pierwsze zamówienie

04.01.06, 09:55
W poniedziałke złożyłam swoje pierwsze zamówienie smile posżło mi chyba nie źle
jak na pierwszy raz,bo ponad 200 zł.No,ale ja nie o tym chciałam.tak tu
czytam sobie o tym wszystkich problemach z paczkami,o brakach o jakiś
niedomówieniach i powiem,a własciwie napisze wam szczerze, że zaczęłam się
teraz trohce martwic.Moja paczka ma przyjsc w sobote i denerwuje sie,ze okaze
sie,ze nie ma połowy rzeczy.Wiem,ze pewnie bede musiała do
tego "przywyknąc",ale to jednak pierwsze zamówienie,pierwsi klienci...

no cóz...szkoda,że Avon o tym nie myśli...bo trzeba się zastanowic z czego
wynikaja te braki?z powszechnosci,z ogromnej ilsoci klientów Avon czy moze z
lenistwa producenta,ktory na bierzaco nie uzupełnia braków towrowych.co to za
firma która nie dostarcza klientowi towaru...smile

no cóz

byle do soboty smile
    • hepinka Re: pierwsze zamówienie 04.01.06, 10:03
      cóż, nie ma różnicy czy to pierwsze różnice czy pięćdziesiąte ósme

      ja pamiętam że na I termin mojego pierwszego zamówienia miałam znacznie większą
      kwotę i nie dość, że musiałam przeskoczyć problem z limitem kredytowym i
      wyłożyć sporą przedpłatę na tydzień przed dostawą [limit kredytowy 500 PLN], to
      mimo wszystko miałam braki; teraz nie pamietam, ale 5 czy 6 rzeczy na ponad
      stówkę... klientki były wyrozumiałe, a to był tylko ułamek zamówienia, ale
      niesmak mam do dziś sad no i braki coraz większe ostatnio sad

      tak że życzę powodzenia i małych [a najlepiej żadnych] braków, ale nie da się
      tego ominąć [chyba ze masz blisko COK i będziesz mieć na tyle szcześcia, że
      znajdziesz tam to, czego w paczce akurat zabraknie uncertain]

      pozdrawiam
      • agniesia_f1 Re: pierwsze zamówienie 04.01.06, 12:56
        To normalka. Za każdym razem kiedy znajdę nową klientkę i złoży ona zamówienie
        to zawsze tego produktu nie ma. Na moje szczęście mam wyrozumiałe klientki nie
        wiem tylko jak długo
Pełna wersja