arachnela
06.01.06, 21:19
Dzisiaj stwierdziłam, że z KAŻDĄ, nawet najmniejszą sprawą będę pisać do Avonu
listy. Myślę, że gdyby każda (każdy) z nas by tak robiła to może by się coś
zmieniło na lepsze. W końcu mieliby dość odpisywania i zabrali się za
poprawienie warunków. Bo pewnie dużo z konsultantek pluje w brodę i tyle. No i
Avon też ma to gdzieś. Tak więc Moje Drogie z każdą sprawą o której piszecie
tutaj - piszcie też do Avonu. Wkońcu nie ma się czego bać. To dzięki nam,
każdej pojedynczej mają zamówienia czyli pracę i pieniądze. Niech wiedzą, że
tego: "przepraszamy za niedogodności, oczekujemy na zrozumienie" mamy już
naprawdę, szczerze dość.