Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam?

25.10.09, 22:17
czuję teraz jak idiotka i chyba szukam potwierdzenia tutaj, że tak nie jest...
witam, mój problem sercowy polega na tym, że poznałam gościa na imprezie. To
on zaczął mnie podrywać, odbijanego zrobił, miał tego dnia urodziny i bawił
się ze swoją paczką... zostawił ich na resztę wieczoru dla mnie i bawiliśmy
się super... nastąpiła wymiana numerami, więc po tygodniu puszczam sygnałka,
potem on do mnie, więc postanowiłam smsa wysłać i tak od sprawy do sprawy,
zapytałam czy ma wolny wieczór w przyszłym tygodniu, ale niestety powiedział,
że jest trochę zajęty, więc napisałam "ok, rozumiem aluzję, że mam się
odczepić" na co on... nie, wcale nie chcę żebyś się odczepiła, nie chcę też
zrywać znajomości, po prostu nie chcę się teraz spotykać, potrzeba mi czasu,
źle to wszystko odbierasz... i co Wy na to moi eksperci?sad

p.s.
i ewentualnie co zrobić by to jakoś naprawić? o ile się da...
    • claire.ampres Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 22:22
      Ja uparcie będę lansowała metodę "na kota" wg. mrga79 smile
      forum.gazeta.pl/forum/w,16314,101760627,101911521,Re_Show_must_go_on.html
      (w dolnej części wątku)
    • kontik_71 Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 22:29
      Hmm moim zdaniem spalilas przez niecierpliwosc.. Wydaje mi sie, ze
      pozostaje Ci jedynie czekac na jego ewentualny ruch.. A nastepnym
      razem staraj sie nie nadreagowac.
      • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 22:31
        tak też podejrzewałam, spalone bez możliwości naprawy sytuacjisad
        • kontik_71 Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 22:33
          Z drugiej strony mozesz jeszcze sprobowac na szczerosc. napisac mu
          prosto z mostu, ze wyglupilas sie i przepraszasz go za takie
          zachowanie. W sumie szczerosc jest zawsze najlepszym wyjsciem
        • srebrnalza Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 22:33
          Dziewczyno wdech i wydech i tak paręnaście razy.. no a potem
          spojrzysz na to inaczejsmile Uszy do góry !
          • kontik_71 Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 22:35
            Biedaczke sie przetleni i padnie zemdlona sad
            • fallen86 Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 22:37
              a wtedy usta-usta tongue_out
    • sensi_spring Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 22:36
      Zostawić tak jak jest..

