a ja kupuję na Allegro

22.05.09, 16:16
Trafiłam tu przez przypadek, z czyjejś stopki. Przejrzałam kilka
wątków i nie mogę wyjść z podziwu nad tokiem myślenia co niektórych
z Was. Kupiłam raz kosmetyki Avonu na Allegro, w licytacji, za ceny
bardzo korzystne. Dostałam nowy, zafoliowamy pędzel i perełki do
twarzy. Po śladach na gąbce - żadnych zastrzeżeń. Pędzel w ogóle nie
wart ceny katalogowej, co najwyżej tej, którą zapłaciłam - niecałe 9
zł. Kulki brązujące - niecałe 17 zł. Przesyłka oczywiście
naciągnięta, 8 zł, ale i tak się opłacało.
I nie mam żadnych, powtarzam żadnych, skrupułów, że nie zapłaciłam 2
x tyle, ale konsultantce. Sorry, ale ja dbam o SWÓJ interes, a nie o
interes nie wiadomo kogo. Nie interesuje mnie czy sprzedawca
zarobił, czy sprzedał po kosztach, czy poniżej - skoro wystawił na
aukcję, a ja ją wygrałam w uczciwej licytacji, to nic w tym złego
nie widzę. Śmieszą mnie wypowiedzi, że takie jak ja rozbijają rynek,
działają na szkodę konsultantek i w ogóle są gorsze od diabławink Nie
wiem, może Wy szukacie sklepu, gdzie jest najdrożej, by dać zarobić
pani X, ale ja, jako finansistka z zawodu i zamiłowania, kupuję tam,
gdzie jest najtaniej. Jeśli będzie taniej u konsultantki, bez żalu
porzucę Allegro.
A póki nie jest, nie będę przepłacać.
    • maly9958 Re: a ja kupuję na Allegro 22.05.09, 17:58
      Byc moze masz racje po co przeplacac. Ale pomysl o jednym a moze kupilam od
      pasera kradzione,
    • kolciag Re: a ja kupuję na Allegro 22.05.09, 20:15
      jak wolisz kradzione, ze wysypiska, nieuciwie sprzedawane produkty to proszę
      bardzo, tylko potem nie narzekaj że Avon uczula... bo to nie koniecznie
      oryginalny Avon kupujesz tylko być może jakiś syf...
      • maisiaczek Re: a ja kupuję na Allegro 22.05.09, 20:21
        ja tam wcale nie bronie avonu a jestem konsultantka i szczerze mowiac tez
        kupowalam na allegro bo kosmetyki sa o wiele tansze niz w katalogach i wcale nie
        musza byc kradzione, jest duzo osob ktore maja zalozona dzialalnosc gospodarcza
        i sprzedawaja te kosmetyki w cenach hurtowych ,skad wiesz moze maja dostep do
        produktow pochodzacych prosto z fabryki ja sie zgadzam z kolezanka po co
        przeplacac , nie warto tymbardziej ze avon nie jest takiej dobrej jakosci jak
        sie wydaje
        • agatux Re: a ja kupuję na Allegro 22.05.09, 23:01
          Nie opowiadaj, że osoby sprzedające po kosztach na Allegro produkty Avon mają
          działalność, a nawet jeśli (bo np. są Liderami) to ANI JEDNA OSOBA Z ALLEGRO /i
          ręczę za te słowa/ nie wpisuje tej sprzedaży z Allegro do ksiąg rachunkowych
          swoich małych mikro firm, bo musiałyby mieć kasy fiskalne, a nie znam Lidera,
          który by takową posiadał, musiałyby wystawiać paragony, a tego nie robią, nie
          mówiąc już o fakturach. Popytaj takich pseudo-hurtowników o paragon/fakturę Vat
          lub numer NIP i nazwę firmy - jak Ci odpowiedzą to podam nam dane tu na forum
          takiego sprzedającego - będę chyliła mu czoła do końca życia, że taki uczciwy.
          90% Klubowiczów Róży nie ma działalności, a Ci ze srebrnego i złotego KR to
          szczególnie odzwierciedlają tę liczbę.
          Czyli zakupy u takich osób to popieranie szarej strefy i niszczenie handlu.
          A co do autorki tego wątku to my nie rozmawiamy tu o klientach, bo wiadomo, że
          każdy klient wybiera nie jakość obsługi i pewny towar, tylko cenę i woli kupić
          (zaryzykować) na Allegro.
          My tutaj piszemy o bardzo negatywnym wpływie takiej sprzedaży na Konsultantów i
          brak reakcji firmy, która z jednej strony namawia ludzi, by zostali
          Konsultantami, bo będą mieć niby taniej produkty, ale nic nie robią z Allegro
          albo robią niewiele i taka właśnie klientka, jak autorka wątku wybierze Allegro,
          a nie zostanie KK.
    • ashiva Re: a ja kupuję na Allegro 22.05.09, 21:31
      chyba żle zrozumiałaś wypowiedzi niektórych dziewczyn, bo problem
      polega na tym, że to nie ten co kupuje po niskich cenach jest tym
      złym, ale ten który sprzedaje po cenach kilkakrotnie zaniżonych.. i
      takie osoby nieszczą rynek poprzez nieuczciwą konkurencję, ale robią
      krzywdę nie tylko innym konsultantkom jako swojej konkurencji, ale
      również sobie, tylko wygląda na to, że naiwnie wierzą w to, że to co
      robią jest dla nich korzystne, a to niestety jest nic innego jak
      samobójstwo
      • maly9958 Re: a ja kupuję na Allegro 23.05.09, 15:06
        ashiva napisała:

        > chyba żle zrozumiałaś wypowiedzi niektórych dziewczyn, bo problem
        > polega na tym, że to nie ten co kupuje po niskich cenach jest tym
        > złym, ale ten który sprzedaje po cenach kilkakrotnie zaniżonych
        Jesli idziemy do sklepu z czymkolwiek nikt nas nie zmusza do kupna czegokolwiek
        jesli nie odpowiada nam cena,fason,kolor itp.Jesli wiec nie odpowiada komus cena
        katalogowa niech nie kupuje jest to jedyne wyjscie. W sklepie na dzien dobry
        nikt nam nie daje za np pol ceny nie na wrzuca do zakupw gratisow probek.problem
        bedzie poki sa naiwni kupujacy nieuczciwi sprzedajacy.
    • chicarica Re: a ja kupuję na Allegro 22.05.09, 22:59
      Chyba nie do końca zrozumiałaś co czytasz.
      Zastrzeżenia są raczej nie do klientek, ale do konsultantek czy managerek, które
      handlują na allegro. Klientka niech sobie kupuje gdzie chce.
      Inna sprawa, że ja się już wyleczyłam z kupowania w miejscach, gdzie cena jest
      podejrzanie niska. A wyleczyłam się poprzez zakup na allegro moich ulubionych
      potrójnych cieni Bourjois za cenę stanowiącą mniej niż połowę ceny sklepowej.
      To, co do mnie przyszło, było faktycznie potrójnym cieniem w opakowaniu z
      napisem Bourjois, ale oryginalne to te cienie z pewnością nie były. Szkoda, bo w
      swojej zachłanności kupiłam od razu 3 komplety i zapłaciłam prawie 100 zł - za
      tę kasę miałabym co najmniej jeden (jak nie dwa) oryginalny zestaw, kupiony w
      perfumerii.
    • magdalena.78 Re: a ja kupuję na Allegro 23.05.09, 01:36
      Ok, rozumiem. Tak jak wspomniałam od razu, trafiłam dziś (tzn. już
      wczoraj) i przejrzałam kilka/naście watków, może niezbyt wgłębiając
      się w myśli autorek. Tylko cały czas czytałam naperniczanie na
      Allegro..., teraz bardziej rozumiem dlaczego i skąd ta frustracja.
      A tak BTW to w ogóle nie lubię idei sprzedaży bezpośredniej. Zawsze
      mi szkoda tych pośredników, którzy muszą wyrobić normę, wciskać po
      rodzinie i znajomych towar, a kokosów z tego wielkich nie ma. Poza
      tym, kupując od konsultantek (na studiach), jakoś winna się czułam,
      gdy nie zamówiłam nic albo mało.
      Nie zazdroszczę Wam, dziewczyny.
      • philips1234 Re: a ja kupuję na Allegro 23.05.09, 14:24
        Dla firmy to super interes.
        prawda jest take, że jak firma zlikwiduje handel na Allegro, to
        zapcha magazyny towarem smile wystarczy sprawdzic - dzisiaj jest
        wystawionych 12,5 tys aukcji!!!!! większość nie sprzedaje po 1
        sztuce tylko po 10, 20 a niekiedy trafia się , że nawt 100 szt!!!
        policzcie ile firma zarobiła na tej sprzedaży.
        Likwidacja Allegro to koniec Avon Polska. Muszą nam mydlić oczy,
        że tego nie można zlikwidować
      • chicarica Re: a ja kupuję na Allegro 26.05.09, 10:54
        No i dlatego właśnie zrezygnowałam z avonu - na własne potrzeby mogę kupić u
        kogoś, zawsze zamawiałam i tak tylko dla siebie, ew. mamy i sporadycznie jakiejś
        koleżanki, a biegać z katalogiem mi się nie chce. W moim przypadku ten sam
        wysiłek włożony w pracę zawodową przynosi 10x większe zyski, więc wybór jest
        prosty.
        • fumfela BZDURA! 27.05.09, 11:19
          troche mnie śmieszą te wypowiedzi o paserstwie, kradzieżach, podróbach itp.
          ostatnio spotkałam się ze znajomą i ona mi wprost powiedziała, że już więcej
          swoich ulubionych perceive u mnie nie kupi (sprzedawałam jej po swojej cenie),
          bo poznała koleżankę, która pracuje w Avonie (?) i te perceive kupuje od niej po
          7 zł!! Kupiła od razu 7 butelek (za taką cenę?) i oznajmiła mi, że znowu wybiera
          się do niej po zakupy, bo ona dostaje kosmetyki Avonu całymi paczkami i każdy
          kosmetyk za symboliczną złotówkę! Wieć nie gadajcie tutaj o złodziejstwie,
          paserstwie, podróbach, bo to sprzedaja pracownicy Avonu którzy dostają to
          praktycznie za darmo! I zawsze zawsze tak bedzie!!!
Pełna wersja