Jak na lewo zostać Klubowiczem Róży ...

18.02.09, 19:34
... czyli jak Avon mydli wszystkim oczy, że popiera uczciwość, a na bankiecie
podaje ręce krętaczom

Jak osoby związane z Avonem wiedzą po wakacjach 2008 zakończyła się edycja
Klubu Róży, po której odbył się bankiet dla Srebrnych i Złotych klubowiczów.
Żyłam przez wiele lat w przekonaniu, iż Avon jest firmą trzymającą się pewnych
zasad. Jednak nic bardziej mylnego.
Pomijam już temat Liderów i OMS, bo w innych wątkach tego forum poruszono te
sprawy w pewnej części, choć na pewno nie jest to wszystko co się dzieje w
Avonie, a tylko czubek góry lodowej.
Ja chciałam się podzielić z Wami jak to Avon dba o swój wizerunek, walczy
rzekomo z nieuczciwością Konsultantów i Liderów, a potem tych nieuczciwych
jeszcze nagradza.
Otóż wszystkim znany jest problem Allegro i dziwnych cen tam pojawiających
się. Ludzie sprzedają tam na potęgę ilości wręcz kosmiczne po cenach minus
największy opust, jaki mamy i wraz wychodzi, że jeszcze mają taniej.
Oczywiście rozpuszczano hasła w stylu "to z kradzieży", "z TIRa pewnie
spadło", "ze zwrotów z Garwolina", "a to pewnie podróbki" i cała masa innych
sformułowań, które jak się okazuje nie mają żadnego odzwierciedlenia w
rzeczywistości. Otóż będąc dzisiaj na spotkaniu z moją OMS i jedną z osób z
biura Avonu ze Słowiczej plus 2 Klubowiczki okazało się (co już każdy
wcześniej przypuszczał), że Srebrny i Złoty Klub Róży to można nazwać "Klub
Róży Allegro". Mało tego, najlepszy klubowicz w Polsce ze złotego klubu - Pan
Zamojski - też zajmował się taką sprzedażą i to podobno na skalę wręcz
niewyobrażalną. (adres do jego aukcji będę miała później to Wam podam)
Powiedziała nam ta osoba, że jego obroty sięgały w cenach z Allegro już kwoty
kwalifikacyjnej do złotego klubu róży. A żeby było ciekawiej firma jeszcze
podobno przez zakończeniem edycji miała jakieś informacje z terenu, że tak się
dzieje i nic nie zrobiła. Po prostu zamiotła sprawę pod dywan.
To ja raz kiedyś zapytałam o Allegro, czy można sprzedawać, bo widzę, że jest
200 stron aukcji z produktami firmy. Na co otrzymałam odpowiedź, że nie można,
bo to nie jest sprzedaż bezpośrednia, że Avon rozwiąże umowę itd. No dobrze -
pomyślałam - skoro Avon ma rozwiązać ze mną umowę, to nie będę ryzykowała. Ale
teraz okazuje się, że jakie ja mam mieć ryzyko ? Skoro ten człowiek został
najlepszym konsultantem za sprzedaż na Allegro, firma umowy z nim nie
rozwiązała, dalej to robi, tylko pod innym nickiem, firma o tym wie, umowa
dalej aktywna, podobno już jest w złotym klubie aktualnej edycji , która trwa
- to co stoi na przeszkodzie, by tak nie robić ?
OMS tego klubowicza o tym wie, teren skąd pochodzi też wie, centra obsługi też
wiedzą, dyrekcja wie, a nikt nic z tym nie robi. Dlaczego ? Odpowiedź jest
prosta: OMS ma prowizję od jego sprzedaży, więc jej na tym nie zależy, by
zablokować ten proceder, firma zarabia, bo ma obrót, a reszta, czyli wizerunek
i uczciwość wobec innych Konsultantów firmy nie obchodzi.