      "...every day for us something new...open mind for a different
      view...and nothing else matters..."
    • fallen86 Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 22:36
      Nie...
      <kłamca>
    • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 22:44
      i teraz będziecie się nabijać... oceniać mnie... nie jestem głupia, a tak mnie
      odbieracie, mam tytuł inżyniera, mam powodzenie, z którego nie korzystam...więc
      nie widzę powodu byście mnie tak traktowali... proszę Was tylko o radę, której
      najwyraźniej nie umiecie mi udzielićuncertain
      • kontik_71 Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 22:47
        Zrobienie bledu nie jest dowodem na glupote i nikt sie z Ciebie nie
        bedzie nabijal. Kazdy z nas zrobil jakas glupote i to pewnie nie jeden
        raz
        • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 22:53
          widzisz... dla mnie zapytanie kogoś o wolny wieczór to nie głupota... być może
          zrobiłam to, bo za rzadko mi się odmawia... uważam, że skoro ludzie są dorośli
          to muszą grać otwarcie... głupie podchody mnie nie kręcą, niestety inżynierska
          precyzja w miłości nie zawsze popłaca... jestem konkretna, szczera i tym
          zazwyczaj psuje wszystko... po prostu zawsze staram się mówić to, o co mi
          chodzi, a nie snuć aluzje... być może powinnam się urodzić facetem, bo NIESTETY
          mam lekko męskie zainteresowania i chyba za mocny charakter...
          • kontik_71 Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 22:55
            zapytanie o wolny wieczor nie bylo bledem. Calkiem normalna rzecz.. ale
            zdecydowanie zbyt pochopnie wyciagnelas wnioski z jego odpowiedzi i
            bledem bylo to :"ok, rozumiem aluzję, że mam się
            odczepić"
            • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 23:01
              widzę, że osoba o nicku Kontik_71 istotnie próbuje mi coś doradzić i za to
              dziękuję... tylko widzisz, tu podziałała moja urażona duma... i zrobiło mi się
              głupio, stwierdziłam: "ok, on nie chce i chciałam dać do zrozumienia, że daję mu
              spokój, o który mu chodzi" ale gdy odpisał, przeprosiłam, że źle go oceniłam i w
              takim razie myślę, że jest na prawdę w porządku sugerując, że też wolę najpierw
              oswajać ludzi... wiem zamotane, ale w końcu jestem kobietą...
              "męską-budowlańcem" ale to zawsze mimo wszystko babawink
              • kontik_71 Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 23:04
                I jako kobieta najpewniej masz wrodzona, genetycznie uwarunkowana
                tendencje do wybierania najgorszej z mozliwych opcji, nawet jesli
                istnieje wiele innych, bardziej pozytywnych. No ale coz, tak jak
                napisalem, kazdy robi w zyciu takie pochopne kroki i potem wychodzi z
                tego nie do konca to co bysmy chcieli.
                Na przyszlosc postaraj sie sama przekonac, ze jako atrakcyjna, mloda i
                madra kobieta powinnas byc zdobywana a jesli ktorys tego nie robi to
                juz jego problem i nie wie nawet co traci smile
                • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 23:07
                  no tak, najlepiej teraz uświadomić sobie, że "z tym facetem to cię już nic nie
                  czeka" pewnie woli blondynytongue_out cóż jestem brunetką...tongue_out
                  • kontik_71 Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 23:12
                    Nie, tego nie powiedzialem.. Jelsi jest facet na poziomie to sie
                    odezwie i bedzie wszystko ok. jesli sie nie odezwie to w sumie znaczy,
                    ze dzieciak i nie ma czego zalowac.. Hmm brunetka powiadasz, mniam smile
                    • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 23:17
                      wiesz, generalnie taki jest problem... zazwyczaj trafiam na dzieciaków, którzy
                      dojrzewają, gdy dostają na otrzeźwienie widząc mnie z innym, a ten inny znów po
                      czasie wyskakuje z dziecinnymi akcjami i tak błędne koło się zamyka... a ja jak
                      zwykle zastanawiam się "co ze mną jest nie tak" a kumple (tak, kumple,
                      przyjaźnie z kobietami zakończyłam po mozolnych próbach zrozumienia dlaczego do
                      mnie mówią coś innego, a gdy mnie nie ma zupełnie coś innego) mówią, że jest ok,
                      nawet więcej niż ok... i to niestety jest Twój problem...
                      • kontik_71 Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 23:20
                        A moze powinnas poszukac kogos w nieco innej strefie wiekowej? Nie od
                        dzisiaj wiadomo, ze zeszlismy z drzewa nieco pozniej niz kobiety. I
                        wlasnie dlatego dziewczyna powinna miec troche starszego faceta.. w ten
                        sposob wyrownuja sie poziomy i madrosc zyciowa smile jak bedziesz szukala
                        w swoim wieku to zawsze bedziesz trafiala na dzieciaki.. taka jest
                        prawda..
                        • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 23:23
                          do tych w swoim wieku mam stosunek "młodszy brat" i to się super sprawdzawink
                          jak młodsi bracia i często korzystają z moich rad... natomiast zazwyczaj mam 2-3
                          lata starszegowink i generalnie są dziećmiwink
                          • kontik_71 Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 23:24
                            mialem na mysli tak z 5-6 lat.. wtedy jest szansa smile
                            • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 23:29
                              był taki... zbierał się zbyt ostrożnie... w sumie żałuję, że nic nie wyszło...
                              ale był strasznie zapobiegliwy, posługiwał się aluzjami, których nie
                              rozumiałam... nie wiedziałam czy w końcu chce czy nie... więc pomimo, że mam z
                              nim kontakt i go bardzo lubię, nie traktuję go jak potencjalnego faceta...
                              chociaż...wink
                              • kontik_71 Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 26.10.09, 15:34
                                Przemyslalas sobie kwestie roznicy wieku miedzy kobieta i mezczyzna smile?
                                • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 26.10.09, 19:00
                                  hmmm... tak, przemyślałam... kończę z facetami na najbliższy rokwink
                                  • kontik_71 Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 26.10.09, 19:22
                                    Zla decyzja, zla.. jak juz zaczniesz diete meska to moze sie
                                    przytarafic, ze zasmakujesz w niej i wyladujesz w zakonie tongue_out
                                    • gyubal_wahazar Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 26.10.09, 19:30
                                      ... męskim wink
                                      • kontik_71 Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 26.10.09, 19:31
                                        a kysz, kysz niedobra grzesznico tongue_out
                                        • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 27.10.09, 15:54
                                          dobra i jedyna na jaką mam ochotę w tej chwili... ale i tak nie mam w tej chwili
                                          czasu o tym myśleć...
      • fallen86 Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 22:55
        blue_phoebee napisała:

