Dodaj do ulubionych

Swierszczyk, Płomyczek..

30.01.11, 11:44
Płomyk, Świat Młodych dla dzieci i młodzieży..
Radar i Razem dla starszych.
Zwierciadło i Świat Kobiet - dla kobiet.
Na ostatniej stronie Świata Młodych były zawsze komiksy: Tytus, Romek i A'Tomek, Kleks, Kajko i Kokosz - dziś już kultowe..
I jeszcze z lat 70-tych tygodnik Fantastyka, czekałem z utęsknieniem na każdy kolejny numer, tam w odcinkach przeczytałem po raz pierwszy "Krainę Chichów"
A i Płomyczek i Płomyk wspominam z sentymentem..

Obserwuj wątek
    • default Re: Swierszczyk, Płomyczek.. 31.01.11, 08:40
      Pamiętam jeszcze taki przaśny, niekolorowy "Świat Młodych", potem zmienił szatę graficzną na kolorową, wtedy w zasadzie dopiero zaczęłam go kupować regularnie, wychodził chyba 3 razy w tygodniu ! Nawet kiedyś opublikowano w nim jakieś moje rysunki - mama chyba do dziś ma gdzieś skitrany ten egzemplarz :)
      Jako starsza nastolatka czytywałam "Na przełaj" (tu z kolei opublikowano jakieś moje teksty nt. pierwszej miłości czy coś w tym guście :)) oraz Filipinkę.
    • quba Re: Swierszczyk, Płomyczek.. 01.02.11, 22:04
      Fantastyka zaczęła ukazywać się w 1982 roku


      ********
      Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
      pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
    • gazeta_mi_placi Re: Swierszczyk, Płomyczek.. 27.03.11, 13:11
      Pamiętam :-)
      Płomyk był dla starszych dzieci, Płomyczek dla młodszych.
      Świat Młodych kiedyś nawet zamieścił mój list :-), pamiętam że wycięłam i schowałam, ale potem gdzieś się zawieruszyło, pamiętam że adres redakcji był na Mokotowskiej.
      Był jeszcze Miś (dla młodszych dzieci), najbardziej podobały mi się tekturowe wstawki w środku czasopisma z których wycinało się i składało np. samochodziki albo kwiatki.
    • gazeta_mi_placi Re: Swierszczyk, Płomyczek.. 27.03.11, 13:15
      Oczywiście jeszcze "Przyjaciółka", pamiętam z jeszcze takimi fragmentami powieści do wycinania (pamiętam Quo Vadis i Przeminęło z wiatrem).
      A w "Kobiecie i Życiu" lubiłam czytać Satyrę w krótkich majteczkach, resztę mama mi zakazywała czytać i goniła.
    • default Re: Swierszczyk, Płomyczek.. 28.03.11, 09:18
      A kto pamięta "Magazyn Polski" ? Był to miesięcznik redagowany na wzór "Reader's Digest" - ciekawe przedruki z prasy głównie zagranicznej, ale i z krajowej też. Na przeróżne tematy, ale bardziej rozrywkowe, często opowiadania kryminalne lub "z dreszczykiem", humor itp.
      Moja koleżanka miała kilkadziesiąt egzemplarzy z lat 60-tych i 70-tych - zaczytywałyśmy się tym. Miesięcznik ukazywał się chyba do lat 90-tych, ale nie był już tak ciekawy, jak tamte stare wydania...
      "Reader's digest" miał też ruski odpowiednik: SPUTNIK (podtytuł : "dajdżest sowietskoj presy i litieratury"), który w liceum trzeba było prenumerować obowiązkowo i z każdego wydania przygotować wypowiedź nt. wybranego artykułu (na lekcję rosyjskiego). Zawsze wybieraliśmy te najkrótsze, rekord pobił kolega, który "referował" jednozdaniowy opis pod zdjęciem pokazującym zimę w tajdze :)
      • brian.e Re: Swierszczyk, Płomyczek.. 29.03.11, 09:25
        Pamiętam "Magazyn Polski" . W mojej pamięci "gdzieś leży" zdjęcie , jakie ujrzałem w tym czasopiśmie , jako mały chłopiec , przedstawiające hinduskich aktorów, którzy grając w tradycyjnych przedstawieniach hinduskich barwili sobie białka oczu za pomocą jakichś nasion ( ale o tym dowiedziałem się później ) na czerwono. Straszne wrażenie to na mnie zrobiło.
        Później , już jako , hmmm, dorastający chłopak, zwracałem uwagę na ciekawsze zdjęcia pań. :)
        Kiedy dziś sobie czasami pomyślę o "Magazynie..." ogrania mnie silna nostalgia - podobnie zresztą , jak przypomnę sobie ten "stary", rozcinany "Przekrój" , czy też "Perspektywy" ( chyba pierwsze w Polsce zdjęcia roznegliżowanych pań ), albo "Panoramę" ( zwaną czasami Panoramą Śląską )
    • pompompom Re: Swierszczyk, Płomyczek.. 28.03.11, 19:17
      Moja babcia kupowała Kobietę i Życie. Nie wyrzucała, ale miała miejsce w szafie gdzie te gazetki gromadziła. Potem ja na wakacjach wyciągałam sobie całą stertę i z lubością zaczytywałam się w satyrce z ostatniej strony.
      Mój tato natomiast kupował i kolekcjonował Dookoła Świata. Ja czytałam Misia, potem Świerszczyk i Płomyczek i oczywiście Świat Młodych. Filipinkę też kupowałam i Jestem i była taka gazeta TiM czy jakoś tak i w sobotę dawali zdjęcia gwiazd. A u babci to jeszcze był Dziennik Ludowy czy jakoś tak i tam też w sobotę czy już w piątek wieczorem wydanie miało kolorowy dodatek i była gwiazda i chyba słowa piosenki. Byc może pomyliłam to z Kurierem Lubelskim, ale jedno i drugie z pewnością babcia kupowała i te kolorowe dodatki pamietam.
      Była jeszcze Karuzela i Szpilki. Trudno dostepny "Przekrój", "Mówią wieki".
      W domu był też egzemplarz jakiegoś pisma w całości poświęcony, którejś rocznicy Powstania Warszawskiego, ze zdjęciami m.in. Eugeniusz Lokajskiego. Niestety nie wiem co się z nim stało, a szkoda, bo teraz pewnie miałby podwójną wartość historyczną.
      Gazety były trudno dostępne i ustawiały się po nie kolejki, szczególnie po wydania sobotnie. zapobiegliwi mieli założone teczki w kioskach Ruchu.
      Z typowo warszawskich to Życie Warszawy. Pamietam też Express Wieczorny i Politykę. Niektóre w sumie wychodzą do dziś, ale forma i papier zmieniona.
    • zawszekacperek Re: Swierszczyk, Płomyczek.. 28.03.11, 21:01
      Eeech Moi Kochani, a prasa radziecka to grzyb? I tania była , i ogólnie dostępna i na papierze najlepszej jakości, i.... no właśnie i...?
      Mój kolega Jasiu Cz. deczko podpiwszy sobie zakupił w kiosku ze 30 egz. Prawdy (Organ KPZR) po 20 (30 gr szt.?) próbował opchnąć je z zyskiem na wrocławskim Rynku. Został zatrzymany przez MO i ukarany przez Kolegium d/s Wykroczeń za spowodowanie zbiegowiska w miejscu publicznym. Pałowanie dostał gratis w ramach profilaktyki (nie prewencji). Eeech to były czasy. Rok 1972.
    • mama_duzych_dzieci Tiechnika Maładzioży 16.06.11, 23:36
      Ja musiałam czytać w oryginale coś takiego jak w tytule. Na lekcjach j. rosyjskiego Pani D.P z Zielonej Góry z "budowlanki" odpytywała czy gazetkę się przeczytało. Można to porównać do " national-geographic" ))))))))))))
          • tymon99 Re: Swierszczyk, Płomyczek.. 18.06.11, 22:33
            gazeta_mi_placi napisała:

            > A skąd się wzięło nazywanie "brzydkich" gazetek dla dorosłych świerszczykami? J
            > akaś jest etologia tegoż?

            pl.wikipedia.org/wiki/Etologia:D

            ps. entomologia też nie. naprawdę.
          • ampolion Etymologia 23.06.11, 00:30
            "Etymologia (gr. ἐτυμολογία) – dział językoznawstwa badający pochodzenie wyrazów, zmiany ich znaczenia i formy w miarę upływu czasu. Jednocześnie wyraz ten oznacza objaśnienie pochodzenia konkretnego wyrazu i jego znaczenia.

