Czy moja konsultantka mówi prawdę?

03.10.07, 07:31
Czy Avon w Warszawie mógł odrzucić jej zamówienie z powodu zbyt
małej kwoty wartości tego zamówienia? Czy rzeczywiście jest jakaś
minimalna kwota (i jaka), poniżej której zamówienie nie może być
zrealizowane?
Dziwi mnie to, bo już moje zamówienie obejmowało kwotę dość wysoką.
Dzięki za ew. wyjaśnienie.

    • kasiamw Re: Czy moja konsultantka mówi prawdę? 03.10.07, 09:13
      pierwsze zamówienie z katalogu min 150 zł
    • goscha Re: Czy moja konsultantka mówi prawdę? 03.10.07, 09:39
      Avon nie odrzuca zamówień z powodu niskiej kwoty. Przy małych
      zamowieniach dorzuca koszty dostawy. Może Twoja konsultantka
      policzyła i jej wyszło, że przy kosztach dostawy w ogóle nie opłaci
      jej się składać zamówienia. Trochę dziwna taktyka, bo utrata
      klientki na pewno jej się nie opłaci...
    • romanticca Re: Czy moja konsultantka mówi prawdę? 03.10.07, 12:42
      Zmień konsultantkę, gada bzdury.
      Konsultantek jest mnóstwo. Jak tej nie zależy - znajdź inną.
      • velda8 Re: Czy moja konsultantka mówi prawdę? 03.10.07, 12:59
        Też mi się wydaje, ze ona coś kręci. Najlepiej ją zmień smile Chyba, że
        rzeczywiście miała jakis powód żeby nie zamawiać, ale wtedy to ci powinna
        powiedzieć szczerze. Najlepiej z nią pogadaj, jak cie będzie zbywać to sie nią
        nie przejmuj smile
        • terazkasia Najbardziej boli mnie, że ... 03.10.07, 14:39
          ... nie dostałam bonusa (perfumy czy też woda w ślicznej małej
          buteleczce dołączone do kremu za 49zł). Niestety, nie jestem osobą
          zamożną i nie stać mnie na codzień na takie drogie kremy. Zrobiłam
          wyjątek i zamówiłam (m.im.) ów krem za 49, bo był do niego ten
          prezent. Czekałam kilka tygodni, a gdy odebrałam zamówienie,
          konsultantka powiedziała mi to, co napisałam powyżej - że z tamtego
          katalogu jej odrzucili zamówienie z powodu małej wartości. Tylko
          dlaczego nie zapytała mnie wcześniej, czy chcę krem (bez bonusa) z
          nowego katalogu? Nie zamawiałabym tego kremu!!! Czy mogę go oddać
          (jeszcze nie zapłaciłam)?
          Dziękuję Wam za odpowiedzi.
          • justa_79 Re: Najbardziej boli mnie, że ... 03.10.07, 15:01
            u mnie raz te miniaturki były w brakach, udało mi się je kupić
            dopiero później. niestety, o brakach dowiadujemy się dopiero po
            złożeniu zamówienia, więc Twoja konsultantka tak czy inaczej dostała
            ten krem.

            masz prawo zwrócić każdy kosmetyk w ciągu 3 miesięcy od daty
            zamówienia, zużyty nie więcej niż w 25%. tyle, że pewnie Twoja
            konsultantka może robić problemy z przyjęciem zwrotu, bo ona ponosi
            koszty przesyłki produktu do Avonu.
            • flasterka czyżbyś wróciła do Avonu? 04.10.07, 22:02
              znowu jesteś konsultantką?
              • justa_79 Re: czyżbyś wróciła do Avonu? 04.10.07, 22:42
                nie smile jestem klientką na zniżce wink
          • goscha Re: Najbardziej boli mnie, że ... 03.10.07, 15:31
            Jeśli jeszcze nie zapłaciłaś, to oddaj czym prędzej. Konsultantka
            nie będzi emiała wyboru, tylko oddać. Jeżeli zdążyłaś zapłacić masz
            prawo żadac zwrotu pieniędzy. Masz taka informację napisaną w kazdym
            katalogu. I zmień konsultantkę, na pewno znajdziesz uczciwą i taką,
            której zależy na klientach.
          • romanticca Re: Najbardziej boli mnie, że ... 03.10.07, 15:57
            Dziewczyno! Oddaj jej ten krem i nic już u niej nie zamawiaj!!! Skąd jesteś? Jest tu mnóstwo porządnych i uczciwych konsultantek.
            • kasiamw Re: Najbardziej boli mnie, że ... 03.10.07, 17:42
              wszystko co wyżej to prawda, 150 zł bez opłat, a poniżej trzeba
              płacić
              pzdr
            • terazkasia Re: Najbardziej boli mnie, że ... 03.10.07, 17:45
              Oczywiście, że tak zrobię.
              Teraz jestem tylko ciekawa, o co tu mogło chodzić (mąż podszeptuje
              mi, że o "podebranie" mi prezentu, ale trudno mi w to uwierzyć).
              PS.
              Jestem z Wrocławia, więc ze zmianą konsultantki nie będę mieć
              problemu. Mieszkam zresztą niedaleko głownego punktu obsługi Avonu
              (bo, o ile kojarzę z widzenia, znajduje sie on w hotelu Dorynt).
              Proszę, napiszcie, o co tu mogło chodzić.
              • patusia22 Re: Najbardziej boli mnie, że ... 03.10.07, 18:37
                podejrzewam, że mogła nie mieć uregulowanych płatności i wstrzymali
                jej dostawę paczki
                • velda8 :) 04.10.07, 19:53
                  coś ta twoja konsultantka kręciła
                  zwracaj ona musi to od ciebie odebrać, bo jak nie zapłaciłaś to co zrobi...
              • ems21 Re: Najbardziej boli mnie, że ... 05.10.07, 06:41
                próbowałam napisać na PW, ale dostałam taką dziwną odpowiedź
                <terazkasia@gazeta.pl>:
                193.42.231.60 does not like recipient.
                Remote host said: 550 No such user (terazkasia) Account closed.
                Giving up on 193.42.231.60.
                • terazkasia Re: Najbardziej boli mnie, że ... 05.10.07, 15:44
                  Właśnie, nie wiem, dlaczego coś mi cały czas uniemożliwia założenie
                  pełnego konta (tzn. ze skrzynką do niego). Przy okazji w wolnej
                  chwili porządnie się do tego przysiądę.A w jakiej sprawie chciałaś
                  napisać?
                  • ems21 Re: Najbardziej boli mnie, że ... 05.10.07, 16:52
                    To wiadomość poza forum, więc może spróbuj napisać do mnie z innego
                    adresu, bo już 2 maile do mnie wróciły.
Pełna wersja