        > ... nie jestem głupia, a tak mnie
        > odbieracie, mam tytuł inżyniera,

        Heheheh, leżę na ziemi...
        Inżynierka z ochrony środowiska?

        > mam powodzenie, z którego nie korzystam...

        Oj, czyżby czuły punkt? big_grin


        > więc nie widzę powodu byście mnie tak traktowali...

        Powodów może być wiele, ale Ty w SWOJEJ MĄDROŚCI powinnaś wiedzieć że nie musisz
        / nie możesz znać wszystkich wink


        > proszę Was tylko o radę, której najwyraźniej nie umiecie mi
        > udzielićuncertain

        Przecież kilka osób napisało...
        • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 22:57
          dla Twojej wiadomości: BUDOWNICTWAwink
          • fallen86 Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 26.10.09, 19:03
            blue_phoebee napisała:

            > dla Twojej wiadomości: BUDOWNICTWAwink

            Noooooo to musi być OKEJKA big_grin
      • gyubal_wahazar Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 23:00
        Hej, wyluzuj. Nikt się z Ciebie nie nabija, przeczytaj jeszcze raz - wszyscy
        chcą Ci pomóc, ale może oczekujesz zbyt wiele ? Recepty na szczęście w 3
        podpunktach z dożywotnią gwarancją ? wink

        Na tym forum zresztą nie ma zbyt wielu Bradów Pittów ani Angelin Jolie, więc
        jedziemy na tym samym wózku.

        Wracając do meritum, na Twoim miejscu odpuściłbym. Zrobiłaś co było trzeba (a
        nawet więcej). Piłka jest w jego korcie.

        PS Ale z tym tytułem inżyniera, to dałaś czadu wink

        • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 23:04
          nawet więcej... smutne, ale prawdziwe... odpuścić... w sensie zapomnieć, że on
          istnieje... dobre rozwiązanie, tylko jednak wolałabym aby nabrały innego obrotusad
          • gyubal_wahazar Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 23:23
            Dla mnie to wygląda tak. Jesteś dla niego atrakcyjna, ale ma jakieś ograniczenia
            których chwilowo (jeśli w ogóle) nie jest w stanie przeskoczyć. Wolałabyś by Cię
            poderwał 'na raz' i odstawił ?

            Chyba wtedy bolałoby bardziej, więc doceń to, że pozwolił Ci nie zaangażować się
            na tyle, żebyś musiała tego dużo bardziej żałować niż teraz.

            Z tego co piszesz wygląda, że bardziej cierpi Twoja urażona duma ('mam
            powodzenie') niż brak zaangażowania z jego strony. Nie poluj na niego, bo nie
            spotkałem faceta któremu by to odpowiadało.

            To takie moje 0.03 PLN
            • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 23:27
              nie, nie... to nie duma... ale to, że czuję się odrzucona... nie sądzę bym mu
              się podobała... bo to nie trzymałoby się kupy! podoba mi się ktoś to coś robię w
              tym kierunku, a jak nie to nie spływa... i on mi właśnie kazała spływać... ale
              określił to delikatniej... dzięki za odp, widzę, że również rzeczowawink
              • gyubal_wahazar Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 23:43
                > nie, nie... to nie duma... ale to, że czuję się odrzucona

                Kaman, przeczytaj jeszcze raz ww cytat - przecież to esencja jeśli nie urażonej
                dumy to zranionej miłości własnej. Eee, gdybyś mu się nie podobała to by się nie
                urwał od swojej paczki bawiąc się z Tobą i nie wymieniał z Tobą telefonów.

                Gość ma rodzinę albo jest w związku i ma na tyle oleju w głowie, żeby nie rzucać
                tego pod wpływem chwilowego zauroczenia. Rozumiem, że nie jest to dla Ciebie
                miłe, ale pomyśl, co czułabyś gdybys to Ty była jego obecną partnerką.

                Wg mnie gość zachowuje się OK. Jeśli będzie mu na Tobie zależało, pozna Cię
                bliżej i zakończy poprzedni związek. Jeśli nie - nic Ci w sumie przykrego nie
                zrobił, poza daniem Ci jakiejś tam mglistej nadziei.

                Nie demonizuj - nic Ci nie kazał. Zagrałaś trochę zbyt nerwowo, pisząc
                'rozumiem, mam się odczepić'. Nie gniewaj się, ale dla mnie ten tekst leci lekką
                desperacją.

                Nie chcę się mądralować, ale eksponujesz swoje męskie podejście do tematu uczuć
                bo pewnie dotąd się sprawdzało, a to nie jest liczenie belki i nie zawsze daje
                się do końca przeliczyć.

                Spokojnie, będzie dobrze, nie ten to 100 innych, a na budowie 99.9 to faceci wink

                • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 25.10.09, 23:51
                  ...jest wolny... znam jego kumpla i kilku znajomych... ironizowali, gdy się z
                  nim poznałam, że się zakochał... a aktem desperacji byłoby to, gdybym zapytała
                  "dlaczego?" to nie nerwy... to po prostu: zrozumiałam, nie chcesz... to miałam
                  na myśli... męskie podejście? ja bym raczej powiedziała "ścisłe" nic na to nie
                  poradzę, że najlepiej rozwinięte mam logiczne myślenie... i wszelkie
                  nielogiczności, czyli ten gość mnie frapujątongue_out zawsze, gdy czegoś się nie da na
                  logikę zrozumieć to najbardziej mnie to zajmujewink
                  • gyubal_wahazar Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 26.10.09, 00:09
                    Jeśli Ci naprawdę zależy, a przy tym znasz dobrze jego kumpla, to poproś go żeby
                    półżartem podpytał go co o Tobie sądzi. Faceci są szczerzy w takich sytuacjach

                    Tylko :
                    a) musisz być pewna, że kumpel jest godny zaufania i umiejętnie rozegra ten wywiad
                    b) musisz być przygotowana na najgorszą z możliwych odpowiedzi. Jeśli nie jesteś
                    - zostaw to tak jak jest

                    Porada z taktyki : to do facetów należy atak frontalny i rozpoznanie bojem. Do
                    kobitek - manewry oskrzydlające, imho

                    A na logikę, to Was - bab - się nie da zrozumieć. I mogę Ci na to wyprowadzić
                    dowód wink
                    • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 26.10.09, 00:25
                      to dajesz, najlepiej indukcyjnietongue_out w końcu liczba kobiet jest naturalnawink
                      sprawdzi się dla jednej, potem dla n-ilości koleżanek i dla n+1 też... bujda na
                      resorach, to Wy się wycofujecie i to Wy jesteście niezdecydowani... co do kumpla
                      to mam dla niego coś cennego i zamian mógłby ten wywiad zebrać... tylko hmmmm...
                      czy koleś się nie domyśli, że to ustawione? oczywiście, że tak... toż to nasz
                      wspólny znajomywink więc nie wiem sama... może inaczej... co Ty byś zrobił gdyby
                      atrakcyjna pani inżynier zaprosiła Cię gdzieś? jestem szczupła, średniego
                      wzrostu, brunetkawink (jestem świeżo po 4 miesiącach jazdy na rowerze dzień w
                      dzień po 2h więc wydaje mi się, że to moja szczytowa formawink
                      • gyubal_wahazar Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 26.10.09, 00:41
                        A tam indukcyjnie. Logika rozmyta + teoria chaosu (to ten motyl co skrzydłami w
                        Brazylii a po chwili huragan w Malezji)

                        Proszzzzze Cię. Dopuszczasz inną odpowiedź niż taka, że gryzłbym jak surowy
                        boczek ? wink I nie sprawdzałbym wcześniej na ile zaliczyłaś obronę, hehe.

                        Ale poważnie, jeśli przyszykujesz dla kumpla odpowiednio sprytnie zakamuflowany
                        ale dowcipny tekst, to jelonek nie ma prawa się połapać (trochę późno ale jutro
                        mogę Ci coś podrzucić).

                        Faceci gadają o lasiach na okrągło, więc mowy nie ma żeby zwęszył podstęp.
                        Musisz tylko jakoś u kumpla przełamać barierę solidarności plemników. Ale mówisz
                        że masz coś dla Niego, więc powinnaś dać radę.


                        • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 26.10.09, 00:51
                          nie rozumiem tekstu o boczku... i hmmm... lepiej nie badać nic... jest zbadane
                          wystarczająco... tzw... wielki chrzan, fundamentowanie z kiepskiego zbrojenia...
                          na tym domu nie postawimy...no chyba, że SAM ZAINTERESOWANY zbrojenia dołożytongue_out
                          taka prawda... ja mam związane ręce niestetysad i martwi mnie to bardzo, bo nie
                          lubię siedzieć bezczynnie.
                          • marek-nocny Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 26.10.09, 01:23
                            spróbuj zaproponować znajomemu rozmowy internetowe może wtedy się okaże jak u
                            niego z tym czasem
                          • gyubal_wahazar Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 26.10.09, 09:22
                            > nie rozumiem tekstu o boczku

                            To może 'rwać jak świeże wiśnie' ? wink A bez metafor, pierwszy bym
                            wyszedł z inicjatywą, więc jeśli gość się do Ciebie przystawiał a
                            jest faktycznie wolny, to zachowuje się trochę dziwnie.

                            > na tym domu nie postawimy...no chyba, że SAM ZAINTERESOWANY
                            zbrojenia dołożytongue_out

                            Amen. Może namów wspólnych znajomych by zrobili imprezę Andrzejkową
                            i wtedy, jeśli on przyjdzie, ostatecznie się przekonasz. Tylko
                            nienerwowo, żadnych desperackich tekstów ani demonstracji; chłód i
                            dystans


                            • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 26.10.09, 15:28
                              trudne do zrealizowania, o ile w ogóle możliwe...w moim wypadku... desperackie
                              teksty? to nie było desperackie... dałam do zrozumienia "ok, nie chcesz to nie i
                              tyle..." odczepiam się... nic nas siłę, ale dowiedziałam się, że ten tydzień
                              jest dla niego przerąbany... więc może odezwałam się nie w porę... to będzie
                              trwać dosyć długo, słyszałam to z pewnego źródła... jak zwykle wybrałam zły momentuncertain
                        • a_m_k88 Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 29.10.09, 19:33
                          zgadzam sie ze wszytskim oprocz tego-
                          Faceci gadają o lasiach na okrągło
      • kaprysowa Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 26.10.09, 23:36
        A moim zdaniem dobrze zrobilas smile)
        • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 27.10.09, 15:53
          a możesz coś więcej powiedzieć? dlaczego tak twierdzisz? w sumie jesteś tu
          jedyna, która mnie popiera. Właśnie nie wiem w czym... w tym, że się odezwałam
          czy w tym co odpisałam, gdy odmówił?
          • kaprysowa Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 29.10.09, 20:43
            Dobrze , wyjasnie co mialam na mysli. Moim zdaniem dobrze zrobilas
            ze napisalas. Dlaczego mialas czekac w nieskonczonosc na to ze on
            sie odezwie i cos zaproponuje. Sama piszesz ,ze jestes konkretna
            osoba, pokazalas to wysylajac pierwsza smsa. Spedziliscie razem
            wieczor, to byla pare godzin a nie jedna piosenka, mialas wiec
            podstawy do tego , zeby myslec ze on byl Toba zainteresowany.
            Przykro mi,ze on napisal odmownie. Ale moim zdaniem dosc juz
            podpierania sciany.
    • tuuletaria Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 26.10.09, 22:16
      Jak dla mnie to na razie spalone i to nie dlatego, że facet nie był
      zainteresowany, tylko dlatego, że panna za szybko "wyłożyła karty".
      Ostatnio przeczytałam fajny tekst, że "żaden facet nie zaakceptuje
      darmowego zaproszenia do związku" i coś w tym jest - tyczy się to
      obu stron.
      1) dlaczego po tygodniu to ty pierwsza dałaś sygnał?
      2) facet ma się skontaktować pierwszy i jeżeli napisze to twoja
      wypowiedź ma nigdy nie być dłuższa niż jego. Tylko co jakiś czas
      możesz pozwolić sobie na inicjatywę, ale to tak w proporcji 1/10. Na
      10 jego inicjatyw Twoja 1 wink
      3) to ty zaczęłaś nadawać tempo znajomości, a każdy facet to łowca.

      Analiza szczgółowa wink)
      1) Dałaś sygnał - źle, ale trudno
      2) napisałaś sms - coraz gorzej
      3) zaprosiłać go! - beznadziejnie
      4) odmówił, bo się narzucasz!!!
      5) pokazałaś, że dotknęła cię jego odmowa - użyłaś mocnych
      słów "aluzja", "odczepić się". A wystarczyło napisać /
      odpowiedzieć "może to jednak i lepiej, ja w sumie też jestem
      zabiegana w przyszyłym tygodniu, zapytałam tak pod wpywem impulsu"
      czy coś takiego. ZBAGATELIZOWAC sprawę, podejść do niej lekko, bo
      przecież tak na prawdę nic Ci nie powiedział złego, może na prawdę
      jest zajęty. Narzucając się pokazałaś za wcześnie, że ci zależy, a
      on ma troszkę się postarać, w końcu chodzi o to by "gonić i złapać
      króliczka" wink)
      Jak na razie schrzaniłaś, ale najgorsze błędy można zniwelować.
      Przestań odzywać się w ogóle, zupełna cisza bez wyjaśnień. Zajmij
      się sobą, zaprzątnij myśli czym innym, spotkaj się z KIMS innym.
      Czasem to skutkuje i facet sam się odezwie jeżeli nie poczuł się za
      bardzo "przyduszony". A jeżeli nie to i tak na siłę niczego już nie
      zrobisz, możesz tylko pogorszyć.
      Trzymam kciuki
      • claire.ampres Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 26.10.09, 22:31
        No kurczę od razu mówiłam, żeby stosować metodę "na kota", to mnie dziewczyna
        nie wzięła na poważnie...
        • tuuletaria Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 27.10.09, 09:40
          Ależ skąd Claire. Od razu powiedziałam, że "metoda na kota" jest
          super. Teorię mam opanowaną do pewnego momentu, potem
          się "rozjeżdżam". Muszę jeszcze "popracować" wink)), albo trafić na
          właściwą osobę smile Miłego dnia
          • claire.ampres Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 27.10.09, 10:05
            Tuuletario, ja miałam na myśli autorkę wątku, że ona mnie nie wzięła na
            poważnie, nie Ty smile
            Ale masz rację, że metoda ta nie jest prosta, szczególnie im dalej w las wink i im
            większe emocje.
            Miłego smile
            • tuuletaria Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 27.10.09, 12:39
              zgadzam się całkowicie co do tego "lasu" smile))
      • fuks0 Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 27.10.09, 15:26
        > 1) dlaczego po tygodniu to ty pierwsza dałaś sygnał?
        > 2) facet ma się skontaktować pierwszy i jeżeli napisze to twoja
        > wypowiedź ma nigdy nie być dłuższa niż jego. Tylko co jakiś czas
        > możesz pozwolić sobie na inicjatywę, ale to tak w proporcji 1/10.
        Na
        > 10 jego inicjatyw Twoja 1 wink
        > 3) to ty zaczęłaś nadawać tempo znajomości, a każdy facet to
        łowca.
        >