            Określenie "etymologia" od ἔτυμος etymos – w znaczeniu "rdzeń każdego słowa, pierwotne, początkowe znaczenie" i λόγος logos – w znaczeniu "przyczyna", "powód"[1][2]. Oba te słowa mają wiele znaczeń, toteż wybór podano za najbardziej pełnym ze słowników, używanych w Grecji, potwierdzając w innych, greckich, podobnych.

            Zadaniem badań etymologicznych jest odtworzenie wyrazu, wykrycie przypuszczalnego pierwotnego znaczenia, wyjaśnienie jego dalszego rozwoju semantycznego i objaśnienie struktury morfologicznej. Badania etymologiczne opiera się często na analizie porównawczej.

            Etymologię o podstawach naukowych (językoznawstwa historycznego i porównawczego) należy odróżniać od etymologii ludowej, potocznej, próbującej określać pochodzenie (etiologię) wyrazów na podstawie podobieństwa ich formy dźwiękowej (wymowy, brzmienia) do innych wyrazów.

            Etymon – wyraz używany do oznaczenia podstawy derywacyjnej (tworzenie wyrazów pochodnych poprzez dodawanie sufiksów i prefiksów) danego wyrazu."
    • baas1 Re: Swierszczyk, Płomyczek.. 23.06.11, 21:30
      Młody Technik - yes, yes, yes. Mój dużo starszy brat to kupował, a ja podczytywałam te prostsze artykuły. Ale dzięki temu (chyba)mam pojęcie o technice. Brat nawet wg jakiegoś opisu skonstruował pistolet (obudowa z drewna-to jego autorska wizja), pracował nad nim ze 3 miesiące i pierwszy wystrzał okazał się ostatnim, bo pistolet "rozkwitł". Dobrze, że ręki mu nie urwało. To lata 70-te. Do dzis gdzieś w piwnicy przechowuję wyrwane z MT ciekawe kartki. Świerszczyk kupuję mojemu dziecku, sama też czytam - wspmnień czar, chociaż już całkiem inny. A pamiętacie "Dziennik Ludowy"? Się kupowało, gazetę wywalało i tylko dodatek kolorowy ze zdjęciem aktora, zespołu był ważny. Jeszcze pamietam "Razem", też przez starszych braci kupowany, z tyłu były "gołe baby".
    • tinysiskin Re: Swierszczyk, Płomyczek.. 12.07.11, 13:41
      Pamiętam Świerszczyk, Płomyczek, Świat Młodych bodajże za 5 zł kupowany w kiosku koło szkoły.
      Była przyjaciółka - dla Mamy.
      Wiem, że Świerszczyk czy Miś istnieją do dziś. Ale nie udało mi się nigdy go spotkać ani tego ani tego. A szkoda - można by dzieciakom podrzucić do poczytania ;)
    • rybak Re: Swierszczyk, Płomyczek.. 12.07.11, 17:29
      Co do świata Młodych i Płomyka. Dwa wspomnienia.
      Pierwsze:
      Początek lat 70, czy koniec 60. Ja - kilkulatek - wchodzę po zewnętrznej drabinie na stryszek białego stareńkiego domku babci w sporej puszczańskiej osadzie tuż pod granicą z ZSRR. Nie było wolno, bo groziło zawaleniem (domek z połowy XIX wieku jeszcze) , więc robię to po kryjomu. I odkrywam kufer z zapomnianymi czyimiś skarbami sprzed II wojny. Albo i I wojny nawet. Huszkorony - papierowe banknoty z XIX wieku w dużym pliku. Jakieś mosiężne łańcuszki. I wielka sterta na wpół zetlałych PŁOMYKÓW z 1938 i początku roku 1939! Tak, tak, Płomyk to przedwojenne pismo było jeszcze. Kapitalne zdjęcia, w tym z wejścia polskich oddziałów na czeskie Zaolzie. I poradnik - jak zrobić radiowy odbiornik detektorowy. Zrobiłem. Nie działał!:)
      I drugie wspomnienie. Światy Młodych. I na końcu kolejne odcinki "Tytusów". Zazwyczaj było tak, że one się nieco różniły od wersji "książeczkowych", więc frajda była tym większa.
      Echchch... Biała Wieżo. Ty moja miniona Arkadio:) . I największa miłości...

      Musicie wyciągać bez końca te proustowskie ciasteczka, skubańcy? ;)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka