mary171
07.10.09, 12:41
tresc całkowicie odbiega od tematu watku ale zabrakło mi
błyskotliwego pomysłu więc napisałam co mi przyszło do głowy...ok
czaamai przychodzi cos lepszego
ale do rzeczy...mężczyznom trudno zrozumieć kobiety a kobietom
meżczyzn, wiadomo my z Wenus oni z Marsa czy Snikersa i takie tam
Tyulko nigdy nie zrozumiem u meżczyzn potrzeby klamania i
niewyjaśniania pewnych spraw wynikających z tchórzostwa. Co nie
pwoiedziane nie istnieje wiec nie trzeba sie z tym zmierzyc... No
problema, temat nie istnieje...
A my (większosc z nas na pewno) lubimy wiedzieć co i dlaczego siedzi
w tej męskiej niby prostej psychice bo potem niby sobie szukamy
drugiego dna...wymyślamy teorie...a gdybście nam powiedzieli nie
musiałybyśmy dokonywac nadinterpretacji
to tak a propo's roznic między kobietami i meżczyznami

Miłego
dzioka