katerinuska
17.11.09, 15:04
Witam wszystkich na forum!
Pierwszy raz piszę, ale zadziwiła mnie sytuacja jaką spotkałam w COKu w
Lublinie, do którego przyjeżdżam, bo mam najbliżej z mojej miejscowości.
Zajmuję się Avonem od kilku lat głównie dla potrzeb rodziny i znajomych.
Jednak najbardziej zdziwiło mnie to, co wyprawia się w tym COKu. Już długi
czas jak tam jestem to wszystko widzę, a to co widziałam niedawno to już jest
jakaś chora sytuacja. A mianowicie przychodzi do sklepu osoba, nie będąca ani
Konsultantką ani Liderem i kupuje bez problemu kosmetyki. Podaje z katalogu co
by chciała, pracownica COK wykłada kosmetyki na ladę, a klientka podaje jakiś
talon, który otrzymała ze stoiska Avonu na mieście z danymi jakiejś innej KK,
na której konto bez problemu robi zakupy. Od razu zaznaczam, że ten kupon to
nie jest żadne upoważnienie, tylko kupon na zakupy w COK taki skserowany i
wpisane długopisem dane jakieś Konsultantki. I teraz zaczyna się przekręt
karno-skarbowy:
- pracownica COK pobiera od tej klientki pieniądze za kosmetyki, oczywiście
pomniejszone o wartość opustu
- pracownica COK wystawia fakturę i drukuje jej oryginał oraz kopię, ale
klientka nie otrzymuje oryginału faktury, który wędruje na specjalne miejsce
na ladzie razem z kuponem, do kopii standardowo dopina paragon fiskalny
Czyli pracownicy COK Lublin oficjalnie odstawiają lewą sprzedaż, bo
OBOWIĄZKIEM pracownika COK ze sklepu jest wydanie paragonu fiskalnego lub
faktury Vat za zakupione produkty. A w tym przypadku tego nie ma !!! Niedawno
przecież była w mediach afera z kioskarką, która zrobiła ksero legitymacji
pracownikowi ze skarbówki i za te 30 groszy otrzymała karę, bo nie dała
paragonu fiskalnego. Tutaj tak duża firma jak Avon bez problemu nie wydaje
faktur / paragonów i jest OK.
Podobnie rzecz ma się z zakupami katalogów, gdy ktoś podchodzi w COK Lublin do
kasy i mówi, że chce kupić kilka katalogów - wówczas WCALE NIE WBIJAJĄ DO KASY
FISKALNEJ, że sprzedano katalogi, tylko obierają opłatę za katalogi, a
pieniądze kładą sobie obok jakby nic się nie stało. I tak jest za każdym
razem, gdy tam jestem.
Idąc dalej jest podobny przekręt, gdy przyjdzie ktoś z ulicy. Już siedzi w COK
udzielna Liderka, która podaje ze swojej listy numer personalny ze swojego
okręgu, i na to konto zakupy robi osoba nie będąca Konsultantką, a kto w tym
pośredniczy? Pracownica COK. I żeby było ciekawiej to po takiej sprzedaży
często gęsto jak zauważyłam nie drukują faktury tylko dobijają te produkty od
różnych osób do danego konta, a taka Liderka płaci w kasie hurtem na koniec
dnia i wtedy powstaje faktura. Lub jak powstaje faktura to fakturę także
zabiera Liderka, a klient nie otrzymuje nic, choć praktycznie to kupuje od
pracownicy COK, bo to ona mu wydaje towar, to ona wylicza ile jest do zapłaty,
ale faktury nie daje klientowi, tylko Liderce, która także pobiera pieniądze.
Najlepsze są także zakupy hurtem na kilknaście czy nawet kilkadziesiąt kont
konsultantek przez Liderów i OMS. Wystarczy trafić na koniec katalogi, a
wówczas pracownice COK Lublin wystawiają tonami faktury i potem aby dopinają
paragony fiskalne do kopii faktur i Liderzy tudzież OMS hurtem płacą za te
faktury, byle by tylko podnieść sprzedaż i aktywnośc, by ktoś nie wypadł z
raportu. A Ci ludzie w 90% nawet nie wiedzą, że ktoś wykorzystuje ich dane do
takich celów ! To już podpada wręcz pod kodeks karny, jako wykorzystywanie
danych klienta bez jego wiedzy i zgody. Bo kto w COK Lublinie w sklepie
sprawdza upoważnienie ? Podajesz numer personalny, a pracownicy pyta się -
"Pani Anna Kowalska ?", oczywiście potwierdzasz i bez problemu kupujesz. Sama
kiedyś to sprawdziłam, gdy wysłałam moją koleżankę, podałam jej dane i nikt
nie sprawdził, czy jest ona upoważniona do zakupu i odbioru faktury, na której
są moje dane !
Ciekawa jestem jak zapatrujecie się na takie rzeczy ? I czy to tylko ten COK w
Lublinie to robi, czy w Waszych COKach też widzicie takie sytuacje ? Bo może
Sejm i Senat zrobiły jakąś super ustawę dla Avonu, że Avon jako jedyna firma
może omijać w taki sposób prawo ? Albo jest to wręcz zalecenie Dyrekcji Avonu,
by tak robić ?
Mi moja Liderka powiedziała tylko, jak ją spytałam o to wszystko, że Dywizyjna
im tak każe i dziewczyny są nawet szkolone, jak to wszystko na lewo robić w
COKu, który przecież też ma w tym swój jakiś zysk.