Zrezygnowac?

25.01.05, 22:20
Od jakiegos czasu zastanawiam sie co mam zrobic z moja wspolpraca z Avonem,
ktora trwa bardzo krotko, bo od grudnia. Nie myslalam o tym, zeby byc
konsultantka, ale namowila mnie OKS-ka. Teraz widze, ze raczej nie mam z tego
korzysci. Chwilami zamawiam juz na sile, zeby miec te 160 zl, a wiekszosc
kosmetykow jest raczej niezadowalajacej jakosci, np. slynny puder w puszku,
balsamy do ciala. Sa moze ze 3 kosmetyki, ktore bylabym sklonna kupowac w tej
firmie. A teraz jeszcze doszly te nowe upusty i peroblem z kupieniem
czegokolwiek bez dodatkowej oplatyuncertain Zastanawiam sie powaznie nad rezygnacja.
Nie jestem typowa konsultantka, nie mam stalych klientow raczej, stad po
prostu mi sie to przestalo oplacac. Czy istnieje mozliwosc, ze umowa sama w
jakis sposob sie rozwiaze, jesli przestane kupowac? Sama nie wiem co mam
robic...
    • karioka1985 Re: Zrezygnowac? 25.01.05, 22:58
      niby umowa jest dożywotnia ale nie masz obowiązku zamawiania kosmetyków. możesz
      po prostu przestać. a jeśli w przyszłości bedziesz chciała wrócić do pracy
      konsultantki nie powinno byc problemu.
    • sister52 Re: Zrezygnowac? 25.01.05, 23:25
      Generalnie jak przestaniesz zamawiać, to "system" sam Cię po jakimś czasie
      skreśli. Tylko jak będziesz nieaktywna, będą Cię gonić OKS lub/i KRD, więc
      najlepiej byłoby, abyś poszła do biura i pwoiedziała, że rezygnujesz.
      Spytaj czy nie możesz składać zamówień u nich w biurze lub czy nie dali by Ci
      kontaktu do innej takiej pseudo-konsultantki jak Ty, żebyście mogły zebrać się
      razem i złożyć wspólne zamówienie na jedno konto. W końcu fajniej jest zamówić
      za 75zł w katalogu niż za 150zł. A wtedy zniżka jakaś zawsze będzie dla Was
      obu. Takie rozwiązanie chyba byłoby najkorzystniejsze dla Ciebie.
      • magda.75 Re: Zrezygnowac? 25.01.05, 23:38
        Oczywiście, że rezygnować.
        Nie mam zamiaru nabijać kasę firmie, która nie dba o swoich pracowników.
        Jak tak można traktować konsultantki, które aby sprzedać te jakże beznadziejne
        kosmetyki, muszą kupić wszysto: od katalogu po próbki
        I jeszcze ta ich cudowna oferta!!!! : zamów w II terminie a próbkę dostanies
        gratis!!! Żałosne!!! próbkę dostanę gratis w drogerii i kupię dużo lepszy
        kosmetyk niż avonowski krem do twarzy, który uczula i powoduje przebarwienia.

        Dziękujemy Avonowi za otworzenie oczu
        Avon=Biedronka
        • sister52 Re: ... 26.01.05, 01:15
          Witam,
          może Cię uświadomię, że każda firma tego typu działa na podobnych zasadach i to
          od zawsze. Każda konsultantka musi zaopatrzyć się w próbki i katalogi,
          niezależnie od tego czy to Avon czy Oriflame, czy cokolwiek innego. Jeśli
          chcesz coś sprzedać musisz być do tego przygotowana, niezależnie od tego co
          sprzedajesz. Każdy sprzedawca musi mieć katalogi i próbki - myślisz, że inni
          dostają je za darmo?
          AVON nie jest żadną Biedronką, bo po pierwsze konsultantki nie są pracownikami
          firmy a po drugie zarobisz tyle ile sobie wypracujesz, nikt Ci nie każe
          pracować darmowych nadgodzin. Nikt Ci nic nie każe, ile zrobisz, tyle masz.
          A co do próbek gratis, to nie ma sprawy, ja też Ci je dam, tak jak wspomniana
          przez Ciebie drogeria - która na pewno nie sprzedaje taniej niż przeciętna
          konsultantka - jeśli zamówisz u mnie jako klientka. Ja nie będę narzekała, że
          muszę dać komuś próbkę, bo to mi zaowocuje zamówieniem. Drogeria też musi
          zarobić i to więcej niż konsultantka, bo ma większe koszty. Więc kosmetyki tam
          wcale nie są tanie. A jeśli kupujesz w supermarkecie to nie licz na próbki czy
          na jakąkolwiek fachową poradę dotyczącą doboru kosmetyku - której ja, jako
          przeszkolona i doświadczona konsultantka za darmo Ci udzielę jako mojej
          klientce.
          Tym się różni drogeria od konsultantki. Wybór jest oczywiście Twój, jak zawsze.
          Ja wolałabym kupować u sprawdzonej konsultantki, to jest naprawdę wygodniejsze
          i milsze.
          Nie chwalę uroków Avonu, ale naprawdę, nie popadajmy w ekstrema. Avon nie jest
          żadną sektą, która wydziera biednym konsultantkom ostatnie grosze - choć pani
          S. niewątpliwie nad tym ciężko pracuje wink Nie chcesz się w to bawić - nikt Cię
          nie zmusza.
