agulha
25.12.04, 13:33
Hej. Jestem konsultantką od kilku lat, nigdy nie byłam w Klubie Róży, ale
znałam ich przywileje. Zawsze było tak, że jeśli w danym cyklu ktoś dostał
się do KR, te przywileje zachowywał na następny cykl. Na dodatek zostałam w
tym roku zaproszona na cykl warsztatów "W drodze do Klubu Róży" (warsztaty są
bardzo OK, polecam) i też dopingowano nas do wysiłku. No i oto w ostatnim
katalogu z cyklu zostało mi do poziomu Białej Róży kilkaset złotych.
Pomyślałam, że szkoda by było, zamówiłam dla siebie za te pieniądze takich
rzeczy, które zawsze "pójdą" albo się zużyje samemu. Pytałam także w
infolinii Avonu, czy w przypadku braków liczy się, za ile zamówiłam, czy za
ile dostałam, dowiedziałam się, że niezrealizowane zamówienia też się liczą
do sumy kwalifikacyjnej (od razu powiem, że ta informacja była błędna). No i
na 2 dni przed zakończeniem katalogu 13 dzwoni do mnie OKS-ka, że mi brakuje
do KR zakupów na ok. 50 zł, bo właśnie były braki w paczce, i żebym pędziła
coś innego w COKu dokupić. Zapytałam dla pewności, czy będę miała w przyszłym
roku te przywileje. No i okazuje się, że nie. Że żadnych! Ona w tym momencie,
kiedy rozmawiałyśmy, w ogóle nie wiedziała jeszcze, jakie będą zasady KR na
2005 (teraz już wiadomo). No to ja się grzecznie zapytałam, PO CO w takim
razie miałabym JESZCZE się wysilać i dokupywać cokolwiek, o co ja tu gram, co
ja z tego będę miała, bo sama satysfakcja (??) to trochę za mało. Usłyszałam
jakieś mętne obietnice, że będę uczestniczyć w losowaniu wycieczek
zagranicznych. Następnego dnia na infolinii dowiedziałam się, że OKS dokonała
w COK zakupów na moje konto [mają do tego prawo] na brakującą kwotę no i
jestem w Klubie Róży. Innymi słowy, wygrałam pietruszkę. Nie dostałam i nie
dostanę nigdy żadnych darmowych produktów ani katalogów, nie będę mogła
kupować próbek za pół ceny, nie będę mogła kupować w COK ze stałą zniżką 35%,
nawet tej ich zaplutej broszki z różą nie dostałam. DOstałam kartkę z
życzeniami (lepszą przysłał mi mój bank) i kubek (wartość w detalu poniżej 3
zł, więc w hurcie pewnie 1 zł). I zachętę, żeby ubiegać się o uczestnictwo w
KR w 2005! Nie wiem, czy zauważyłyście, jak perfidnie zaplanowano KR na 2005:
niby kwoty kwalifikacyjne są niższe, ale katalogi mikołajkowe i świąteczne,
te w których najwięcej mamy zamówień, są z tego wyłączone. No ja już na pewno
nie będę się wysilać. Ile klientki same zamówią, to im kupię, ale żadnego
ekstra wysiłku z mojej strony niech się Avon nie spodziewa. Zwłaszcza że
oferowane przywileje są żałosne. Ulgowa infolinia! Niech się w (***) pocałują.