bycie tą trzecią, czyli

26.09.09, 20:10
związek z żonatym mężczyzną.
Co sądzicie, czy ma sens wiązać się z kimś na chwilę, bo wiadomo, że ojca
dzieciom nie wolno odbierać?
Dla kilku ekscytujących chwil, dla adrenalinki związanej z potajemnymi
schadzkami? Tylko trzeba sie liczyć z bólem, gdy się zaangażujemy. Gdy się nie
zaangażujemy, to z kolei zwykłe k...-ewstwo.

Czytam artykuł na wp, relacje kilku pań o takich związkach.
    • srebrnalza Re: bycie tą trzecią, czyli 26.09.09, 20:16
      bycie tą trzecią, czyli... to nie dla mnie, to wbrew moim zasadom,
      wartościom i przekonaniom. I nie widzę w tym jakiegoś większego
      sensu.. robienie czegoś, co kogoś zrani.. żyć w kłamstwie.. w
      strachu, że sie wyda?.. jak sie wyda to kogoś zaboli.. to my
      dostaniemy po tyłku. Nie komplikujmy sobie życia na siłe.
      • vidmo76 Re: bycie tą trzecią, czyli 26.09.09, 20:28
        Czy zdrajca może być wiernym kochankiem ?
        Kłamca prawdomównym rozmówcą ?
        Oszust uczciwym partnerem ?
        • elokwentna_marysia Re: bycie tą trzecią, czyli 26.09.09, 20:37
          Vidmo76 tych kilka pytań jest jak policzek, jak sole trzeźwiące.
    • rumcajs-76 Re: bycie tą trzecią, czyli 26.09.09, 20:30
      Marysia???
      To na prawdę Ty napisałaś ???
      To teraz na chwileczkę postaw się w osobie tej żony - adrenalinka
      co ?
      A teraz przez moment na miejscu tych dzieci - ummmmmmm ekscytujące.
      • elokwentna_marysia Re: bycie tą trzecią, czyli 26.09.09, 20:36
        czytam artykuł, dzielę się tym z Wami, zadaję pytania pod rozwagę...
        Mnie zostawil mąż, dla ... dziecka, które bylo w drodze z inną.
        Tak powiedział, ale mieszka z inną w naszym domu.
        Tak, GDZIEŚ W podświadomości chyba chciałabym zemsty.... chociaż się brzydzę tym.
        • rumcajs-76 Re: bycie tą trzecią, czyli 26.09.09, 21:00
          No to dla mnie najwidoczniej nie jest temat pod rozwagę. Nie widzę
          tu pola do dyskusji. Zastanawiasz się czy rozbicie czyjejś rodziny
          ma usprawiedliwienie??? A jednocześnie nie przechodzi ci przez usta
          słowo kurewstwo??? A KUREWSTWO to w tym wypadku stanowczo za
          delikatnie powiedziane. Zemsty? A niby na kim?
          • elokwentna_marysia Re: bycie tą trzecią, czyli 26.09.09, 21:05
            ta zemsta... to chyba na sobie, bo rzeczywiście brzydzę się pewnymi
            zachowaniami, bardziej nie można się chyba upodlić niż...
            k...-em.
      • vidmo76 Re: bycie tą trzecią, czyli 26.09.09, 20:38
        Co Ty prawdopodobnie zawistny wujek marysi, wykradł hasło i pisze podając się za
        marysię.
        Pewnie chce ją zdyskredytować!!
        • elokwentna_marysia Re: bycie tą trzecią, czyli 26.09.09, 20:43
          czy... poruszanie tematów tabu dyskryminuje ludzi?
          kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamień.
          • srebrnalza Re: bycie tą trzecią, czyli 26.09.09, 20:46
            kto jest bez winy niech weźmie kamień i się nim w głowę....
            • elokwentna_marysia Re: bycie tą trzecią, czyli 26.09.09, 20:50
              oj, ałaa ałć ja tylko przez moment dalam sie ponieść mysli, aby być Femme fatale
              wink) tylko chyba nie mam aż takiego temperamentu smile)
              • vidmo76 Re: bycie tą trzecią, czyli 26.09.09, 20:57
                A ja tam bym chciał być wybitnie uzdolnionym oszustem matrymonialnym, a co mi tam !
                Bym se podrywał, wyrywał, uwodził, porzucał!
                Ech marzenia sad
                • elokwentna_marysia Re: bycie tą trzecią, czyli 26.09.09, 21:13
                  faceci, jesteście z innej gliny, gruboskórni, bez uczuć, wiele wam wybacza się,
                  bo wam wolno a my kobiety...
                  musimy biernie czekać aż ktoś nas do tańca poprosi.
            • li_sa_li Re: bycie tą trzecią, czyli 26.09.09, 20:52
              Marysiu,to nie dla Ciebie.Kobieta samotna chcąca zwiazku z mezczyzną
              jako potencjalnego ojca jej dzieci nie nadaje sie na tą
              drugą.Pogrzebałabys swoje marzenia i system moralnych wartosci.
              • elokwentna_marysia Re: bycie tą trzecią, czyli 26.09.09, 20:54
                fakt, ja chce dziecka, odpowiedzialnego partnera.
                zegar biologiczny bije,
                nie mam czasu się mścić na facetach, bawić nimi...
                może kiedyś po 60-tce wink)
    • elokwentna_marysia Re: bycie tą trzecią, czyli 26.09.09, 20:59
      aaaale
      zobaczcie, te które nie mają skrupułów, bawią się świetnie w towarzystwie
      mężczyzn a ja siedzę sama w domu.

      Aureolka mi zaczyna ciążyć wink)
      • li_sa_li Re: bycie tą trzecią, czyli 26.09.09, 21:01
        Te które to robia , robia to wierzac ze tylko w taki sposob zdobeda
        miłosc .Wpedzaja sie w błedne koło.
        Do tego trzeba tez miec taka nature, Ty jej nie masz
      • sebtrom Re: bycie tą trzecią, czyli 28.09.09, 18:26
        to zalezy od człowieka...
        ale jak człowiek jest normalny i wsiąknie to później naprawdę boli
        i sytuacja jest zupełnie bez wyjścia bo zawsze komuś zrobisz krzywdę...
        zawsze.....
    • sebtrom Re: bycie tą trzecią, czyli 28.09.09, 17:43
      a ja uważam, zę jeżeli jest uczucie, bliskość to nikt trzeci się w to nie
      wciśnie, no way
      natomiast jeżeli jest rysa, jest takie niebezpieczeństwo...
      kurestwo, nie kurestwo ale ja bym tego tak nie katalogował..
      cały czas szukacie schematów
      jezli brać to kodeksowo czy religijnie to dyskusji brak...
      jeżlei brać to po ludzku....to nie takie proste...
      moze i kurestwo ale za każdym razem indywidualne i mniejsze lub większe...a
      czasem zbawienie, jedyny uśmiech w życiu...
      każdy człowiek to osobny świat i każdy go buduje, co postawi to ma
      bo jednak każdy szuka szczęścia....
      poprzednie pokolenie musiało życ w związkach formalnych bo zjedliby ich
      teraz ludzie szukają, co z jednej strony jest OK a z drugiej grozi wpadnieciem w
      model amerykański gdzie nie można doliczyć się kto z kim i dlaczego....
      • li_sa_li Re: bycie tą trzecią, czyli 28.09.09, 18:06
        Masz racje tylko nie mow juz nic.Marysia ma szukac miłosci a nie
        marnowac czas na kochanków!Nie mąc Jej w głowie!...bo Cie znielubie;p
        • tetika Re: bycie tą trzecią, czyli 28.09.09, 18:13
          Marysiu moja kochana, pomysl co napisalas.Komentowac nie bede , jak pomyslisz to sama zrozumiesz.
        • sebtrom Re: bycie tą trzecią, czyli 28.09.09, 18:27
          nie mówie i nie polecam...
          moze naprawdę zabolkeć
          szczególnie jak nie ma wyjscia w żadną stronę...
        • sebtrom Re: bycie tą trzecią, czyli 28.09.09, 18:29
          ale wkurza mnie takie katalogowanie
          ze kurestwo
          to tak prosto rzucić
          a przecież co człowiek to osobna historia....
    • sebtrom Re: bycie tą trzecią, czyli 28.09.09, 18:32
      oby tylko dla adrenalinki...
      gorzej jak naprawdę się pokocha...to jest dopiero przechlapane....
      czytałem kiedyś takie opowiadanie...
      w jakiejs gazecie
      facet jedzie autobusem, przypadkiem rzuciło na niego na zakręcie dziewczynę,
      podtrzymał, popatrzył i nagle nie mógł oderwac oczu, zresztą ze wzajemnoscią...
      popatrzył i nagle na przystanku uciekł coś tam mamrotajac bez sensu...
      bo ktoś na niego czekał...
      nie każdy zdąży sie ewakuować, to jest tak jak z narkotykiem, niektórzy myślą zę
      sa silni i mają sprawy pod kontorlą...
      tak myślą....
      polecam rozwagę
      i umiarkowaną wiarę we własne siły....
      • elokwentna_marysia Re: bycie tą trzecią, czyli 28.09.09, 19:26
        sami czasem komplikujemy swoje życie, jednak czy warto ...
        być personą non grata w rodzinach, co najmniej kilku, wśród sąsiadów...
        przecież fascynacja zw. miłością przemija i pozostaje się zupelnie samemu,
        egzystujac obok tego, dla którego poświęciło się całą mase bliskich.
      • mary171 Re: bycie tą trzecią, czyli 28.09.09, 19:30
        to nie dla mnie.. mam silną blokadę na zajętych facetów, pewnie z doświadczenia
        bycia tą drugą (pierwszą miedzy tą drugą czy jakoś tak wink
        a adrenalinki to ja sobie wolę inaczej dodać, obecnie wystarcz, ze co miesiąc
        zrobię sobie bilansik dochodów i wydatków... adrenalinka, że hej wink żadna
        potajemna schadzka jej nie zastapi big_grin
        • sebtrom Re: bycie tą trzecią, czyli 29.09.09, 10:51
          pogratulowac zaradnosci jak te słupki tak rosną smile
      • madi.only Re: bycie tą trzecią, czyli 29.09.09, 13:43
        Troche mi nawet szkoda tych trzecich-naiwne babska sad
        • elokwentna_marysia Re: bycie tą trzecią, czyli 29.09.09, 13:53
          naiwne? może ale zważ, że doznają ciepła, radości, przyjemnosci.
          A inne będą gorzknieć, popadać we frustrację będąc samotnymi ale z ZASADAMI.
          • sebtrom Re: bycie tą trzecią, czyli 29.09.09, 15:51
            dokłądnie - czyli jeden wielki dylemacik....
            • elokwentna_marysia Re: bycie tą trzecią, czyli 29.09.09, 18:39
              nie byłoby dylemaciku, gdyby uśpić rozumek, zamurować sumienie wink)
              • sebtrom Re: bycie tą trzecią, czyli 30.09.09, 10:37
                nie kazdy potrafi
                czasem zazdroszczę takim prostym organizmom gdzie tylko jedna głowa myśli...
                jakie życie byłoby wtedy proste i nieskomplikowane....
          • mary171 Re: bycie tą trzecią, czyli 29.09.09, 18:52
            wiesz nie wszystko jest czarne i białe życie ma wiele odmieni bieli, szarosci i
            bieli...zależy jakiego wybielacza użyjesz wink
            a tak serio to, ze nie chcę włazić z butami w cudzy związek nie znaczy, że muszę
            być sfrustrowana i nie doznaję radości, ciepła i namiętności wink

            a co do ZASAD ...moja bliska koleżanka ma zasady...podrywa facetów żonatych i
            jest cholernie tej zasadzie wierna wink
            • elokwentna_marysia Re: bycie tą trzecią, czyli 29.09.09, 19:00
              ano są odcienie...
              jak również nie każdy zielenieje z zazdrości widząc radość życia u innych...
              • mary171 Re: bycie tą trzecią, czyli 29.09.09, 19:05
                jesien idzie teraz się żółci wink

                a tak serio to chyba każdy jak chce potrafi znaleźć radośc życia a jak ktoś
                lubi narzekać to zawsze będzie niezadowolony
                wiesz trawa zieleńsza i itd itp wink
                • elokwentna_marysia Re: bycie tą trzecią, czyli 29.09.09, 19:08
                  nooo taaaak
                  ale popatrz, każdy chce być kochany, każdy chce kochać a jakoś tak ciężko się
                  znaleźć ludziom.
                  • mary171 Re: bycie tą trzecią, czyli 29.09.09, 19:25
                    nie wierzę że to piszesz wink
                    wiesz jak to mówią lepiej się z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć smile
                    ludziom nie jest się ciężko znaleźć ale ciężko jest się dogadać... iść na
                    kompromis...zaryzykować smile
                    a i drugie przysłowie które mi chodzi po głowie.... co ma wisieć nie utonie wink
                    jakaś przysłowiowa dziś jestem smile
                    • elokwentna_marysia Re: bycie tą trzecią, czyli 29.09.09, 19:30
                      ale jest ciężko, no bo co z tego, że jest się wygadanym vide: ja, przecież nie
                      podejdę do pana, którego spotykam na parkingu i nie spytam czy aby nie miał
                      ochoty kawy się napić w moim towarzystwie, kobieta musi czekać na pierwszy krok
                      mężczyzny...
                      mnie zaczynać ...lekko irytować to czekanie wink
                      • mary171 Re: bycie tą trzecią, czyli 29.09.09, 19:47
                        Panno Marysiu wiesz bajki to my facetom a nie między nami kobietami wink
                        A jak byś zareagowała na faceta który podchodzi i pyta czy ma Pani ochotę napić
                        się kawy w moim towarzystwie... wink
                        Dlaczego kobieta ma czekać na znak... w końcu nie po to nasze prababki (oki moja
                        nie wink) paliły staniki na stosie (kurcze a ja tak lubię staniki wink )
                        • elokwentna_marysia Re: bycie tą trzecią, czyli 29.09.09, 19:50
                          więc mam podejść i poprosić aby sprawdził mi ...poziom oleju wink)
                          jakie to proste. . .
                          • mary171 Re: bycie tą trzecią, czyli 29.09.09, 19:52
                            no wiesz poziom oleju to moze nie tak od razu...na początek może czy światełka
                            stop działają albo migacze wink
                            • lenka-7 Re: bycie tą trzecią, czyli 29.09.09, 20:59
                              Jak jest się długo samym to po pewnym czasie można być nieżle
                              sfrustrowanym tym wszystkim.A zonaci faceci potrafią nieżle
                              zbajerować takie samotne,naiwne sierotkismile)Ja nie mam wrażenia,że
                              przez zasady coś tracę,a wręcz przeciwnie żle bym sie czuła gdybym
                              działała wbrew sobiesmileCzasem patrzę na swoje bardzo wyzwolone
                              znajome i jest mi ich żal,lepiej mieć te zasady niż mieć w głowie
                              pustostansmile
                              • elokwentna_marysia Re: bycie tą trzecią, czyli 29.09.09, 21:48
                                o to mi lenka-7 chodziło, że ...mimo iż mamy zasady, pokusą sporą są żonaci,
                                którzy mają wiedzę jak nas ująć.
                                • lenka-7 Re: bycie tą trzecią, czyli 29.09.09, 22:10
                                  Oj,mają.Czasem jestem przerażona tym z jaką łatwością przewracają w
                                  głowie normalnej kobiecie,nawet takiej z zasadami,a samotne kobiety
                                  mają obniżoną odpornośćsmile)Po prostu chcą być kochane,a jak taki
                                  żonaty daje pozory przwdziwe miłośći to można się na to złapać.Choć
                                  dla mnie romans z żonatym to byłoby za duże ryzyko i ja muszę mieć
                                  poczucie,że jestem numerem 1,a nie którymś tam z koleji.
                                  • meteo5000 Re: bycie tą trzecią, czyli 30.09.09, 00:10
                                    Masz rację takich egzemplarzy w obecnych realiach jak mi się wydaje
                                    jest zdecydowanie więcej.Znam paru takich facetów którzy centralnie
                                    tak okłamują żeby tylko wykorzystać.Chociaż moim zdaniem konsumpcja
                                    związku zazwyczaj nikomu po paru spotkaniach na dobre nie
                                    wychodzi,tymbardziej samotnym kobietom po jakiś tam złych
                                    doswiadczeniach życiowych.
                                  • sebtrom Re: bycie tą trzecią, czyli 30.09.09, 10:50
                                    gorzej jak taki naprawdę wpadnie w uczucie i dopiero wtedy zaczynają się schody...
                          • sebtrom Re: bycie tą trzecią, czyli 30.09.09, 10:45
                            kurcze jakie to...ciekawe smile
                            powiem ci z naszej pozycji ze ci prawdziwi bardzo lubią pomóc i sprawdzić
                            poziom...oleju smile
                            cóż za nomenklature smile
                            Marysiu rozwijasz sie smile))))))))))))))))
                            • elokwentna_marysia Re: bycie tą trzecią, czyli 30.09.09, 21:28
                              rozwijam hmm dziękuję, postaram się... hamować aby nie...prowokować Cię do...
                              sprośnego uśmiechu wink)
                              • sebtrom Re: bycie tą trzecią, czyli 01.10.09, 15:06
                                lubie się uśmiechać choć nie sądzę ze sprośnie....co komu w głowie...smile
                                tak to bywa z Marysiami...smile
                          • samotniczka30 Re: bycie tą trzecią, czyli 30.09.09, 13:00
                            elokwentna_marysia napisała:

                            > więc mam podejść i poprosić aby sprawdził mi ...poziom oleju wink)
                            > jakie to proste. . .
                            >
                            Takie rzeczy to ja już robiłam... wink może nie poziom oleju, bo to umiem sama...
                            ale prosiłam o zmianę koła (nie udźwignę sama, choć wiem jak się to robi)...
                            mili byli zwykle panowie, zawsze chętnie pomagali... z takim panem od zmiany
                            koła to nawet wypada iść na kawę smile Tylko nie proś o to, żeby cię ktoś
                            popchnął... smile
                      • sebtrom Re: bycie tą trzecią, czyli 30.09.09, 10:43
                        nawet nie wiesz co kobitki potrafią wymyśleć zeby "pomóc" przypadkom smile
                        kobiety są dużo bardziej pomysłowe niż faceci
                        a czasy są jakie są - i jak mówi stare przysłowie
                        w miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozwolone smile))
                        czytam to co piszesz i jakoś za cholerę nie mogę tego dopiąć do tej zadziornej i
                        czupurnej i elokwentnej Marysi....która zawsze mnie opieprza smile
                        hmmmmmmmmmmmmm
                        tongue_out
                        • samotniczka30 Re: bycie tą trzecią, czyli 30.09.09, 13:04
                          sebtrom napisał:

