avon111
09.07.08, 16:51
Wlasnie moja konsultantka dostarczyla mi 2 maseczki do twarzy - z mineralami z
Morza Martwego i z popiolow hawajskich. Na tubce hawajskiej jest napisane, ze
nalezy wmasowac w twarz i zaraz zmyc. Czy slusznie wiec nazywa sie ona
maseczka? To chyba bardziej zel do mycia twarzy.
No i co sadzicie o tych maseczkach? Maja jakis pozytywny wplyw na skore? Po
raz pierwszy je zamowilam.