Komu pomogła reklama?

10.04.05, 00:02
Pytam serio. Czy zauważacie pozytywny wpływ reklam Avonu na Waszą sprzedaż? Te
billboardy, product placement w różnych serialach, pani Hayek i perfumy itd?
Ja, szczerze mówiąc - nie. Perfum z trylogii nikt nie kupuje (a szkoda, bo
ładnie pachną). Dziewczyny z biura po staremu myszkują w katalogach i "lecą"
na promocje. Bodajże ani razu nie usłyszałam jakiegoś odniesienia do reklamy,
typu "spróbowałabym tego, czytałam o tym w czasopiśmie X".
Natomiast pytanie "Na kiedy najwcześniej mogę to mieć?" i moja odpowiedź "No
po tych zmianach, niestety, to dopiero za dwa tygodnie, bo jak się wybiorę do
COK, to dopłacę" - a to owszem, pada często...
    • sister52 Re: Komu pomogła reklama? 10.04.05, 00:18
      Zgadzam się z Tobą. Reklama nie pomogła nam, konsultantkom ani trochę. Za to
      kosztowała a kto za to płaci? No my dwojąc się trojąc aby zapewnić taki sam
      standard obsługi klientek przy co chwila rzucanych nam pod nogi kłodach. Czy w
      ostatnich miesiącach firma miała dla nas jakąś naprawdę dobrą wiadomość? Czy
      nastąpiła jakaś naprawdę pozytywna i ułatwiająca nma życie zmiana? Nie. Otóż
      to, nic takiego nie było. Jeśli słyszymy o "kolejnej zmianie", możemy być na
      100% pewne, że to zmiana na gorsze.
      Reklamy są beznadziejne, w ogóle nie trafiają do klienta. Salma Hayek sprzedaje
      się fatalnie, mini-katalog podobałby się chyba bardziej, gdyby była w nim
      zwykła modelka albo Doda-Elektroda (żartujęsmile - ktokolwiek. Sponsorowanie
      serialu w TV to już totalna żenada, avonowe wstawki są tam chamsko wepchnięte i
      tak naprawdę nie skłaniają oglądających ten serial pań do zakupu naszych
      kosmetyków.
      Najlepszą reklamą Avonu są konsultantki a nie okropne reklamy w prasie czy TV.
      Zwróciłyście uwagę na to, jakie brzydkie są aktualne reklamy Naturals? Jakieś
      takie to czarno-bure, ohyda. Mnie one wręcz odpychają - mimo że jest ich cała
      masa w kolorowej prasie. Zamiast zrobić wesołe, kolorowe, pełne owoców reklamy -
      to oni jakieś smutne burasy publikują. Ręce opadają - kto pracuje w tej
      firmie???
      • salma88 Re: Komu pomogła reklama? 10.04.05, 11:46
        Ja tez nie zauwazylam zadnych korzysci ani dla mnie ani dla Avonu od keidy
        Salma Hayek zaczela pojawiac sie w gazetach, katalogach itd. Trylogia podoba
        sie moim znajomym, szczegolnie Tomorrow i Always, ale nie chca wydawac prawie
        100 zl na perfumy. Poniekad sie nie dziwie, bo zycie studenckie kosztuje.
        Czekaja mimo wszystko na jakas promocje, a ja powtarzam, ze takej nie bedzie.
        Nie decyduja sie takze na te perfumy po 20% upuscie, jaki bym im dala. Szminka
        miracle, ktora w promocji droga nie jest, nie budzi wiekszego zainteresowania,
        bo kolory sie nie podobaja. Zawsze, kiedy "rzucam" komus katalog Avonu po raz
        pierwszy, budzi duze zainteresowanie. Niestety nie kazdy jest podatny na opisy
        kosmetykow, na moje zachwyty nad nimi (bo niektore sa super). Co innego jest w
        przypadku osob rozrzutnych, majacych bzika na punkcie swojego wygladu. Sister,
        zgadzam sie, ze Doda bylaby lepsza reklama niz Salma. Nie jest powszechnie
        lubiana, ale tak kreuje swoj wizerunek, ze mimo wszystko budzi zainteresowanie.
        Duzo osob by na to polecialo.
        • pynia15 Re: Komu pomogła reklama? 11.04.05, 14:10
          ja tez mysle ze te reklamy sa badziewne uwazam ze duzo taniej by ich<avon>
          wynioslo np dodawanie probek kazdej konsultantce w paczce <najlepiej do
          kazdego zamowionego produktu tongue_out wtedy klientki by sie poczuly
          zachecone smilesmilesmile i na pewno to mialoby lepsze skutki dla firmy niz te
          reklamy !!!!
          • aga173 Re: Komu pomogła reklama? 11.04.05, 19:45
            Mnie również nie pomogła reklamasad

    • jjjj76 Re: Komu pomogła reklama? 06.05.05, 18:49
      Kiedyś była reklama luksusowej szminki,której już zresztą nie ma i nawiązałam
      coś do tej reklamy przed klientką która sobie to skojarzyła i odrazu się
      zdecydowała a tak to nie miałam więcej przypadków.Trochę u mnie
      klientki ,kojarzą perfumy z "trylogii" ale nie kupują bo zapach ich nie
      zachwyca tak bardzo jak na tą cenę.Mi też tylko "zielona"się podoba.
Pełna wersja