                          > nawet nie wiesz co kobitki potrafią wymyśleć zeby "pomóc" przypadkom smile
                          > kobiety są dużo bardziej pomysłowe niż faceci
                          > a czasy są jakie są - i jak mówi stare przysłowie
                          > w miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozwolone smile))
                          > czytam to co piszesz i jakoś za cholerę nie mogę tego dopiąć do tej zadziornej
                          > i
                          > czupurnej i elokwentnej Marysi....która zawsze mnie opieprza smile
                          > hmmmmmmmmmmmmm
                          > tongue_out
                          Masz rację z tymi kobiecymi podstępami... sama mam różne pomysły... jednak
                          zwykle śmieję się sama z siebie i nie wprowadzam ich w życie... ach! kiedyś to
                          po prostu należało zemdleć na ręce właściwego kawalera.... hi,hi...
                        • elokwentna_marysia Re: bycie tą trzecią, czyli 30.09.09, 21:33
                          ja Cię... "opieprzam" ? jejuś, znów mnie mylą z kimś smile ja bym padalca nie
                          skrzywdziła, mrówki czy karalucha a co dopiero... faceta, też stworzenie boskie,
                          niech sobie ... żyje, pisze, łga wink) wyrozumiała jestem przecież smile)
                          • buena_luna Re: bycie tą trzecią, czyli 30.09.09, 21:37
                            elokwentna_marysia napisała:

                            > ja Cię... "opieprzam" ? jejuś, znów mnie mylą z kimś smile ja bym padalca nie
                            > skrzywdziła, mrówki czy karalucha a co dopiero... faceta, też stworzenie boskie
                            > ,
                            > niech sobie ... żyje, pisze, łga wink) wyrozumiała jestem przecież smile)


                            tak , jasne.... a kleszcza to kto ukatrupił???
                            p.s.
                            Witaj Maryś ;-D Wiem, ze działałaś w afekcie a za to, to wyrok w zawieszeniu
                            zasądzają..;-p
                      • samotniczka30 Re: bycie tą trzecią, czyli 30.09.09, 12:57
                        elokwentna_marysia napisała:

                        > ale jest ciężko, no bo co z tego, że jest się wygadanym vide: ja, przecież nie
                        > podejdę do pana, którego spotykam na parkingu i nie spytam czy aby nie miał
                        > ochoty kawy się napić w moim towarzystwie, kobieta musi czekać na pierwszy krok
                        > mężczyzny...
                        > mnie zaczynać ...lekko irytować to czekanie wink
                        Oj tak! My kobiety mamy przechlapane... gdybym była facetem, to zagadywałabym
                        każdą dziewczynę, która mi się podoba... może zmienić płeć? I również płeć
                        umysłu i psychiki należałoby...
          • samotniczka30 Re: bycie tą trzecią, czyli 30.09.09, 12:54
            elokwentna_marysia napisała:

            > naiwne? może ale zważ, że doznają ciepła, radości, przyjemnosci.
            > A inne będą gorzknieć, popadać we frustrację będąc samotnymi ale z ZASADAMI.
            No i lepiej być samotną dziwaczką z zasadami, niż podłą babą rozbijającą
            rodziny... trzeba żyć tak, żeby nie krzywdzić innych!!! Mnie mąż nie porzucił,
            sama go rzuciłam, ale nie dla innego, tylko dla własnego bezpieczeństwa... nie
            wiem, mogę jedynie przypuszczać jak to jest być porzuconą... Na pewno bywa tak,
            że człowiek chciałby się jakoś gdzieś odegrać... ale przecież to tylko chwile,
            takie przewrotne zachcianki i chyba każda zrównoważona emocjonalnie i dojrzała
            psychicznie osoba potrafi zwalczyć taką pokusę... ja sobie nie wyobrażam życia w
            takim kłamstwie, a jakby się to wydało, to chyba umarłabym ze wstydu... nie
            umiałabym z tym żyć.
    • rozmowy_w_sieci Re: bycie tą trzecią, czyli 01.10.09, 15:11
      Też się nad tym zastanawiam - dlaczego kobiety zgadzają się na bycie tą trzecią?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja