TPS 2010 pomóżcie nowej konsultantce

08.01.10, 22:13
Witam , zapisałam się do avonu przed Nowym Rokiem,złożyłam swoje
pierwsze zamówienie w katalogu 1/2010 na kwotę 159zł, nie wiem
dlaczego nie dostałam prezentu, bo przecierz zakwalifikowałam się do
tpsu(minimum 150zł w pierwszym katalogu ),pomóżcie-może już nie ma
tych prezentów, albo inne progi kwotowe???????
    • kamaa93-04 Re: TPS 2010 pomóżcie nowej konsultantce 09.01.10, 10:20
      zamawiałas cos z oferty demo?
      bo one chyba się nie wliczają i np. zestawy tez( hello tomorow)
      tak mi się wydaje
    • agrippinilla A czy jest w ogóle TPS? Od jesieni nie było, czy 09.01.10, 12:28
      znów przywrócili?
    • asiaroza1 Re: TPS 2010 pomóżcie nowej konsultantce 09.01.10, 13:38
      Wszystkie kosmetyki jakie zamawiałam były z katalogu,zamówiłam za
      153 zł + katalogi za 3 zł
      • aluttezza-pl nie ma TPS 09.01.10, 17:35
        Bodajże katalog 12/2009 był ostatnim, w którym można było zakwalifikować się do
        programu TPS. W katalogu 17 prezenty za zamówienia były tylko dla osób
        wysyłających je w 3 terminie (50 zł - krem, 150 - krem + pianka, 250 - dwa kremy
        + pianka).

        Jeśli w katalogu 1/2010 złożysz zamówienia na 150 zł, to otrzymasz krem
        modelujący sylwetkę Anew.

        Zastanawia mnie kto Cię przyjął do firmy? Dlaczego Twój lider nie informuje Cię
        o aktualnej ofercie? Przecież za to mu płacą...
        • aluttezza-pl Re: nie ma TPS 09.01.10, 17:42
          sprostowanie. Zakodowałam sobie, że pierwsze zamówienie złożyłaś w kat. 17.
          Skoro w 1/2010, to jeśli faktycznie było na 150, to musiałaś dostać krem Anew.
          Zobacz na fakturze jaki masz opust. 25%? Jeśli było poniżej 150, to prezentu nie
          ma, a opust jest 15%.

          Skąd wiesz o TPS? Może liderkę masz nie na czasie i rozdaje stare ulotki?
          • ropusia.tella Re: nie ma TPS 14.01.10, 12:51
            Nie. Wprowadzili go znowu. Się dowiedziałam o tym wczoraj w cok, bo oczywiście
            moja szefowa nie ma obowiązku mnie informować o takich zmianach, wszak skoro
            jestem liderem to powinnam sama z siebie odgadnąć. I będę się tłumaczyła teraz
            kk, dlaczego im o tym nie powiedziałam. Zastanawiam się, mogę odpowiedzieć "bo
            się szefowej nie chciało powiedzieć"?
            • aluttezza-pl Re: nie ma TPS 14.01.10, 15:30
              o rety... Przepływ informacji w tej firmie jest fatalny. Moja OMS też nic o tym
              nie wie.

              Denerwuje mnie to, że często jakieś informacje pojawiają się w strefie
              konsultantki, a liderzy nie widzą tego u siebie i nawet e-maila nie dostaną na
              ten temat.

              Wiele razy dziewczyny pytały o coś, co zobaczyły w strefie, a ja robiłam wielkie
              oczy.

              Zamiast robić przepływ informacji w kolejności OMS-lider- konsultantki, to
              zaczynają od konsultantek, a reszta dowiaduje się gdzieś po drodze.

              Nawet w aktualnym przeglądzie dla liderów nie ma nic na temat powrotu TPS!!

              Jeśli któraś z Was zna szczegóły (bo pewnie są zmiany), to dajcie znać, o co chodzi.
              • ropusia.tella Re: nie ma TPS 18.01.10, 17:39
                wiem, że jest, albo może dopiero będzie, bo jest wystawiony w szklanej gablotce
                w cok. Pytałam koleżanką liderkę - ona też nic nie wie.
                Wielokrotnie dowiadywałam się o wprowadzeniu różnych rzeczy przez swoje kk,
                nigdy jako pierwsza. Ta firma jest dziwna, omija szerokim łukiem liderów i potem
                się dziwi, że liderzy nie chcą pracować. Jeśli lider chce wiedzieć coś co jest
                mu potrzebne w pracy powinien sam się interesować. Albo odgadywać sam z siebie,
                że się pojawiło coś nowego.
                W tej firmie, każdy jest lepszy od lidera i sprzątaczka i ochroniarz. I każdy
                może liderowi zwrócić uwagę. Zaś lider jest leniem idącym na łatwiznę. I
                powinien być pokorny.

                Sorry, za rozpisanie się, ale mnie rzuca ilekroć pomyślę o tym co się dzieje!
Pełna wersja