    • hepinka Re: Zrezygnowac? 25.01.05, 23:45
      jeśli Ci zależy żeby zostać, to może [jak już wcześniej tu pisano] znajdź sobie
      drugą osobę zamawiającą np. tylko na własny użytek lub zaproponuj komuś
      współpracę w zamian za marżę od jego zamówień... jeśli sama nie znasz takiej
      osoby podpytaj swoją koordynatorkę... może da Ci namiar na kogoś...
      nic na siłę
      wink
      pozdrawiam
      • salma88 Re: Zrezygnowac? 26.01.05, 12:01
        No coz. Moze nic na razie nie bede robicsmile Ciekawe po jakim czasie mnie
        skresla... Nie twierdze, ze Avon strasznie zdziera kase z biednych
        konsultantek, ale coz... Od kiedy zaczelam tam czesciej zamawiac, zauwazylam,
        ze jakosc produktow jest po prostu bardzo bardzo przecietna. I naprawde nie ma
        sensu sie rzucac na kosmetyki, ktore ladnie wygladaja w katalogu, a potem nie
        nadaja sie do uzytku.
        • avon_22 Re: Zrezygnowac? 26.01.05, 12:06
          Myslę że przesadzacie z tym narzekaniem na jakość kosmetyków Avonu.Wcale nie są
          takie złe a na dodatek ceny są konkurencyjne w porównaniu do tych z drogerii.
          • salma88 Re: Zrezygnowac? 26.01.05, 14:15
            Hmmm... moze i przesadzam, bo cos by sie znalazlo. Np. dobry jest peeling SPA,
            krem z mlekiem i miodem, zele pod prysznic, smzinka miracle. Ale ja znalazlam
            tansze i lepsze kosmetyki, np. lakiery Inglot (rewelacja), blyszczyki Bell,
            Eveline. Co do kremow przeciwzmarszczowych itp. produktow to na pewno lepsze sa
            te bardzo drogie np. Lancome, Shiseido. No i perfumy tez co tu kryc...
          • malwaaa Re: Zrezygnowac? 26.01.05, 19:46
            Może przesadzamy, może nie. Kiedyś kosmetyki Avonu były sprowadzane do Polski,
            zdaje się, że z W.Brytanii. Były naprawdę bardzo dobrej jakości, nie to co
            teraz, więc mam porównanie. Zdarzają się czasami perełki, ale większość no
            cóż...jak już powiedziano, nie ma co oczekiwać cudów zważyszwszy na ich cenę.
    • trocineczka Re: Zrezygnowac? 26.01.05, 17:07
      Hmm... Avon plasuje sie na sredniej polce kosmetycznej i juz. A jezeli srednia
      to ani najlepsza ani najgorsza. Po prostu. Ja np. jestem alergikiem i musze
      generalnie strasznie uwazac na kosmetyki jakich uzywam, dlatego chocby chwale
      sobie Avon za mozliwosc otrzymania probki interesujacego mnie kremu czy balsamu
      (bo w drogeriach, fakt- cos dadza, ale nie koniecznie to, co chcialabym
      wyprobowac). Owszem, mnostwo kosmetykow Avonu nie nadaje sie dla mnie, jak i
      mnostwo kosmetykow innych firm, w tym nawet seria AA z Oceanic(a mialo byc dla
      ludzie takich jak ja uncertain), ale znalazlam takie, ktore spokojnie moge stosowac i
      ktore sa dla mnie odpowiednie (alergicy wiedza, ze dobranie kosmetykow przy
      uczuleniu m.in. na rumianek i jego pochodne [ot,chocby lawenda] wcale nie jest
      prosta sprawa, zwlaszcza, ze musze uwazac tez na zawartosc chemii uncertain). Oprocz
      tego jestem szczesliwa uzytkowniczka soczewek kontaktowych, wiec dobor cieni i
      tuszu tez nie jest az tak latwy i przyjemny. Np. odpadaja cienie w kamieniu.
      Biorac pod uwage jeszcze to, iz jestem zwykla, biedna wink studentka, cena
      rowniez gra role i to niemala. I tu naprawde sprawdza sie Avon. A jako
      konsultantka moge polecic odpowiednie kosmetyki tej firmy osobom noszacym
      soczewki, ze skora wrazliwa itp smile, co moje klientki bardzo chwala smile
      Zreszta..skoro kazda z konsultantek ma klientki, ktore w Avonie znajduja
      odpowiednie dla siebie kosmetyki i jeszcze polecaja je innym, to chyba jednak
      cos w tym jest wink
      • avon_22 Re: Zrezygnowac? 26.01.05, 19:29
        Ja też noszę soczewki kontaktowe i spokojnie mogę używać cieni w
        kamieniu.Natomiast problem jest z wodoodpornymi tuszami do rzęs.
        • trocineczka Re: Zrezygnowac? 26.01.05, 21:48
          ja cieni w kamieniu nie uzywam, gdyz zdarza im sie obsypywac (szczegolnie gdy
          maluje sie o 7 rano big_grin), oko potem szczypie i ma sie wrazenie, ze cos w
          nim 'siedzi', a czyszczenie soczewki z cienia jest srednio przyjemneuncertain
Inne wątki na temat:
Pełna wersja