pewno modliła się za mnie Babcia (i
            wierzę, że wstawia się za mną i teraz (teraz ma już do Boga bliżej),
            ale rodziców mam niewierzących, więc tego rezerwuaru modlitwy nie
            mam.
            Ciekawe własnie, czy modlitwa rodzica za dziecko ma szczególną
            wartość. Wiem, że ważne, że ktoś się modli, ale może ważne również,
            kto konkretnie?

            > Czy takie dzieci mają łatwiej? Nie mam pojęcia. Mam wrażenie,
            > że "przypadkiem" uniknęłam jakichś ślepych zaułków w życiu.
            Ominęłam
            > niewłaściwe sytuacje, środowiska, albo wychodziłam cało z różnych
            > nienajlepszych doświadczeń. Wierzę, że to zasługa czyjejś modlitwy.

            I ja często omijam jakieś rafy. A często nie omijam. Wielu
            nieszczęść uniknęłam,a kilku nie.
            To chyba nie do oszacowania
            • sylwia0405 Re: modlitwa za dzieci 26.08.09, 08:36
              Moi rodzice raczej się za mnie nie modlili gdzieś do 10 - 12 lat. To
              ja modliłam się za nich, bo gorąco pragnęłam, żeby zaczęli chodzić
              do kościoła i przystępować do sakramentów. Byli wierzący, ale
              zagubieni i zbuntowani. I tu jest miejsce na świadectwo, że łaska
              Pańska róznymi drogami dociera. W naszym przypadku było tak, że
              bliską znajomą zaczęli wciągać świadkowie Jehowy. Wtedy moi rodzice
              sięgnęli po Pismo św. zaczęli autentycznie szukać i nawracać się.
              Ale wątek nie o tym. Jestem przekonana o tym, że zaróno wtedy, jak i
              teraz towarzyszyła mi modlitwa rodziców chrzestnych. A moi rodzice
              oczywiście teraz już modlą się za mnie i za moje dzieci smile
        • mamalgosia Re: modlitwa za dzieci 26.08.09, 08:23
          sylwia0405 napisała:

          > Należę do różańca rodziców - przez miesiąc odmawiam wyznaczoną
          > tajemnicę, a w kolejnym miesiącu następną. W róży jest tyle osób,
          że
          > za dzieci dziennie wspólnie odmówiony jest cały różaniec.

          Bardzo fajny pomysł. Aczkolwiek wtedy robi się jakaś ogólna grupa
          pt "rodzice' i jakaś ogólna grupa pt "dzieci". Modlitwa robi się
          bardziej powszechna. Coś jakby w czasie Mszy "Módlmy się za
          wszystkich uczniów, którzy kończą swoje wakacje, aby..."
          Bardziej mi chodziło o taką osobistą, indywidualną intencję. Ja,
          mama Michała modlę sie za Michała"
          Ale ten pomysł różańca bardzo mi się podoba. choć myślę, że czysto
          praktycznie już bym kolejnego różańca nie dała radysmile


          >
          > A w kwestii pilnowania dzieci, to jakoś tak zawsze w
          > sytuacjach 'stresujących' śmieję się, że Anioł Stróż ma pełne ręce
          > (ba, nawet skrzydła) roboty big_grin
          Podobno dzieci i pijacy mają najlepszych Aniołów Stróżów
          • sylwia0405 Re: modlitwa za dzieci 26.08.09, 08:30
            mamalgosia napisała:
            > Bardzo fajny pomysł. Aczkolwiek wtedy robi się jakaś ogólna grupa
            > pt "rodzice' i jakaś ogólna grupa pt "dzieci". Modlitwa robi się
            > bardziej powszechna.

            Zawsze zaczynam słowami "Maryjo, Królowo Rodzin proszę Cię w
            intencji moich dzieci i wszystkich dzieci objętych modlitwą w mojej
            róży." Poza tą 'dziesiątką' jeszcze jakąś modlitwę w intencji moich
            szkrabów i chrześniaków odmawiam, ale to już tak bardziej
            spontanicznie smile I często błogosławię smile
            • mamalgosia błogosławieństwo rodziców 26.08.09, 08:38
              A, to ciekawy temat. Napisz coś więcej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja