blue_phoebee
25.10.09, 22:17
czuję teraz jak idiotka i chyba szukam potwierdzenia tutaj, że tak nie jest...
witam, mój problem sercowy polega na tym, że poznałam gościa na imprezie. To
on zaczął mnie podrywać, odbijanego zrobił, miał tego dnia urodziny i bawił
się ze swoją paczką... zostawił ich na resztę wieczoru dla mnie i bawiliśmy
się super... nastąpiła wymiana numerami, więc po tygodniu puszczam sygnałka,
potem on do mnie, więc postanowiłam smsa wysłać i tak od sprawy do sprawy,
zapytałam czy ma wolny wieczór w przyszłym tygodniu, ale niestety powiedział,
że jest trochę zajęty, więc napisałam "ok, rozumiem aluzję, że mam się
odczepić" na co on... nie, wcale nie chcę żebyś się odczepiła, nie chcę też
zrywać znajomości, po prostu nie chcę się teraz spotykać, potrzeba mi czasu,
źle to wszystko odbierasz... i co Wy na to moi eksperci?
p.s.
i ewentualnie co zrobić by to jakoś naprawić? o ile się da...