        Zawieranie w swoich teoriach wyrazów tj.: zawsze, wszyscy, każdy
        itp. w 99,9999% powoduje ich błędność, w tym wypadku nie jest
        inaczej.
        • blue_phoebee Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 27.10.09, 15:40
          hmmm... ja tam uważam, że teoria łowcy to mit... winknie uważam by to były mocne
          słowa... dałam do zrozumienia, że daję mu spokój i tyle... co do "na kota"
          stosuję to w tej chwili, bo nawet nie mam czasu o nim myśleć... a męski post
          wskazany, bo mam serdecznie dosyć na jakiś czas mężczyzn, bo nigdy mi nie
          wychodzi z nimiuncertain
        • tuuletaria Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 27.10.09, 18:50
          Fuks - cieszę się, że się nie zgadzasz, na serio. Oczywiście,
          że "procedura" jest mocno przerysowana, bo trudno jest dać dobrą
          radę w punktach, a każda sytuacja jest inna. Rzeczywiście nie
          powinno się używać słów "zawsze, nigdy, wszyscy itp" - punkt dla
          ciebie wink nie można generalizować, ale jednocześnie pewne procesy
          zostały stwierdzone i opisane już dawno przez mądrzejszych ode mnie.
          Nie twierdzę, że opisany przeze mnie schemat dot. wyłącznie
          mężczyzn. Jeżeli facet się narzuca, jest za szybki, na drugiej
          randce stwierdza, że się zakochał (nawet jeżeli jest to prawda) to
          niestety, ale często druga strona czuje się przyduszona - stąd
          powiedzenie "im mocniej płonie, tym szybciej się wypala a im więcej
          przeciwności, tym więcej się żarzy" (czy jakoś tak wink. Nie jestem za
          tym by grać i udawać, ale nie trzeba też od razu tak odkrywać karty.
          Poza tym - nie docenia się z reguły tego co za łatwo przyszło -
          "łatwo przyszło - łatwo poszło". Już na tym forum nie raz pojawiał
          się wątek, że przez zbytni pośpiech znajomość została zmarnowana.
          Z przyjemnością pokontynuuję temat w oddzielnym wątku smile
    • sebeczka Re: Powinnam się teraz czuć jak idiotka? Spaliłam 30.10.09, 19:32
      pani niczego nie zepsułaś... Jeśli już to twój sygnał wystarczył, żeby się
      upewnić na czym stoisz... Kolesiowi nie zależy... Podejrzewam, że co tydzień
      zarywa panny i nie przywiązuje do tego zbytniej uwagi..
Pełna wersja