Rezygnacja z zakupu ?- pytanko

08.03.05, 17:19
Dziewczynki, kilka dni temu zamówiłam u mojej konsultantki kilka rzeczy w tym
cień do powiek. Akurat dzisiaj na dzień Kobiet dostałam w prezencie cień,
więc już go nie potrzebuje. Czy moge wobec tego odwołac zakup cienia u
konsultantki, jeżeli ona już zrobiła zakupy ?
    • sister52 Re: Rezygnacja z zakupu? - pytanko 08.03.05, 19:43
      Jeżeli Twoja konsultantka jest z Warszawy, to nie powinno być problemu natury
      finansowej czyli powinna przyjąć Twoją rezygnację. Jeśli zaś nie jesteście z
      Warszawy to licz się z tym, że ona może nie przyjąć Twojej rezygnacji lub
      zażądać od Ciebie opłaty za wysyłkę zwortu. Bo co ona teraz ma z tym cieniem
      zrobić, zjeść go? Żeby odzyskać zapłacone za niego pieniądze musi go oddać do
      firmy a wysyłka zwrotu kosztuje. A żadna konsultantka nie chce płacić za to, że
      klientka się rozmyśliła. I ja to w 100% rozumiem.
    • miniblue Re: Rezygnacja z zakupu ?- pytanko 09.03.05, 09:59
      a czy na prawdę takim problemem jest posiadanie dwóch cieni?
      • nea2 Re: Rezygnacja z zakupu ?- pytanko 09.03.05, 10:07
        miniblue napisała:
        > a czy na prawdę takim problemem jest posiadanie dwóch cieni?

        a na co komu 2 takie same cienie?Zwłaszcza,że tych pierwszych nie zużyje w
        ciągu 1-2 miesięcy.
        Jak już konsultantka nie bedzie chciała przyjąć zwrotu,to poprostu powiedz,że
        pokryjesz koszty.To jest 3,5zł za polecony + koperta.
        • konwalia33 Re: Rezygnacja z zakupu ?- pytanko 09.03.05, 12:48
          Konsultantka jest z Warszawy( zresztą to OKS), powiedziałam jej,że cienia nie
          biorę tylko pozostałe rzeczy, była lekko skwaszona i nadęta, ale trudno nic na
          to nie poradzę. Dwóch takich samych cieni nie potrzebuję, natomiast zastanawiam
          się nad jednym- skoro mozna oddać rzecz już kupioną ( bo powiedzmy nie pasuje
          nam), to jakim jest problemem zrezygnowanie z zakupu ?
          • nea2 Re: Rezygnacja z zakupu ?- pytanko 09.03.05, 13:13
            a no takim,że ona mogła już ten cień zamówić i po Twojej rezygnacji zaczyna się
            cała ta szopka z oddawaniem,albo jest wściekła,że zarobi mniej i że może nie
            wyrobić normy.
          • amarga Re: Rezygnacja z zakupu ?- pytanko 09.03.05, 16:38
            > skoro mozna oddać rzecz już kupioną ( bo powiedzmy nie pasuje
            > nam), to jakim jest problemem zrezygnowanie z zakupu ?

            Już wielokrotnie pisałyśmy tu, że w wielu wypadkach słynna "gwarancja Avonu" jest zwykłym picem na wodę. Służy polepszeniu wizerunku firmy, natomiast to konsultantki ponoszą faktyczne koszty reklamacji.

            Jeśli rezygnujesz z zakupu rzeczy ZANIM została ona zamówiona, to OK - nie ma problemu. Jeśli natomiast przy wręczaniu paczki mówisz "to za to ja już dziękuję, rozmyśliłam się" to stawiasz biedną kobietę w nieprzyjemnej sytuacji. U niej na koncie koszt zakupu cienia jest już naliczony (więc powinna za niego zapłacić), a teraz musi wsiąść w samochód lub autobus i zawieźć zwrot do COKu, poużerać się z nieprzyjemną obsługą [albo zapakować cień by nie uległ zniszczeniu, odstać swoje na poczcie i wysłać go na swój koszt poleconym) i jeszcze przypilnować, czy aby na pewno dobrze naliczą jej korektę (i czy w ogóle naliczą, bo o mnie kilka razy zdarzyło się im "zapomnieć").

            Co innego jest, gdy krem kogoś uczula, gdy maseczka zasycha w tubce albo buntuje się mechanizm rozpylania w butelce perfum, a co innego, gdy ktoś oznajmia "nie biorę, bo mi się przestało podobać".
            Widzisz różnicę?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja