oleczka85
23.10.05, 17:37
Hej dziewczyny.
Pewnie też to macie więc postanowiłam opisać "typy" konsultantek.
Byłam już klientką chyba 4 pań.
Jedna - koleżnka mamy z pracy - podawała nam katalog przez mamę.
W ciągu 1 wieczora musiałam go przejrzeć i przygotować zamówienie.
Nie udzielała żadnych informacji nawet jak zapytałam o jakiś produkt.
I była wyraźnie zdegustowana ze zamawiam dla siebie za 20-40 zł.
Najwyraźniej uważała że to za mało. Nie dawała żadnych próbek ani rabatu.
Nie miała też niczego do zademonstrowania.
Cieszę się, ze się uwolniłam od taj paniuśki.
Później zamawiałam u koleżanki a po niej od sąsiadki.
Czasem dały jakieś 5 % rabatu, katalog na własność, ale z kolei zajmowały
się avonem od niechcenia jakby i często się zdarzało ze musiałam czekać do
ich II terminu bo "nie uzbierały magicznego progu 150 zł"

Teraz zamawiam u siostry mojego faceta, podaję jej listę i tyle.
Mam u niej stały rabat. Jak jej powiedziałam o tym forum to zrobiła wielkie
oczy, wiec jej pokazałam to miejsce. Chyba nie bardzo lubi internet i www.
Pomagam jej czasem ściągając skany nowych katalogów.
Fajnie że znalazłam to miejsce

Szczególnie że mogę poczytać wasze opinie i dowiedzieć się co nowego

Dzięki
ps. a w kwestii przepychanek o katalogi to chyba po prostu macie kiepskie
konsultantki, bo znalezienie takiej "zorientowanej" na 2 katalogi do przodu
graniczy z cudem, wiem z doświadczenia

Ale wiecie? Szkoda nerwów.
W końcu ktoś komuś prześle, ktoś inny gdzieś wrzuci...
pozdrawiam
Ola