samotniczka30
10.09.09, 14:27
Lubię robić różne rzeczy, których zazwyczaj nie robią kobiety, za to nie
znoszę wielu z takich, które są typowo kobiece. Co powiecie na to, ze kobieta
lubi wędkować, umie posługiwać się rozmaitymi narzędziami, naprawi zamek w
drzwiach, wywierci otwór w ścianie, itp. Lubię filmy sensacyjne, wojenne,
kryminały, za to nie cierpię komedii romantycznych, wszelkich babskich
seriali, kobiecych piśmideł i romansideł. Nie mam cierpliwości siedzieć u
kosmetyczki, czy fryzjerki, szlag mnie trafia jak muszę kupić jakiś ciuch
(robię to, bo mam świadomość, ze trzeba o siebie dbać, ale dla mnie to jak
jakaś kara). Z kobiecych rzeczy, to chyba tylko gotować lubię... do dzieci też
nie bardzo mam cierpliwość. Może mój problem polega na tym, że mam za mało
kobiecą naturę? I choć jestem szczupła, drobna i o naprawdę kobiecym
wyglądzie, to moje zainteresowania mocno z tym kontrastują... Nie lubię gadać
o dzieciach, domu, serialach, itp. za to chętnie pogadałabym o komputerach,
samochodach, rybach, grzybach, itp. mało damskich sprawach. Co wy na to?