Jak pachnie 50's Glam? Ładny jest?

05.11.09, 12:08
Wiem, że to kwestia gustu ale właśnie składam zamówienie i mam na
niego ochote po przeczytaniu opinii na Wizarzu.
Czy któras z Was go miała, używała?
Zastanawiam się czy kupic te czy Treselle.
    • aluttezza-pl uwielbiam 05.11.09, 13:07
      Polecam. Najpierw spodobał mi się u kogoś. Bałam się kupić, bo często się
      okazuje, że na mnie to już nie to samo. Używałam najpierw z próbek, potem
      kupiłam dezodorant perfumowany, a dopiero w kat 16 zamówię flakonik (oferta 1 za
      49,90, 2 za 78,90 zł).

      Treselle też mnie intryguje. Najpierw jednak kupiłam roletkę do przetestowania.
      Mocniejsze są, bo to perfumy, a 50's glam to woda toaletowa.
      • ewelina266 Re: uwielbiam 05.11.09, 13:32
        Cholender, własnie zamówiłam Treselle. Ale to nie problem, moge
        domówić.
        A możesz mi porównac do jakiś perfum te 50? Czy nie są słodkie?
        Ja jestem blondynką i lubie delikatne, świeże zapachy.
        • aluttezza-pl ojoj 05.11.09, 15:10
          Z porównywaniem zapachów do innych, to zawsze mam problem. Jak teraz powąchałam
          Glam i Treselle, to wydaje mi się, że nawet podobne są... Wyczytałam, że oba w
          nutach zapachowych mają różę i piżmo. Hmmm...
          Ja też jestem blondynką smile
          • seun Nie, nie, nie 05.11.09, 20:26
            Dla mnie 50's glam to jakaś pomyłka, uważam że jest okropny i według mnie po
            prostu smierdzi sad
            Nigdy nie porównywałabym go do Tresele, bo Tresele to jedne z moich ulubionych
            zapachów Avonu a 50's glam zaraz po 60's mod to najgorszy
    • sarunieczka Re: Jak pachnie 50's Glam? Ładny jest? 05.11.09, 21:50
      Glam jest delkatny,kwiatowy,lekkim retro mi zalatuje big_grin ale myślę
      że do blondynki pasuje smile Nie jest podobny do Treselle,bo Treselle
      jest mocniejszy,bardziej z pazurem,Glam jest łagodniejszy,mi się
      podoba średnio,taki zwyczajny na codzień smile Treselle na wieczór
      raczejsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja