meg66
04.02.09, 17:52
Tak mnie naszła refleksja,że po kilku ładnych latach bycia
konsultantką,już nie czekam z utęsknieniem na nowy katalog, że
kosmetyki tej firmy najzwyczajniej mi się znudziły i "odkryłam",że
np.wolę żele palmolive i nivea albo dove,że w sklepach są o niebo
lepsze tusze do rzęs,nieporównywalne z innymi kremy vichy albo nawet
te u konkurencji(np.Yves Rocher),wody toaletowe wszystkie o podobnym
zapachu w ogóle nie mają zbytu wśród moich klientek.Zaraz pewnie
odezwą się głosy,że nikt mi nie każe być w avonie i nic mnie tu na
siłe nie trzyma, ale...Zastanówcie się, tak naprawdę,czy nie jest to
tylko zwykłe nakręcanie się, bo "dadzą mi upust" jak zamówię to i
to, a jak zamówię na taką a taką kwotę to dostanę jakiś
prezencik,najczęściej taki,który im zalega w magazynie...ech,ale to
tylko taka moja refleksja.Pewnie będę nadal kupować jakieś
drobiazgi, no bo jak tu zerwać z firmą po tylu
latach?...Przyzwyczajenie? Pozdrawiam wszystkie konsultantki