Przecież to jest jeden wielki przekręt w Avonie ten cały Klub Róży - skoro
firma nic nie robi z takimi osobami, a tylko pięknie straszy i jest to puste
straszenie, bo z tego nie ma żadnych konsekwencji - to co stoi na
przeszkodzie, by każdy tak robił ? A potem szczycił się, że jest klubowiczem i
by wszyscy skakali wokół niego, jaki to nie jest taki klubowicz wspaniały.
Powyższy przykład to modelowy wzór jak w Avonie dba się o normy, procedury i
zasady. Takich przypadków jest więcej i Avon wie o tym, ale szkoda mu zamykać
kont, bo w dobie kryzysu każda złotówka ważna.

Jedynym ratunkiem dla uczciwych osób jest Urząd Skarbowy, który coś zrobi z
tym, bo inaczej cały Avon będzie można kupować tylko przez Allegro.
Skoro nie można sprzedawać na Allegro to czemu ani razu w żadnej publikacji
dla Konsultantów czy nowej gazetce dla Liderów żaden z panów dyrektorów Tomków
nie napisze wprost: "zabraniamy". Tylko padają słowa: "mianowanie", "przyrost
kadry", "wzrost sprzedaży", "Yes, we can". We can ? Tak, we can handlować na
Allegro i osiągnąć Klub Róży.
    • monika3411 Re: Jak na lewo zostać Klubowiczem Róży ... 18.02.09, 20:03
      W Avonie jestem dość krótko (1,5 roku) i wiele razy zastanawiałam
      się ILE tych kosmetyków trzeba sprzedać, żeby się na ten cały klub
      załapać. A już jego najwyższy poziom to abstrakcja w najczystszej
      formie... Nigdy przez myśl mi nie przeszło wystawianie kosmetyków na
      Allegro. Bo to wg mnie nieuczciwe. Zawsze krytykowałam panie
      rozstawiające kramiki z Avonem na bazarkach - bo to też na fair.
      No ale ja zawsze byłam naiwna delikatnie mówiąc.... W sumie cieszę
      się, że zostało mi to do dzisiaj, choć pewnie cwaniakom jest łatwiej.
      I prawdopodobnie moje najbliższe zamówienie będzie ostatnim. Jakoś
      nie mam ochoty współpracować z nieuczciwymi.
      • paulina225 Re: Jak na lewo zostać Klubowiczem Róży ... 19.02.09, 09:03
        no ale się tu naczytałam ..wow...
        no faktycznie cwaniacy mają łatwiej i osiągają z tego jeszcze ekstra profity..
        hmm no trudno :] nie oszukujmy sie firma na tym zarabia ( to my tracimy... ale
        co ich to interesuje) to oni maja zarabiac ;/ ;/ ;/ taka jest rzeczywistość i
        nic tego nie zmieni... ja jestem uczciwa i juz tak mi zostanie.. bede sobie
        ciułac po troszku i tyle :d
    • martaqba No właśnie ... 19.02.09, 09:03

      Mnie się wydaje, że skoro wszyscy o tym wiedzą i nikt nic z tym nie
      robi (od lat zresztą), to zwyczajnie nie ma sensu ta cała walka z
      wiatrakami. Na chłopski rozum (cokolwiek to znaczy wink ) - Avonowi
      zależy na jak najwyższych obrotach, jakby kosmetyki z Allegro
      zniknęły, to te obroty drastycznie by spadły, a co za tym idzie i
      zysk Avonu również. A przecież to jest firma handlowa, czyli
      nastawiona na zysk, wiec jaki ma interes w tym, zeby ten zysk sobie
      zmniejszac? Wg mnie to całe pisanie maili do firmy o tym, że ktos
      sprzedaje na All zwyczajnie mija się z celem - zwykła strata czasu i
      nerwów, bo nic to nie da. Takie jest moje zdanie
      • kolciag Re: No właśnie ... 19.02.09, 16:53
        jak by zniknęły rzeczy z Allegro, ludzie kupowali by u uczciwych KK smile

        cóż, a co do cwaniactwa najwyżej nigdy nie będę w KR... jakoś nad tym nie
        ubolewam, wolę uczciwie zarobić mniej, a nie kręcić i oszukiwać, może i jestem
        głupia i naiwna, ale co tam
        • martaqba Re: No właśnie ... 19.02.09, 21:22
          A ja myślę, że wcale by nie kupowali u jak to nazywasz kolcia
          uczciwych smile Tu cena gra role i tyle. Sama bym kupowała na All,
          gdyby nie to, ze mam te kosmetyki taniej od firmy i nie musze płacic
          za przesyłkę. Dla mnie to zadna rożnica skad - wazne zeby bylo
          taniej niz w katalogu, to wszystko. Mysle, że bardzoooo wiele osób
          tak mysli. I nie ma to nic wspolnego ani z głupota ani z naiwnoscia.

          paulinka225 - nie chcę się czepiac, ale nasuwa mi się takie pytanie -
          skoro piszesz, że tak uczciwie podchodzisz to avonu, to po co
          pytasz w kazdym katalogu o BRAKI i miasto, w którym te braki
          wystepują, hmm? wink))) Strzelam - nie robisz tego dla hobby, tylko
          dla prezentów/upustu/gratisów?

          Pozdrawiam smile
          • paulina225 Re: No właśnie ... 19.02.09, 21:29
            ech... no jestem taka dobra dla moich dziewczyn że bardzo im pomagam, a braki są
            czasem w tym bardzo przydatne :d (zeby chociaz ten TPS miały...)
            • martaqba Re: No właśnie ... 19.02.09, 22:46
              W pełni to rozumiem - wiadomo, ze miło jest dostac prezent, miło
              jest komus pomóc, ale spójrz na to z innej perspektywy smile Nie
              uczysz KK (zgodnie z ideą firmy) poszukiwania nowych klientek i
              nowych zamówień, zeby nie miały najmniejszych problemów z tym
              przejściem TPS-u, tylko uczysz je kombinowania jak ten prezent
              zgarnąc po najnizszej linii oporu. A to z punktu widzenia firmy już
              jest nieuczciwe.
              Więc nie bądźmy już takimi hipokrytkami, że wszystkie takie jesteśmy
              fair wobec firmy, tak krytykujemy All, KR itd. itp., a same jesteśmy
              MEGAuczciwe wobec avonu... Trochę dystansu, bo wiadomo - Polak
              potrafi kombinowac wink
              • paulina225 Re: No właśnie ... 20.02.09, 09:07
                to fakt :] i zgadzam się z Toba big_grin
    • martaqba Małe wyliczenia :-) 20.02.09, 11:51
      Wiecie co mi przyszło do głowy? Że Avon sam prowokuje w pewien
      sposób ten handel na All. Siadłam właśnie z kalkulatorem i
      policzyłam coś odnośnie Klubu Złotej Róży...
      Zobaczcie taka klubowiczka musi sprzedac za 200tys w ciagu roku,
      czyli za prawie 12tysięcy złotych co katalog !!!
      Katalog trwa 3 tygodnie, czyli dziennie klubowiczka sprzedaje za
      prawie 800zł (podzieliłam 12tys przez 15dni roboczych każdego
      katalogu, już dałam "odpocząc" tej biednej urobionej po pachy
      klubowiczce w weekendywink ). Niech na te 800zł uzbiera się 10
      klientek i zakładam baaardzo optymistycznie, ze każda z tych
      klientek zamawia za 80zł ( a jest to mało prawdopodobne, bo przecież
      większosc klientek zamawia za kwoty znacznie mniejsze). Do czego
      zmierzam - do tego, ze taka klubowiczka mając do obskoczenia 10
      klientek dziennie, "obskakauje" ich 150 w ciagu kazdego katalogu smile
      Wyobrażacie to sobie? U każdej klientki (zgodnie z wymogami firmy)
      prezentacja katalogu, nowosci, dema, próbek itp itd iiiii....
      zwyczajnie doby na to brakuje smile
      Więc szefostwo Avonu doskonale zdaje sobie sprawę (tak srubując
      kwoty kwalifikacyjne), że tego nie da się "wyrobic" normalną
      sprzedażą bezpośrednią i zdaje sobie doskonale sprawę z tego, ze ta
      sprzedaż ciągnięta jest przez All smile PROSTE. I nic Avon z tym
      serwisem nie zrobi, bo jakby wypadł bankiet KR, jeśli nie byłoby na
      nim żadnej złotej klubowiczki??? A ponieważ co roku ktoś w tym KR
      jest na szczycie i DA SIĘ (nieistotne w jaki sposób), to co roku
      kwoty są podwyższane, bo znów przecież będzie się DAŁO smile

