padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać

05.02.06, 17:52
nie wiem czy sie smiac czy płakać otwieram w srodę pudło i są!!! moje kremy
do rąk!!!!!wszystkie 42 sztuki!!!hura ale....glicerynowe w opakowaniu z
choinką...ciekawe
owies- i tu niespodzianka: zdiełano w rossji !!!!instrukcji i opis piękna
cyrylicą i producent: ROSJA dostałam ruskie kremy i sie zaczyna -częśc
klientek bierze i nie czyta (dzięki Bogu) część sie smieje a czesc nie bierze
wogóle bo nikt nie chce ruskich kremów ruskie kremy to można kupić u ruskich
na bazarku a nie u pożądniej konsultantki co innego jak pisze paris, new
jork, barcelona............ale zdjełano w ruskich!!??? kagda???w
czernobylu????
zobaczcie na opakowania moze jest wiecej produktów z rosji
pozdrawiam
    • padlinqa Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 05.02.06, 17:59
      to ciekawe... moze kremy swiecą w nocy?? od ruskich to nigdy nie wiadomo, a
      swoją droga to nie slyszalam o fabryce w Rosji..
      • patusia22 Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 05.02.06, 18:00
        w Garwolinie produkują nie tylko na rynek polski
        • morgoth666 Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 05.02.06, 18:01
          no tak ale pisze ze zdjełane w ruskich
        • patusia22 Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 05.02.06, 18:07
          widocznie abyś nie miała tylu kremów w brakach ,skontaktowali się z sąsiadami i
          wszystko jest ok
          sąsiadom wypada pomagać w potrzebie smile
          • monika-ja Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 05.02.06, 19:01
            Też dostaląm ten krem z ruskimi napisami... Jakoś nie przywiązałam wagi do tego ze może być gorszy...
            • madzialenka82 Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 05.02.06, 21:16
              Wam to już praktycznie wszystko przeszkadzauncertain
              • morgoth666 Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 05.02.06, 21:21
                nam nie, naszym klientkom owszem;]
                • dark_despair Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 06.02.06, 10:18
                  ale te klientki wybredne, mi by sie krem świecący w ciemności przydał.... to
                  pozyteczna sprawa jest. big_grin
                  • hepinka Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 06.02.06, 10:22
                    jasne, w nocy jak poczujemy pragnienie to bez zapalania światła można udać się
                    ciemnym korytarzem do kuchni hihi smile
                    ja mam żel anew pod oczy z ruskimi bukwami i jakoś mnie zniechęcają do
                    regularnego używania uncertain
                    można sobie zastrzec że nie chcę dostawać wersji EE albo niepełnych zestawów
                    kosmetyków? suspicious
    • jr.firma Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 06.02.06, 10:34
      Kobitki....ej..no z Rosji....przecież nawet Pan Putin ostatnio o nas pięknie
      mówił i wysłał pierwszy kondolencje. [*] Powiedzcie klientkom, że w Rosji nie
      wszystko jest takie złe tongue_out
    • alice691 Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 06.02.06, 22:01
      Heh, a ja wogole nie dostalam kremu do rak z owsem uncertain chociaz nie wiem czy
      lepiej wogole nie dostac czy dostac z Rosji tongue_out just kiddin'
      • k0k Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 07.02.06, 08:15
        napisałam do nich że ani ja ani moja klientka nie znamy ruskiego i jak mam
        wiedzieć że to jest krem z owsem a nie z czymś innym i jak go stosować i
        dlaczego nie przysłali chociaż ulotki skserowanej po polsku, odpisali że doślą
        pocztą ale jakoś czekam już 3 tygodnie i nic,
        PEWNIE NAWET ULOTKI SĄ W BRAKACH albo jak ktoś napisał o formularzach, obcięli
        im fundusze na ksero
    • jouka2 Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 07.02.06, 10:07
      Wiecie co? A mnie zaszokowal ten watek i postawy klientek.
      Jedna rzecz to to, ze na opakowaniu powinny byc polskie napisy - z tym sie
      zgadzam, do tego klientka ma prawo.
      Ale jestem w szoku dla tego znaku rownosci rosyjskie = gorsze. Ciekawe ile tych
      wybrednych panius w ogole w Rosji bylo. I na jakiej podstawie maja takie
      poglady. Niesamowicie smieszny snobizm, ze jak na opakowaniu jest "paris,
      london, new york" to wszystko OK, a jak Rosja to juz nie... Zenujace, bo
      przeciez wiekszosc z tych "parisow" nie ma nic z Paryzem wspolnego i przewaznie
      jest produkowane w... Chinach. Tak, tak.
      Nie wiem czy wiecie, ale wielkie prestizowe konceny typu Dior, Chanel, Lancome,
      maja fabryki nawet poza Europa i nikt z tego tytulu afer nie robi.
      Wydaje mi sie ze to bardzo zasciankowe podejscie, swiadczace o kompleksach, bo
      z latwoscia moge sobie wyobrazic obskorna fabryke we Francji i bardzo porzadna,
      nowoczesna w Rosji. Ale skoro Wasze klientki mysla caly czas kategoriami
      Sawieckowo Sajuza, to pozostaje mi wspolczuc takich zamknietych umyslow i
      doradzic wycieczke do Rosji - naprawde warto. Mieszkalam dosc dlugo we Francji,
      w Anglii i w Rosji i gdybym np. miala wybierac miedzy Francja a Rosja -
      zdecydowanie wolalabym Rosje.
      • jr.firma Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 07.02.06, 10:13
        Popieram!
        • monika-ja Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 07.02.06, 12:30
          Ja też popieram. Pozatym jak ja dostałąm krem z rosyjskimi napisami to i tak była naklejka z napisami polskimi.
          • k0k Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 07.02.06, 13:02
            szczęściara ja nawet naklejki nie miałam
      • justa_79 Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 07.02.06, 12:30
        nie wiem, czy miałaś okazję kupować ten sam kosmetyk, proszek do prania,
        cokolwiek, co jest produkowane na rynek polski i na rynek niemiecki. na tej
        samej podstawie obawy odnośnie kosmetyków przeznaczonych na rynek rosyjski mogą
        być uzasadnione.
        • igla4 Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 07.02.06, 13:33
          Ja mam właśnie taką sytaucję - dwie te same wody perfumowane Tomorrow, ale jedna przeznaczona na rynek polski, druga na rosyjski. I chociaż jest to z całą pewnością ten sam zapach, to jest wyraźna różnica w jego trwałości. Tomorrow "rosyjskie" pachnie zdecydowanie krócej.
          • morgoth666 Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 07.02.06, 13:39
            i jedne i drugie macie racje ale mi chodzi wyłącznie o to że kobiety chca kremu
            z polskimi literkami i maja prawo taki sobi kazać przyniećś bo taki zamawiały i
            koniec a co do jakości kup persil w polsce i poproś zeby ci ktoś przywóżł z
            niemiec i zobaczymy co powiesz ja wydałam z siebie ŁOOOOOOOŁLLL jak zobaczyłam
            różnice i nigdy więcej nie bede sie z nikim kłucić że nasze lepsze albo takie
            samo kumpela udowodniła mi to parę lat temu i przyznałam jej (niestety) racje
            pozdrawiam
            • justa_79 Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 07.02.06, 13:46
              aha, a jeśli chodzi o kwestie prawne, to wszystkie kosmetyki sprzedawane w
              Polsce MUSZĄ mieć etykietę czy nalepkę w języku polskim. nie raz zdarzyło mi
              sie dostać od Avonu kosmetyk, na którym nie było ani słowa w języku polskim.
              czasami dorzucili jakąś krzywo wyciętą karteczkę, czasami nie. etykieta taka
              musi być NA opakowaniu, np. na kartoniku, a nie luzem. można to zgłosić do
              Rzecznika Praw Konsumenta itp.
    • jouka2 Re: padłam i nie wiem czy sie smiac czy płakać 07.02.06, 14:30
      Nie wiem jak to jest z jakoscia kosmetykow niemieckich, bo nie uzywalam.
      Mieszkalam w Rosji i nie wydaje mi sie, zeby tamtejsze produkty byly gorsze.
      Poza tym to, co najbardziej mnie zaniepokoilo we wczesniejszych komentarzach
      (klientek, bo jak rozumiem te tutaj dziewczyny przytaczaly), to jakies takie
      odbicie polskiego kompleksu wyzszosci nad Wschodem i nizszosci wobec Zachodu.
      Zrobilo mi sie przykro, bo jak mieszkalam z kolei we Francji, to Francuzki z
      pogarda wypowiadaly sie o produktach "fabrique en Pologne" i nie bylo to mile.
      Nie jestesmy lepsi (ani gorsi) od Rosjan wiec nie rozumiem takich komentarzy,
      ktore sa dla nich uwlaczajace (sam przymiotnik "ruskie" jest nacechowany
      negatywnie - "rosyjskie" jest neutralny). I jeszcze jedno - mieszkam teraz w
      Anglii i ostatnio kilka osob pytalo mnie, jakie sa opinie nt. Rosjan wsrod
      Polakow. Twierdzilam ze w przeciwienstwie do chlodnych stosunkow polsko-
      rosyjskich, w Polakach nie ma niecheci do Rosjan - a po tej lekturze widze ze
      jednak jest inaczej. Ale moze to ja wyciagam zbyt daleko idace wnioski, mam
      dzis dziwny nastroj ;o)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja