upominanie się o pieniążki..

13.11.08, 17:07
Drogie Konsultantki - jaki macie sposób,by nie upominać się klientek o
zapłatę? Czasem tak bywa,że wezmę kosmetyki dla klientki,a ona nie ma
pieniążków. I wtedy ja muszę dopominać się o nie,choć tego nie lubię. Czy Wy
zawsze uprzedzacie klientki kiedy będzie paczka i umawiacie się na konkretny
dzień i prosicie klientkę,żeby wzięła pieniążki wówczas? Podzielcie się proszę
swoimi spostrzeżeniami. Będę wdzięczna! Pozdrawiam!
    • ilussia Re: upominanie się o pieniążki.. 13.11.08, 17:35
      Witamsmile... W moim przypadku jest tak, że klientki same poczuwają się do zapłaty-nie muszę wołać pieniędzy... Zawsze wiedzą, kiedy będą kosmetyki i wtedy dostaję pieniążki... A gdy któraś z nich nie ma akurat, to umawiam się na konkretny termin-i jeszcze nigdy mnie nie zawiodły... Przecież wiadomo, że my mamy jakiś czas na zapłate i wieczność też czekać nie możemy... Warto im też tym powiedzieć. Pozdrawiamsmile
    • ashiva Re: upominanie się o pieniążki.. 13.11.08, 18:53
      moje klientki zazwyczaj płacą od razu albo, następnego dnia od
      otrzymania kosmetyków, czasami oczywiście się zdarza że nie mają
      pieniążków i pytają czy wtedy a wtedy moga zapłacić i ja oczywiście
      się zgadzam a one mi płacą w ustalonym terminie, jednak kilka razy
      miałam przypadek że klientka nie zapłaciła i sobie zapomniała wtedy
      mówię grzecznie, że gdyby mogła mi na jutro przynieśc pieniążki to
      byłabym wdzięczna ponieważ musze zapłacić fakturę i zazwyczaj są
      zmieszane że sobie zapomniał (choć ja absolutnie nie miałam tego na
      celu) i płaca od razu.. jeden raz miałam przypadek że przypominałam
      klientce, potem przez dłuższy czas się z nią nie widziałam i w końcu
      zapytałam wprost czy moglaby mi zapłacić bo już drugi miesiąc czekam
      a ta wielce zdziwione że jak to przecież mi zapłaciła.. uświadomiłam
      ją ze jednak nie do końca i następnego dnia przyniosła kasę..
      • velda8 Re: upominanie się o pieniążki.. 13.11.08, 19:56
        Ja mam na szczęście tylko jedną koleżankę, która myśli, że termin na zapłatę mam
        jakiś super długi i nieraz miałam z nią problem, ale teraz się z nią umawiam np.
        że za tydzień mi da pieniążki(bo zwykle ma jeszcze zamówienia od swoich
        koleżanek) i teraz nie mam z nią problemu big_grin
        2 razy zdarzyło mi się, że mi ktoś nie zapłacił- raz dziewczyna mi wmawiała, że
        nic nie zamawiała i nie dostała żadnego pudru. Brak mi słów na tą osobę. A drugi
        raz to koleżanka, ale to było 12,90. Tylko, że zerwała ze mną kontakty uncertain
        śmieszna sytuacja, ale to nie majątek więc się tym nie przejmuje.
Pełna wersja