tata.kasi 08.10.09, 12:50 w biurze, żeby oblizywali łyżeczkę ! Bo ja nie słodzę kawy i mnie potem bierze obrzydzenie, jak widzę te kryształki cukru wpadające do mojego kubka ! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
claire.ampres Re: Ile ja się muszę ludzi naprosić... 08.10.09, 12:55 ale że co? z tej nieoblizanej łyżeczki spadają? to po co ją wkładasz do swojej niesłodzonej kawy? ;D Odpowiedz Link
tata.kasi Re: Ile ja się muszę ludzi naprosić... 08.10.09, 13:04 Bo my mamy jedną łyżeczkę do wszystkiego...wiesz, sami faceci, to pewne sprawy się upraszcza. Odpowiedz Link
claire.ampres Re: Ile ja się muszę ludzi naprosić... 08.10.09, 13:08 hehe to ja już bym wolała chyba kilka kryształków niechcianego cukru niż oblizaną przez innego faceta łyżeczkę ;D Odpowiedz Link
claire.ampres Re: Ile ja się muszę ludzi naprosić... 08.10.09, 13:10 ja właśnie znalazłam w torebce łyżeczkę... szkoda, że facetom nie wypada nosić torebek, ułatwiłoby to wam parę spraw ) Odpowiedz Link
tata.kasi Re: Ile ja się muszę ludzi naprosić... 08.10.09, 13:12 Aż takie obrzydzenie wywołuje u Ciebie facet liżący łyżeczkę? Odpowiedz Link
claire.ampres Re: Ile ja się muszę ludzi naprosić... 08.10.09, 13:16 obcy facet liżący łyżeczkę, którą mam zaraz użyć? może nie obrzydzenie, ale niekoniecznie mam ochotę korzystać "własny" facet to co innego, oczywiście Odpowiedz Link
tetika Re: Ile ja się muszę ludzi naprosić... 08.10.09, 14:15 fuj to tylko faceci potrafia wymyslic ;/ Jedna lyzeczka do wszystkiego i na dodatek nie myta tylko oblizana przez innego faceta. Tamten moze pali , moze ma popsute zeby , moze ma gronkowca , a moze wszystko naraz a ja mam po nim mieszac herbate??? To chyba bym sie oduczyla slodzic Odpowiedz Link
li_sa_li Re: Ile ja się muszę ludzi naprosić... 08.10.09, 15:39 tata.kasi 08.10.09, 13:12 Odpowiedz Aż takie obrzydzenie wywołuje u Ciebie facet liżący łyżeczkę? hahaha, a wiesz co on lizał "przed" łyzeczką ? hahahaahhahahahaha...a fuuuuuuuuuujjj ,znowu mam głupawke - sory;p Odpowiedz Link
tetika Re: Ile ja się muszę ludzi naprosić... 08.10.09, 18:06 HAHAHAHAHA moze bedac w pracy nie zdazyl i rano nie zapomnial umyc zebow. Odpowiedz Link
tata.kasi Re: Ile ja się muszę ludzi naprosić... 08.10.09, 19:44 Eeeee, na pewno umył szczoteczką. Mamy dyżurną w pracy Odpowiedz Link
tata.kasi Re: Ile ja się muszę ludzi naprosić... 10.10.09, 17:28 Jak w tym Twoim forum dopuszcza się lizanie łyżeczek biurowych, to może się skuszę... Odpowiedz Link