gabrychna 15.02.04, 20:25 W ofercie 4 katalogu jest płynny róż,zawsze z różem miałam problemy i wacham się z zamówieniem.Może już znacie ten kosmetyk i możecie coś na jego temat powiedzieć. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
dziuunia Re: płynny róż 01.03.04, 15:50 Też chciałabym się dowiedzieć czegoś na temat tego różu.Czy faktycznie zostawia tylko ślad koloru i czy jest trwały? Odpowiedz Link
justa_79 Re: płynny róż 05.03.04, 11:36 też się chętnie dowiem. a ktoś widział te kolory osobiście? czy róż będzie bardziej pasował do zimnej karnacji, a pomarańczowy do ciepłej? Odpowiedz Link
jodarek1 Re: płynny róż 05.03.04, 11:52 Jutro będę go miała więc jak popróbuję to zdam relację Pozdrawiam Joasia Odpowiedz Link
jodarek1 Re: płynny róż 08.03.04, 13:03 Mam ten óż w płynie w kolorze różowym. Ten różowy psuje do zimnej karnacji a brzoskwiniowy do ciepłej. To jeszcze zależy jak się ktoś maluje, ja często maluję sie fioletami i w ogóle zimnymi kolorami, wiec ten różowy pasuje. Natomiast do brązów ciepłych i beży (beżów?) pasuje ten brzoswiniowy. Teraz o różu - jest to żel o dość mocnym ale transparentnym kolorze, dobrze sie rozprowadza, zostawia tylko delikatna poświatę koloru (nie to co róż w kamieniu), jest jakby perłowy i lekko nalyszcza skórę - daje efekt rozświetlający. IMO nadaje się do lekkiego i delikatnego makijażu. Ładnie wygląda. Pozdrawiam Joasia Odpowiedz Link
justa_79 Re: płynny róż 09.03.04, 09:37 dzięki za info, też się skuszę na ten różowy, powinien mi pasować Odpowiedz Link
olik1980 Re: płynny róż 11.03.04, 21:45 IMO ładne są. Dzisiaj sobie próbowałam i jestem oczarowana. Wezmę chyba oba Odpowiedz Link
oanka Re: płynny róż 19.03.04, 08:28 Witam Dziewczyny, czy ten płynny róż łatwo sie rozprowadza? chodzi mi o to czy nie robią sie smugi? Czy ten różowy nie jest zbyt różowy? Jak mozecie ten kolorek opisać? Czy rzeczywiście bardzo nabłyszcza? Mam przetłuszczającą się cerę i boję sie troche tak w ciemno kupić pozdr Odpowiedz Link
madzia773 Re: płynny róż 19.03.04, 11:29 na mojej skórze w ogóle go nie widać poza poświatą może. mam ten jaśniejszy. Nałożyłam go na fluid tak zwykle robiłam z pudrem w kamieniu.Może robię coś nie w takiej kolejności? Odpowiedz Link
june.miller Re: płynny róż 19.03.04, 12:40 A czy ten róż nie rozmazuje podkładu? Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, żeby na podkład coś płynnego nakładać... Odpowiedz Link
madzia773 Re: płynny róż 19.03.04, 15:46 jak to coś płynnego może rozmazywac podkład? Ja z kolei sobie yego nie wyobrażam. Przeciez po nałożeniu fluidu on od razu się wchłania i jest niewidoczny,a róż to róż. Natomiast ma on konsystencję lekkiego kremu czy żelu i nie wchłania się jakby poprzez tę warstwę fluidu. A wy nakładacie ten róż najpierw,a potem fluid? Odpowiedz Link
june.miller Re: płynny róż 19.03.04, 15:52 Miałam na myśli właśnie to, czy w miejscu nakładania różu nie tworzą się smugi z podkładu zdradzające jego obecność. Odpowiedz Link
justa_79 Re: płynny róż 06.04.04, 16:38 ale jestem ostatnio wybredna... turban mi nie pasuje, róż mi nie pasuje... właśnie, kupiłam ten w kolorze różowym/fioletowym nie wiem, jak Wam, ale mi trochę jakby rozmazuje podkład w miejscu nałożenia go, jakby się z nim miesza na skórze. efektu rozświetlenia nie widzę. poza tym, sama nie wiem, czy stosować go na podkład, a przed nałożeniem pudru, czy dopiero na puder. w pierwszej wersji puder go przykrywa, a w drugiej mam na policzkach wyraźne niemal czerwone plamy jak jakaś malowana baba może Wy macie na niego jakiś sposób? jak go nakładać, żeby rzeczywiście dawał lekki kolor i efekt rozświetlenia? Odpowiedz Link
lola211 Re: płynny róż 06.04.04, 20:12 Trudno mi sobie wyobrazic nakladanie plynnego rózu na sypki puder, na pewno pod spód.Skoro go nie widac wtedy to dla mnie oznacza ze to niewypał jednak.Kolejny, niestety. Odpowiedz Link
wierka Re: płynny róż 07.04.04, 01:26 ja potrzebuję bardzo delikatnego efektu wiec dla mnie ten róż jest ok. co do nakładania - wydaje mi się że najlepiej na podklad nałożyć kilka cieniutkich warstewek różu a potem dopiero puder. Ja nakładam jedną - ale jak pisałam - mi wystarczy delikatny ledwo widoczny efekt. pozdrawiam Weronika Odpowiedz Link