      Zresztą jeszcze jedno: od dawna w Avonie były 2 największe problemy:
      All i braki. Jęczałyśmy, narzekałyśmy i co? Braki udało się
      zniwelowac praktycznie do zera. Tak, dało się. A All sie NIE DA i
      już, ja naprawdę nie mam złudzeń, że ta sprzedaż z All zniknie, bo
      wg mnie nie zniknie na pewno smile

      Ale się rozpisałam big_grin
      • agatux Re: Małe wyliczenia :-) 20.02.09, 12:53
        Wyliczenia masz prawidłowe. Na dodatek powiem Ci, że ten opisywany przeze mnie
        Klubowicz najlepszy w Polsce nie ma samochodu big_grin
        Więc co ? Odbiera paczki, OMS mu je rozwozi i interes się kręci.
        Na dodatek - jak sama słusznie napisałaś - codziennie po min. 10 klientek, co
        bez samochodu byłoby lataniem od rana do wieczora, a przecież klientka często
        chce coś obejrzeć, zobaczyć, doradzić się, a nawet samo zapłacenie, sprawdzenie
        zamówienia też jakiś czas niewielki zajmuje.
        Druga sprawa to fakt, iż bankiet nie jest tylko dla Złotych KR, ale także dla
        srebrnych, a Ci mają bardziej możliwe do spełnienia w realnym świecie kwoty
        kwalifikacyjne.
        Avon może zrobić coś z Allegro, jeśli naprawdę będzie chciał - wystarczy, że
        zrobi tzw. zakupy kontrolowane i poda te osoby do Urzędu Skarbowego, co jako
        producent i dystrybutor ma prawo zrobić, w związku z tym, iż jego produkty mogą
        być rozprowadzane tylko w formie sprzedaży bezpośredniej, a Internet tym nie jest.

        Zresztą wszystkie osoby, które sprzedają na Allegro są szarą strefą, nie płacą
        podatków! I wówczas mogą bez problemu sprzedać po kosztach, byle by tylko dostać
        się do Klubu Róży. Tylko nie wie, czy te marne nagrody i profity są warte tego.
        W ogóle to powinno się publikować oficjalnie dane tych osób, które tak
        sprzedają, bo ochrona danych ich nie obowiązuje, gdyż powinni prowadzić firmy, a
        ustawa o ochronie danych dotyczy danych osób prywatnych, a nie firm! I w związku
        z tym - mają przypuszczenie, że takie ilości sprzedaje firma, mam prawa, a wręcz
        obowiązek ujawnić kto tym się zajmuje.
        Zauważcie, że na Allegro uczciwe firmy/osoby podają numer telefonu, dokładny
        adres, telefon, a krętacze i oszuści tylko podadzą numer telefonu, adres e-mail,
        a o odbiorze osobistym to można zapomnieć.
      • scool Re: Małe wyliczenia :-) 20.02.09, 17:05
        martaqba napisała:

