Poranna skleroza...

01.10.09, 09:44
Taka jestem dziś niewyspana, że nie mogę sobie przypomnieć, czy zamknęłam
samochód... pogoda brzydka, pada, pochmurno i zimno. Chciałabym móc zapaść w
sen zimowy...
    • elokwentna_marysia Re: Poranna skleroza... 01.10.09, 09:50
      też jestem niewyspana...
      oglądałam wczoraj na TVP 1 film o poligamii brr facet miał 8 żon i 48 dzieci...
      i głowa mnie boli.
      A zastanawiam się nad wyborem marki auta do firmy, do tego co mam już muszę
      dokładać... zastanawiam sie nad Skodą Oktawią, rozważam Toyotę Yaris... miałam
      Forda, nie zawiódł ani razu więc też ta marka wchodzi w grę.
      • samotniczka30 Re: Poranna skleroza... 01.10.09, 09:54
        elokwentna_marysia napisała:

        > też jestem niewyspana...
        > oglądałam wczoraj na TVP 1 film o poligamii brr facet miał 8 żon i 48 dzieci...
        > i głowa mnie boli.
        > A zastanawiam się nad wyborem marki auta do firmy, do tego co mam już muszę
        > dokładać... zastanawiam sie nad Skodą Oktawią, rozważam Toyotę Yaris... miałam
        > Forda, nie zawiódł ani razu więc też ta marka wchodzi w grę.
        Dla mnie jak auto to tylko Toyota... teraz jeżdżę Corollą. I choć nie pierwszej
        młodości, to niezawodna!
        • elokwentna_marysia Re: Poranna skleroza... 01.10.09, 09:59
          właśnie, niezawodna a Skoda jest z tych awaryjnych...
          no muszę po salonach się przejechać, kurcze facet przydałby się mi.
          • samotniczka30 Re: Poranna skleroza... 01.10.09, 10:04
            elokwentna_marysia napisała:

            > właśnie, niezawodna a Skoda jest z tych awaryjnych...
            > no muszę po salonach się przejechać, kurcze facet przydałby się mi.

            Ja kupiłam swoje auto bez faceta... w komisie. I dobrze wybrałam!!! Jeżdżę już
            ponad rok i wszystko jest bez zarzutu. Ale ten facet miał minę w tym komisie,
            jak zobaczył, że baba sama przyszła auto kupować... bezcenne wspomnienie smile
            • elokwentna_marysia Re: Poranna skleroza... 01.10.09, 11:38
              hah, wierzę smile)
              ale popatrz miałaś nosa, dobre wybrałaś smile
              a jaki kolor masz?
              • samotniczka30 Re: Poranna skleroza... 01.10.09, 11:52
                elokwentna_marysia napisała:

                > hah, wierzę smile)
                > ale popatrz miałaś nosa, dobre wybrałaś smile
                > a jaki kolor masz?
                No, to nie tylko nos... przed zakupem czytałam sporo na temat używanych
                samochodów, na co należy zwrócić uwagę. Kolorek mi się trafił taki niezwykły -
                morelowy metalic - nikt w okolicy takiego auta nie ma... zwracam więc na siebie
                uwagę...
                • tetika Re: Poranna skleroza... 01.10.09, 14:58
                  ha dopadlam sluzbowy komputer smile ale wam dobrze ja autobusikiem z przesiadkami
                  musze sie przemieszczac.jak wpadam do pracy to jak sopelek.ja bym optowala za
                  toyota,i koniecznie cieploczerwona smile
Pełna wersja