obca1
03.08.06, 11:08
czy to coś złego zapytać konsultantkę o ewentualnę zniżkę, możliwość zakupu czegoś z oferty netto lub demo albo o jakieś próbeczki gratis do zamówienia?
wiem, że dla Was to brak zarobku kilku złotych ale przecież są też plusy - klientka czuje się doceniona, bardziej zadowolona, może wypróbować coś nowego, czasem kupić coś super okazyjnie (a przecież konsultantka nic na tym nie traci)
no i najważniejsze - jak się widzi oferty na allegro to czasami taki klient może się poczuć wręcz wykorzystywany gdy w sumie ma zapłacić nawet 30-40 zł więcej
jakie macie zdanie na ten temat?
czy byłybyście złe na osobę (powiedzmy koleżankę czy kogoś z rodziny) kto kupuje od Was systematycznie parę rzeczy ale pyta o rabaty i specjalne dobre oferty (typu netto)?
czy według Was lepiej sprzedać parę rzeczy więcej z mniejszym zyskiem czy lepiej nie mieć takiej klientki?