Prawdziwa samotność

19.09.09, 01:48
jakiego człowieka uważac mozan za samotnego .... piatkowe i sobotnie
wieczory speza sam .... ok zgadzam się .... nie ma się do kogo
przytulić? ... też racajasmile ale to jeszcz nie to ... jestem sam od 5
lat ... mówiac sam mam na myśli SAM!! Nie mam rodziny ( rodziców ani
rodzeństwa) mieszkam sam, pracuje i studiuje zaocznie ... nigdy nie
myśłem o sobie jako o samotnym do czasu .... obroniłem licencjat (
wiem ze to nic wielkkiego ale zawsze- teraz pisze magisterkę)
wróciłem do domu ... i nicsad nie było nikogo z kim mogłobym
pogadać ... nikogo kto by się z tego cieszył ... wtedy rozumiałem ze
nie ma nikogo kogokolwiek by to obchodziło ... myśl ze mógłbys
zdechnać pod płotem jak pies i nikogo to nie obejdzie jest
straszna ... obra mam znajomych ... może by i byli smutni ale sami
wiecie jak to jest jak coś się dzieje z waszymi znajomymi ...
szkoda .. starszna szkoda ale przeciez was to bezposrednio nie
dotyczy uncertain Bóg mi świadkiem jak wiele razy o ty myślałem stojąc na
moście Grunwaldzkikm w Krakowie. Ehh ... człwiek walczy, czasem
nawet wygrywa z życie ale to i tak nic nie zmieniasad
    • tetika Re: Prawdziwa samotność 19.09.09, 07:46
      Ciezko ci odpisac na taki problem. Jedyne co przyszlo mi do glowy to moze znalezc sobie swoja polowke i jeszcze taka ktora ma duza rodzine?
      Moze kiedys wlasne dzieci? Nie bedziesz wtedy taki samotny kiss
      To dlugofalowy plan, ale przynoszacy dobre efekty.
      Mlody jeszcze jestes , masz duzo czasu na wypelnienie swojego zycia dobrymi tresciami.
      • strider2323 Re: Prawdziwa samotność 19.09.09, 12:38
        Witam ... Dzieki za dobre słowosmile
        Dobrze prawisz .... jestem świadom że spory kawałek życia mam
        jeszcze przed sobą i wiele moze się zmienić ale stan na dziś jest
        beznadziejny. Co do drugiej połówki to niestety ją znalazłem ...
        piszę "niestety" gdyż znaleźć a być to znaczna różnica ...
        nieśmiertelne "nigdy nie miałam lepszego PRZYJACIELA" potrafi
        naprawdę doprowadzić do rozpaczyuncertain chyba jakiś toksyczny jestemuncertain
    • zadumanka Re: Prawdziwa samotność 19.09.09, 08:08
      Licencjat obroniłeś...., no spóźnienie, ale gratuluję smile mogłabym napisać to, co
      pewnie zaraz popłynie z tekstów forumowiczowej śmietanki, że młody jesteś i
      znajdziesz tą wymarzoną. Myślę sobie jednak, że nie będę mydlić oczu Tobie, bo
      sama nie mogę znaleźć połóweczki.. Bardzo boli, gdy się nie ma z kim dzielić
      wieściami z codzienności. Mam na to radę pisz tutaj o swoich sukcesach , to nie
      to samo, wiem..., ale zawsze cośsmile Powodzenia z magisterką !! Pozdrawiam
      • mary171 Re: Prawdziwa samotność 19.09.09, 10:13
        a znajomi, przyjaciele...
        • zadumanka Re: Prawdziwa samotność 19.09.09, 10:45
          Jeśli już to znajomi..., bardziej, bo przyjaciel to duuże słowo. Ja znajomych
          miewam..., nie ma ich wielu aktualnie. Mogę się bić w pierśwink, bo sama sobie na
          to zapracowałam, nigdy jakoś nie umiałam dbać o bliższe znajomości. Jest, jak
          jest. No ale nie zamierzam bidolić z tego powodu, póki sobie jakoś radzę. Pewnie
          wiele tracę, ale nauczyłam się z tym żyć. A jak mnie nawiedzają złe myśli to,
          wybywam z domu, zaszywam się w ulubionych miejscach z najlepsiejszą dla mnie
          muzyką...
          • li_sa_li Zostań tu , z nami, choc przez chwile... 19.09.09, 12:34
            ...tu ludzie szukają nie tylko swojej połóweczki jabłuszka ale i
            znajmoch na których bedzie im zalezało, nie powiem Przyjacól bo juz
            nie uzywam takowych słow ale próbuj, a w tym tłumie moze Ty, inni
            odnajda Ciebie a Ty kogos komu bedziesz mógł pochwalic sie swoim
            sukcesem,a kiedy bedzie Ci zle - pozalisz sie.
            Właśnie, czy są tu ludzie, którym zalezy na znajomościach równiez
            realnych? Takich przeniesionych stąd do realnego świata? Dać sobie
            szanse własnie na to by nie czuc sie tak samotnym sam ze sobą.

            Pozdrawiam i pamietaj szukaj - bo kto jak nie Ty sam ma dać sobie
            szanse?! Zwątpisz jeszcze nie raz, ale próbuj.Ja próbujesmile
          • lenka-7 Re: Prawdziwa samotność 19.09.09, 12:40
            Nigdy nie myślałam nad tym w ten sposób.Mam dwie siostry i czasem
            nachodzi mnie ochota wybyć na bezludną wyspę,bo mam dość swojej
            rodzinki,ale widać jestem szczęściarą.Jedyne co mogę to życzyć ci
            prosto z serducha,zebyś kogoś znalazł,bo to rzeczywiście niefajne
            uczucie jak wraca się do pustego domu,pozdr.
    • daro37 Re: Prawdziwa samotność 19.09.09, 18:31
      Ja tak sobie czasem rozmyslam, że gdzyby zabrakło rodziców, to chyba bym strzelił sobie w łeb. Podziwiam takich ludzi jak Ty, a jednocześnie współczuje i dochodze do banalnego wniosku, że życie jest niesprawiedliwe.
      • strider23 Re: Prawdziwa samotność 29.09.09, 01:53
        nie ma czego podziwiać ... od czasu gdy starciłem rodziców zrobiłem
        wiele głupstw ... miałem wtedy 18 lat ... sam wiesz jakie pomysły
        wtedy człowiekowie przychodzą do głowy ... ale pomimo tego się nie
        stoczyłem ... opatrzności dziękowac chyba mogę że nie skończyłem jak
        wielu innych ... niewyobrażalna siła dżemie w człowieku który z
        wszelką cenę chce odbic się od dna wink
    • rozmowy_w_sieci Re: Prawdziwa samotność 23.09.09, 16:34
      Dobrze wiesz, czego Ci brakuje w życiu. Może na początek choć wirtualni
      przyjaciele? Zajrzyj do nas.
    • kubaa238 Re: Prawdziwa samotność 23.09.09, 20:17
      Szukasz miłości, ale wciąż Ci się nie udaje? Chcesz wreszcie odnaleźć drugą
      połówkę, ale nie wiesz gdzie?
      W takim razie spróbuj tutaj:
      iduo.pl - to internetowe biuro matrymonialne i Twoja szansa na miłość.
      • vidmo76 Re: Prawdziwa samotność 23.09.09, 20:50
        Pisać o samotności to jedno, a coś z tym zrobić to drugie! Od jakiegoś czasu zauważyłem, że mniej więcej wygląda to tak:
        - Jestem taki siaki i owaki, walczę z samotnością jakieś 134 lata, chciał bym kogoś poznać, ale nie wiem jak. Tak naprawdę to nawet tego posta nie piszę ja tylko moja babcia!

        Napisze koleś coś raz, dwa, no szczytem marzeń naszych jest jego trzeci post! big_grin
        A potem taki nieśmiały Zdzisiek z Giżycka znika i tyle go widzieli! suspicious
        Na takim forum można kogoś poznać, wiem co mówię, ale wpierw to trzeba dać się poznać innym!! wink
        Piszę tu ponad rok, a jak zajdzie potrzeba to będę pisał se całe życie! Ale poznaję ludzi, a oni mnie.
        Nie można sądzić, że jak się zrobi ze 10 wpisów świat się żuci na pocztę mailową i zacznie pisać.
        • strider23 Re: Prawdziwa samotność 29.09.09, 01:44
          masz świętą racje ... dziwnym jest to że ktoś pisze jeden post a
          potem znika i nic z tym nie robi .... żałosne co nie? Czyba że
          walczy o to w realnym świecie ... chyba że internet jest odskocznią
          od rzeczywistości i uznawanym ułamkiem prawdziwego życia. Jestem
          wychowany na "starych zasadach" i nabijanie postów nich dla mnie nie
          znaczy ... napisałem bo chciałem się tym z kims podzielić ... bo
          chicałem aby mój głos był choc raz słyszalny .... ale mam siłę aby
          zmagać się z moimi problemami w rzeczywistośći ... w tym z
          samotnością .... mam siłę aby próbować i ponosić kolejne porażki ...
          gdybym jej nie miał to wylądował bym w wariatkowie albo na dnie
          rzeki ... ale to byłoby zbyt proste ... trzeba naprawdę od życia w
          kość dostac aby docenić wartość podniesienia sie z kolan i walki ...
          Dlatego zamiast pisania jaki to ja nieszczęsliwy jestem ...
          przystąpiłem do działania ... jak narazie skutki są zadowalające ...
          jestem w trakcie tworzenia nowej, mam nadzieje wspaniałej
          przykjaźni smile
    • thomasseyr Re: Prawdziwa samotność 24.09.09, 18:01
      Hmm. Ciebie takie życie dołuje, a jest moim marzeniem. To pokazuje jak inny jest
      każdy człowiek.
      • vidmo76 Re: Prawdziwa samotność 24.09.09, 18:40
        Takie życie mnie nie dołuje, a właściwie żadne mnie nie dołuje.
        A nawet powiem tyle, że dobrze właśnie, że każdy jest inny i każdy widzi ten
        świat w całkiem innych barwach.
        Przynajmniej jest czasem skąd brać pomysły do pisania.
        • gnikaki Re: Prawdziwa samotność 25.09.09, 19:58
          Przeczytałem tego posta i zauważyłem wiele wspólnego z moim życiem. Co prawda
          mam rodziców i rodzeństwo, ale jakoś średnio się z nimi dogaduję, a brat mieszka
          w innym mieście.
          Skończyłem dwa kierunki studiów, ale w ramach kryzysu jestem bezrobotny, co
          tylko pogłębia tę depresję. Nie mam znajomych, bo wszyscy porozjeżdżali się po
          kraju, 10 osób na liście gg, większość odzywa się, jeśli czegoś chce... Komórki
          właściwie nie używam, bo nie mam do kogo dzwonić.
          Siedzę w domu gapiąc się w komputer albo spaceruję samotnie po mieście, wracam,
          zamykam się w pokoju i znów gapię się w komputer. I tak codziennie. Chciałbym
          wyskoczyć do pubu, ale jak? Samemu? Średnio mi się to podoba. Próbowałem znaleźć
          pracę w innym mieście, ale znów wiąże się to z samotnym wyjazdem, samotnym
          mieszkaniem i wynajmowaniem mieszkania samemu (na co mnie nie stać) albo z
          ludźmi z łapanki (taki scenariusz nie wchodzi w grę). I znów deprecha się
          pogłębia.... Porażka...
          • strider23 Re: Prawdziwa samotność 29.09.09, 02:04
            Każdy człowiek jest inny ... ale rozumiem Cię ... samotność nawet
            wśród ludzi jest depresjogennauncertain Ale trzba sie przełamać ... nawet
            jeśli nie znadziesz swojej drugiej połówki to znajdziesz
            artościowych ludzi ... to trudne ... moja świadomość że jestem
            samotny i fakt że zaczołem o tym pisac na necie pobudziła mnie do
            działania ... wyjdź gdzieś ... zapisz się na jakis kurs ...
            angielski, wspinaczka, oligofenopedagogika nieawżne ... bądź wśród
            ludzi ... szanse są średnie ale nie wygrywa ten co nie gra ... miej
            chociaż tego świadomość ... nie jest to łatwe, wiem ale szczerze i
            bez obrazy ... samoużalanie nie jset sposobem na rozwiązanie
            jakiegokolwiek problemusmile pozdrawiam i siły życzę ( to ona Nam
            samotnym jest potrzeban) smile
          • rozmowy_w_sieci Re: Prawdziwa samotność 01.10.09, 15:19
            A może warto by spróbować internetowych znajomości?
            Może Warto zajrzeć na jakieś ciekawe ale także wartościowe forum?
      • strider23 Re: Prawdziwa samotność 29.09.09, 01:48
        Hmm .... winszuje że coś takiego Cię nie spotkało ... ale szczerze
        mówiąc czytajace Twojego posta na myśl przychodzi mi jedna
        sentencja - "cudze chwalicie swojego nie znacie" uncertain chyba ze jestes
        w podobnej sytuacji a juz się z tym pgodziłeś/aś? W takim razie nic
        innego mi nie pozostaje jak życzyć siły ... siły aby podołac temu i
        nie zwariować
Pełna wersja