        > Zobaczcie taka klubowiczka musi sprzedac za 200tys w ciagu roku,
        > czyli za prawie 12tysięcy złotych co katalog !!!
        > Katalog trwa 3 tygodnie

        gwoli rzetelności wylicz należny bonus/rabat/premię za takie obroty
        • martaqba Re: Małe wyliczenia :-) 20.02.09, 18:44
          scool napisał:


          >

          >
          > gwoli rzetelności wylicz należny bonus/rabat/premię za takie obroty
          >
          >


          Ale PO CO mam wyliczac należny bonus/rabat/premię ??? Nie bardzo
          rozumiem
          • scool Re: Małe wyliczenia :-) 20.02.09, 19:41
            wlaśnie gwoli bo:
            po co???
            za ile???
            za jakie co??

            bo zarabiam za coś, na czymś:
            bo:
    • paraga Re: Jak na lewo zostać Klubowiczem Róży ... 22.02.09, 17:11
      A ja sobie pomyślałam tak a propos....
      Na Allegro MOGĄ sprzedawać osoby nie będące konsultantkami, prawda? Jako osoba
      prywatna, odsprzedaję coś bo: nie podoba mi się, mam za dużo, itd. Więc co
      szkodzi konsultantowi wejść "w spółkę" z nie-konsultantem? Avon zrobi zakup
      kontrolowany - proszę bardzo, nie jestem konsultantem, nie wiąże mnie z Wami
      umowa itd. Nie działa to też w taki sposób? Przecież to proste. Załóżmy że mąż
      ma inne nazwisko niż żona, albo siostra albo ktoś tam... Konsultant ma swoje
      wymarzone klubowe punkty i jeszcze zyski do podziału (jeśli trzeba się z kimś
      podzielić).
      Czy to nie jest dozwolone???
      • agatux Re: Jak na lewo zostać Klubowiczem Róży ... 22.02.09, 18:11
        Myślisz bardzo krótkowzrocznie, jak zdecydowana większość Konsultantów, Liderów itd.

        Po pierwsze jak Avon zrobi zakup i stwierdzi, że właściciel konta na Allegro nie
        jest ich KK, to sam z siebie nikomu pewnie konta nie zablokuje, choć są od tego
        wyjątki.
        Po drugie Avon może na swój wniosek zgłosić taką osobę do Urzędu Skarbowego, na
        co pozwala mu obecna ustawa albo rozporządzenie (już nie pamiętam - w Gazecie
        Prawnej jest to na pewno) o likwidowaniu nielegalnego e-handlu w Internecie.
        Zatem osoba, która myśli, że sprzedając towar jest bezkarna to jest w błędzie.
        Sama kręci na siebie bat. Jak już pisała w innym wątku jedna z OMS - Avon będzie
        musiał coś z tym zrobić i rozwiązanie ze skarbówką jest jedynym rozwiązaniem,
        które nie spowoduje żadnych kosztów po stronie Avonu, a tylko chwałę, że walczy
        z nieuczciwymi sprzedawcami, którzy wyłudzają wyższy opust i profity dla Liderów.
        W Warszawie już była Klubowiczka co chciała sprzedawać i ktoś "dobrotliwy"
        przekazał jej dane do US i dostała taką karę, że lepiej nie mówić. Ktoś także
        pisał o osobie znad morza. OMS dobrze o tym wiedzą, że tak jest, tylko jest
        zakaz mówienia o tym głośno i tyle.
        Czyli wracając do sedna sprawy - tylko ktoś głupi da się podkusić, by na jego
        dane personalne z Allegro sprzedawane były produkty (nie tylko Avon) w hurtowych
        ilościach. Pięć lat wstecz urząd ma prawo przecież sprawdzić naszą działalność,
        a jeśli obrót z Allegro nie był wpisany do prowadzonej już działalności
        gospodarczej to domiar będzie niezły. Zresztą tutaj na forum było to kiedyś
        napisane - czytałam w archiwum, podobnie jak ktoś pisał na forum
        avonpolska.pl/avonclub/forum.html w dziale dla konsultantek.
        • justa_79 Re: Jak na lewo zostać Klubowiczem Róży ... 22.02.09, 22:42
          a co za problem mieć działalność gospodarczą? Klubowicz Róży
          sprzedaje kosmetyki nie-konsultantowi, mającemu dział. gosp., a ten
          sprzedaje to hurtowo na allegro. proste.
          • agatux Re: Jak na lewo zostać Klubowiczem Róży ... 23.02.09, 00:22
            Tak, wszystko zgadza się.
            Tylko co za sens jest sprzedawać to innej osobie, która ma działalność po cenach
            zakupu i obciążać się podatkiem VAT i dochodowym ?
            Nie ma tu sensu ani logiki.
            I jeśli ktokolwiek na Allegro puszczałby to przez działalność to ceny nie byłyby
            tak niskie. A są niskie bo wszyscy wystawiają ten towar na lewo.
        • agulha Dziesięć, nie pięć. 23.02.09, 00:07
          Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale pięć lat to jest termin możliwości
          sprawdzania przez US, czyśmy się nie pomylili w wyliczeniach (np. ulga źle
          odliczona, jeden PIT nieuwzględniony, takie tam). Natomiast możliwość kontroli w
          kierunku nieujawnionych dochodów to jest latek dziesięć wink.
    • agulha Re: Jak na lewo zostać Klubowiczem Róży ... 23.02.09, 00:09
      A tak a propos, nie bardzo rozumiem motywację do KR - tak silną, żeby kosmetyki
      po kosztach sprzedawać. Jeżeli brakuje troszkę do KR, no powiedzmy 1000 zł, to
      rozumiem sprzedaż po kosztach. Ale takie śrubowanie? Po co? Żeby ten zakichany
      voucher na sześć tysięcy na wyjazd zagraniczny dostać? Nie lepiej normalnie
      zarobić i odłożyć sześć patyków? Bo nie powiecie mi, że chodzi o bankiet, bo z
      krzesła ze śmiechu spadnę.
      • agatux Re: Jak na lewo zostać Klubowiczem Róży ... 23.02.09, 00:27
        Wiesz, ja też tego nie rozumiem, bo byłam na takich bankietach i taki bankiet
        obecnie to jedno wielkie dno!
        Kiedyś były to bankiety w hotelach 5-gwiazdkowych, a teraz wysilają się na hotel
        3-gwiazdkowy, gdzie trzeba stać w kolejce po kawę, a o jedzeniu to nie wspomnę
        jak wszyscy rzucają się.

        To jest moja droga bardziej ułożony proces na zysk wielu osób:
        - klubowicz - zysk: dostaje się do klubu i ma prezenty i profity
        - OMS/Lider - zysk: ma zrobiony plan, ma swój % od obrotu klubowicza
        - COK - zysk: bo ma obrót z zakupów takiego klubowicza

        I dalej idąc tym tropem: OMS daje nawet kasę takiemu klubowiczowi, dzieląc się z
        nim swoim dochodem, byleby tylko zamawiał - jak to było w przypadku najlepszego
        klubowicza i paru innych osób. Klubowiczów nawet podobno Dywizyjna przepisuje z
        jednego okręgu do innego, by pomóc innej OMS. Przekrętów w Avonie jest cała masa.
    • paraga Re: Jak na lewo zostać Klubowiczem Róży ... 23.02.09, 11:56
      No rzeczywiście naiwna jestem.... smile nie wpadłabym na to wszystko i dlatego nie
      kombinuję. Zbieram zamówienia od kilku stałych klientek, zwykle nie przekraczam
      200-300 zł... A i tak mąż mnie straszy że to przychód i że mnie skarbówka
      ścignie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja