Nie mam z kim się kochać

30.10.09, 19:36
Strasznie chce mi się kochać ! Nie byłem jeszcze w kobiecie, tj. można powiedzieć że byłem, ale przyszedł czas wypróbować badyla.
Jestem jednak nieśmiały w ontaktach damsko-męskich, mam małego fiutka, no i generalnie fizjonomię niezbyt zachęcającą płeć przeciwną.
I Feel Like I'm Fixin' To Die
    • gyubal_wahazar Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 19:50
      Przed chwilą szukała Cię tu mama. Zapomniałeś kapci i drugiego śniadania.
    • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 19:51
      to faktycznie masz problem, ale co to oznacza że "można powiedzieć
      że byleś"?
      • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 19:54
        Pewnie ma na mysli dziure w zdjeciu jakiejs modelki smile
      • gyubal_wahazar Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 19:55
        Peti, please wink Będziemy zaraz siedzieć za kids porn
        • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 19:58
          masz rację... wycofuję pytanie wink
          • gyubal_wahazar Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:02
            smile))
          • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:06
            Nie wycofuj sie, pytanie jest zasadne a wrecz zasadnicze.. Mimo mojego
            wieku, pierwszy raz jestem konfrontowany z takim postawieniem sprawy i
            przynam sie, ze zaciekawilo minie smile
            • blue_bear Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:09
              jejku, chopie...gdzie Cie chowali? w szooopie? :]
              • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:14
                ale o co Ciebie chodzi?
              • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:15
                No wlasnie nie i moze dlatego nie wiem jak mozna w pewnym sensie byc w
                kobiecie smile
                • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:23
                  no widzisz, a gdybyś wychowal sie w szopie to zapewne byś wiedzial...
                  • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:24
                    No widze, widze.. bede musial powaznie porozmawiac z rodzicielami. Bede
                    bezwzgledny i wytkne im zaniechanie wychowawcze tongue_out
                    • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:28
                      mam nadzieję, inaczej trauma na cale życie...
                      • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:31
                        Ta trauma to ona juz zaczyna przypelzac.. uncertain
            • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:11
              hmmm, mnie też zaciekawilo, ale ostatnie slowo powinno nalezeć do
              Stackwaddyego- może oboje mylimy się w naszych domniemaniach????
              • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:16
                Moze sie mylimy i wlasnie dlatego jest wazne aby autor sie odniosl do
                tematu smile
                • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:20
                  no wlaśnie! ale jak wplynąć na rzeczonego Autora, skoro wziąl i
                  zniknąl pozpostawiając nas w niewiedzy?
                  • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:24
                    Obawiam sie, ze nie mamy mozliwosci wplywu.. pozostaje nam jedynie
                    imaginacja..
                    • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:30
                      fakt; ale jakoś trzeba pomóc nieszczęsnikowi!
                      • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:32
                        No ja nie pomogo bom nie jest niewiasta tongue_out
                        • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:37
                          ja już też prawie nie... ale czlowieka żal..
                          • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:42
                            Prawie nie??? a jakize to rozumiec?
                            • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:48
                              jakie to ma znaczenie? My tu omawiamy poważne rozterki życiowe
                              zalożyciela wątku, a nie moje...
                              • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:50
                                widzisz.. masz ta przewage nad zalozyciem, ze jestes i mozna oczekiwac
                                odpowiedzie.. no wiec czeka smile)
                                • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:57
                                  tyklo widzisz... mnie się nie zdarzylo być w kobiecie w pewnym
                                  sensie...i jakże mogę się porównywać z bohaterem wątku?
                                  • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:01
                                    A ja bym powiedzial, ze poniekad, w pewnym sensie mialas taka okazje i
                                    mozliwosc smile)))
                                    • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:04
                                      hmmm, i vice versa... Ale powtarzam - czy na pewno myslimy o tym
                                      samym co nasz kolega -forumowicz szukający wsparcia?
                                      • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:07
                                        Niestety, vice versa nie moze u mnie wchodzic w rachube. Z racji bycia
                                        mezczyzna nie mam mozliwosci bycia "poniekad" i "w pewnym sensie".
                                        Oczywiscie nie mozemy wykluczyc, ze mam luki w wiedzy.. smile))
                                        Zdecydowasnie nie myslismy o tym samym co kolega, bo kolega juz sie
                                        usunal w cien i pewnie juz o tym nie mysli..
                                        • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:18
                                          no tak.... zapewne dostrzegleś ogólną odpowiedż Żalożyciela Wątku
                                          sprzed kilku minut; mam nadzieję że Jego odpowiedż satysfakcjonuje
                                          Cię; ( Nie posadzam Cię o "być może" i "w pewnym sensie"wink
                                          • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:21
                                            No coz.. wiele zalezy od wieku Autora.. jesli jest w wielku, w jakim
                                            moglyby byc moje dzieci (gdybym takowe posiadal oczywiscie), to nie ma
                                            sie czym marwic. jesli jednak jest w wieku bardziej zblizonym do mojego
                                            to faktycznie ma problem i to powazny i pewnie nieuleczalny uncertain
                                            • kontik_71 No i wypowiedz mi przesunela w zle miejsce :/ 30.10.09, 21:23
                                              • kontik_71 Re: No i wypowiedz mi przesunela w zle miejsce :/ 30.10.09, 21:26
                                                A teraz jest w dobrym miejscu.. hm watek mi wariuje uncertain
                                                • szaaliczek Re: No i wypowiedz mi przesunela w zle miejsce :/ 30.10.09, 21:27
                                                  Dobrze, że to tylko wątek ci wariuje na szalonym drzewku forumowym, a gdyby coś
                                                  innego?
                                                  big_grinDD
                                                  • kontik_71 Re: No i wypowiedz mi przesunela w zle miejsce :/ 30.10.09, 21:28
                                                    Szaliczku, masz na moze wyobraznie i fantazje na mysli tongue_out ?
                                                  • szaaliczek Re: No i wypowiedz mi przesunela w zle miejsce :/ 30.10.09, 21:30
                                                    Kontiku, ja mam piekną wyobraźnię po prostu smile)))))))... w której zawrate jest
                                                    wszystko. Po prostu wszystko!
                                                  • kontik_71 Re: No i wypowiedz mi przesunela w zle miejsce :/ 30.10.09, 21:31
                                                    A to mamy wspolna ceche smile Czyzbys byla moja nieznana mi siostra smile??
                                                  • szaaliczek Re: No i wypowiedz mi przesunela w zle miejsce :/ 30.10.09, 21:33
                                                    Od razu zaznaczę: wszystko, byle nie stosunki bratersko-siostrzane!
                                                  • kontik_71 Re: No i wypowiedz mi przesunela w zle miejsce :/ 30.10.09, 21:38
                                                    Hmm to wiesz co... nie jestes moja siostra smile)) Tez uwazam, ze stosunki
                                                    z rodzina nie moga doprowadzic do niczego dobrego smile
                                                  • szaaliczek Re: No i wypowiedz mi przesunela w zle miejsce :/ 30.10.09, 21:44
                                                    No ależ oczywiście, ze nie jestem twoją siostrą. I podobnie jak ty uważam, ze
                                                    najwłaściwsze są stosunku męsko-damskie. Nie zmieniajmy tradycji uświęconej
                                                    tysiącami lat istnienia ... big_grin
                                                  • kontik_71 Re: No i wypowiedz mi przesunela w zle miejsce :/ 30.10.09, 21:47
                                                    Ta niesamowita zgodnosc naszych mysli i wypowiedzi.. cudne.. ehh az sie
                                                    rozmarzylem smile
                                                  • szaaliczek Re: No i wypowiedz mi przesunela w zle miejsce :/ 30.10.09, 21:48
                                                    Czyżbym podprowadziła marzenia senno-oniryczne do granic pewnej wytrzymałości?
                                                    och..... spłoniłam się niewymownie big_grin
                                                  • kontik_71 Re: No i wypowiedz mi przesunela w zle miejsce :/ 30.10.09, 21:52
                                                    Wiesz Droga Kolezanko.. pozwolilem sobie niesmialo zerknac w Twoja
                                                    wizytowke.. i jak sama wiesz, zostawiasz duze pole dla wyobrazni i
                                                    dywagacji na temat niewiasty na zdjeciu.. smile
                                                  • szaaliczek Re: No i wypowiedz mi przesunela w zle miejsce :/ 30.10.09, 21:58
                                                    Miły Kolego - czyz podaż zdjecia pozostawia wątpliwości co do popytu?

                                                    smile
                                                  • kontik_71 Re: No i wypowiedz mi przesunela w zle miejsce :/ 30.10.09, 22:05
                                                    Droga Kolezanko.. watpliwosc i niepewnosc jest wyjatkowa pozywka dla
                                                    wyobrazni i fantazji.. Wydajesz sie byc mistrzynia w kierowaniu meskimi
                                                    myslami smile
                                                  • szaaliczek Re: No i wypowiedz mi przesunela w zle miejsce :/ 30.10.09, 22:12
                                                    Lekko nieskromnie zaznaczę, że wydaje mi się, jakobym potrafiła kierować nie
                                                    tylko męskimi ... myslami smile
                                                  • kontik_71 Re: No i wypowiedz mi przesunela w zle miejsce :/ 30.10.09, 22:15
                                                    Roztaszasz Pani aure tajemnicy... hmmm wzbudzasz ciekawosc smile
                                                  • szaaliczek Re: No i wypowiedz mi przesunela w zle miejsce :/ 30.10.09, 22:51
                                                    Oooo, jak mile połechtałeś mą niewieścią próżność smile Więc chwilo trwaj!
                                                    Do następnego spotkania, Kontiku smile
                                            • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:28
                                              aaaa tam, czepiasz się wieku zamiast ustosunkować sie do ostatniego -
                                              jakże szczerego- postu Autora...(swoją drogą myślalam że jakoś mnie
                                              poprzesz w mojej odpowiedzi na ten post, ale hmmm, zostalam sama na
                                              placu boju, a czlowiek oczekuje pomocy!)
                                              • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:30
                                                Juz lece, biegne niesc pomocsmile A wiek ma spore naczenie smile Do pewnego
                                                wieku to i nawet niektore rzeczy jeszcze rosna i sie rozwijaja smile))
                                                • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:34
                                                  ?????????? to znaczy???
                                                  • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:40
                                                    Zakladajac, ze autor ma lat np 12, mozna oczekiwac, ze jego maly
                                                    problem bedzie mial jeszcze szanse urosnoc i sie rozwinac do pelnych
                                                    rozmiarow smile
                                                  • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:47
                                                    faktycznie, istnieje taka możliwość; ale myślalam że
                                                    ów "krótki "problem to raczej skala porównawcza niezależnie od
                                                    wieku , ale w sumie to nie znam się na tym
                                                  • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:54
                                                    Do pewnego wieku jest to tylko kwestia cierpliwosci i czekania na to co
                                                    zrobi natura.. Dopiero pozniej staje sie to problemem... Ale dzisiejsza
                                                    medycyna ma tyyle roznych sposobow smile
                  • blue_bear Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:25
                    petea1 napisała:

                    > no wlaśnie! ale jak wplynąć na rzeczonego Autora, skoro wziąl i
                    > zniknąl pozpostawiając nas w niewiedzy?

                    zarzucił granat zaczepny i zbiegł... :]
                    niecnota no.
                    • gyubal_wahazar Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:29
                      Dzizas, młodzież emerycka (mówię tylko o facetach, Peti wink łaknie wiedzy o
                      kobitach od Kubusia z 6B. Dokąd zmierza ten kraj ?!
                      • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:33
                        no toś mi dowalil Baltazar... ale cóż; przyjmuję na klatę
                        • gyubal_wahazar Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:42
                          > młodzież emerycka (mówię tylko o facetach, Peti wink

                          Peti, zali nie wrzuciłem disclaimerka ^^^^^^^^^^^^^^^ ?
                          • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 20:54
                            a jak myślisz? czuję się bezbronna...
                            • gyubal_wahazar Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:08
                              Nie bój nic. Zaraz wpadnie Seb, po nim Luśka. Ptyś, Kontik i Blue_Bear już są i
                              będzie impreza w klubie harcerza smile
                          • stackwaddy Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:04
                            Za odzież pozostawioną w szatni szatniarz nie odpowiada.
                            Zarzuciwszy grant zaczepny, ja nie pogrążyć się w forumowy niebyt, jeno udać się do tzw. kuchni napchać żołądek.
                            Zaspokajając ciekowość Szanownych Forumowiczów najuprzejmiej wyjaśniam, że z niewiastami ( w liczbie 2 ) dokonywałem jedynie czynności oralnych. Było przyjemnie, lecz bez penetracji członkiem. To właśnie miałem na myśli pisząc, iż "właściwie byłem w kobiecie".
                            Ja nie szukać dziurków żadnych modelków, jeno chcieć jakiejś miłej i sympatycznej niewiasty, zmieniającej codziennie bieliznę i rzecz istotna, dbającej o higienę jamy ustnej, coby nie napierdalało z buziulki. Teza o modelcebyła nader interesująca, lecz zupełnie chybiona.
                            Mam świadomość, że jestem nudnym i tępym burakiem, podkradającym nocniki w domach spokojnej starości, lecz każdy ma prawo do szczęścia, prawda ? Również w życiu intynmym.

                            Nie jest dobrze.

                            Pozdrawiam

                            Isthar Klompeć
                            • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:07
                              oczywiście- każdy ma prawo do szczęscia! I to , jak odnajduję Twój
                              post nie ma żadnego znazcenia!
                            • szaaliczek Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:08
                              W sumie chłopcze, napisałeś mocny tekst! big_grin ... i tak, masz rację, każdy pragnie
                              szczęścia. Tylko skoro jesteś - że tak to ujmę "krótki", to jakie ty szczęście
                              dac możesz kobiecie? Hmmm... - pomysl może o wydłużeniu?
                              • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:11
                                A podobno rozmiar nie ma znaczenia.. wiec jak to jest?? tongue_out
                                • szaaliczek Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:15
                                  Jak nie ma! No jak nie ma! Co ty Kontik gadaszsmile
                                  • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:16
                                    NO ja jedyne powtarzam opinie zaslaszane tu i owdzie.. co nie znaczy,
                                    ze uznaje je (opinie oczywiscie) za miarodajne smile
                                    • szaaliczek Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:20
                                      No ja mam nadzieję, że ty nie musisz się SAM! martwić, a tylko i wyłacznie
                                      powtarzasz zasłyszane opinie, uznając je za naprawdę miarodajne big_grinDDD

                                      A tak na uszko: nie ma co ukrywac, fajniej jest, kiedy wszystko gra: długość,
                                      szerokość i kilka innych drobiazgów big_grin
                                      • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:25
                                        Powiedzmy tak.. gdybym mial jakies jakies wlasne niemile doswiadczenia
                                        to pewnie nie musialbym sie dopytywac tongue_out smile

                                        a co do tych drobiazgow to zgadzam sie w calej rozciaglosci smile)
                            • petea1 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:08
                              a w ogóle dobrze ze sie odezwaleś, bo gubilismy sie w domyslach!
                              • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:31
                                Tak, tak.. zdecydowanie dobrze zes sie odezwal Autorze. A skoro sie
                                posililes to mozesz odpowiedziec nam na nasze pytania dokaldniej i
                                doglebniejsmile
                                • szaaliczek Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:32
                                  A ja skromnie zaznaczę, że "dogłębniej" to może lepiej autor niech się nie
                                  wypowiada, prawda? Nie daj Boże jakieś nieszczęście gotowe.... big_grin
                                  • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:42
                                    Ee nie.. nieszczescia moga sie przytrafic tam gdzie jest odpowiednio
                                    duza masa.. tongue_out To tak jakby sie chcec walnac piorkiem smile
                                    • szaaliczek Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:47
                                      Mój Drogi, nieszczęście walenia ... pozostawiam gatunkowi męskiemu
                                      ;p
                                      • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:50
                                        Oo nie. nie mozna tak egoistycznie myslec.. w koncu zyjemy w czasach
                                        rownouprawnienia i nasze problemy sa wspolne...
                                        • szaaliczek Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:53
                                          Czyżbys przypuszczał, ze ja jestem! jakąś feministyczną (i tu pada niecenzuralne
                                          słowo)???

                                          Kontiku!

                                          Prosze nie zrzucać na mnie wspołodczuwania takich problemów, jakowoż sa mi
                                          odległe smile (poniekądbig_grin)
                                          • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:57
                                            Szaaliczku, nie smialbym myslec iz jestes jedna z tych piiii... Mowie
                                            jedyne, ze jako cywilizowanie obywatele i czlonkowie spoleczenstwa,
                                            musily miec otwarte oczy i dusze na problemy drugiej plci.. smile
                                            • szaaliczek Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 22:02
                                              Jako że i ja zerknełam w twą wizytówkę, dodam, że bedąc członkinią UE, nie
                                              poczuwam się do az takiego współodczuwania z Szanownym Obywatelem nie UE smile

                                              I dlatego owszem, mogę wyjśc z nieśmiała propozycją pomocy, ale niestety, już
                                              nie współodczuwania wink

                                              Oczy me zaś rzeczywiscie są mocno otwarte smile ...hmmmmm big_grin
                                              • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 22:07
                                                Pragne Cie wyprowadzic z bledu.. Aczkolwiek musze zaznaczyc iz blad ten
                                                li tylko z niewiedzy wynika.. Juz niedlugo wroce na lono UE i
                                                Ojczyzny.. wiec niech ta drobnostka geograficzna nie bedzie dla Ciebie
                                                przeszkoda smile
                                                • szaaliczek Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 22:14
                                                  Och, w dobie F-16 i rowerów górskich, czym jest odległość geograficzna???
                                                  Niczym! Ja powiadam: niczym!
                                                  smile

                                                  Łono? już? Tak od razu? big_grinDD
                                                  • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 22:17
                                                    Lono jesli przeciez synoniem czesc dobrego, przytulnego, wzbudzajacego
                                                    dobre uszucia.. wiec jakze moglbym sie opierac przed nim smile ?

                                                    sama widzisz, ze nie ma ucieczki przed myslami o problemach plci
                                                    przeciwnej smile
                            • kontik_71 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:09
                              A zdradz nam Autorze ile masz wiosen za soba.. bo wiesz, czasami z
                              wiekiem przychodzi to "pewne i oczywiscie" bycie w kobiecie smile
    • claire.ampres Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:06
      muszę stanowczo zacząć odstawiać kubek z płynem PRZED czytaniem takich postów... ;D
      • szaaliczek Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:10
        Eee! - napisane krótko, konkretnie i na temat.
        • srebrnalza Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:14
          Noooo... aż mnie poraził ten przekaz, brak mi słów.
          • sebeczka Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:16
            Prowokacja jak nic smile
          • szaaliczek Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:16
            A mnie nie. Mógł owinąc to w bardziej wysublimowane słowa, ale w sumie nie ma
            się co go czepiać. Ma problem? - ma! Zwerbalizował go? - tak! Jest mu źle z tego
            powodu? - jest.

            Proste.
            • srebrnalza Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:19
              niestety nie jestem matką miłosierdzia..
              • szaaliczek Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:22
                eeee.... raz na jakiś czas może tu, na tym forum ktoś spróbować włożyć kij w
                mrowisko. Przecież nikt się chyba nie obrazi, ani nie poczuje zgorszony smile
                • gyubal_wahazar Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:30
                  > ktoś spróbować włożyć kij

                  Żeby to był jeszcze kij, ale badyl ? Nie żebym miał jakąś bazę porównawczą, ale
                  skoro OP tak twierdzi ...

                  > w mrowisko

                  W MROWISKO ?! Szaliczek, co Ty palisz ?
                  • szaaliczek Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:31
                    Generalnie nie palę nic, prócz - czasami - mostów za sobą. A co?
                    • gyubal_wahazar Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:35
                      Nieśmiało sugeruję dopasowanie się do poetyki OP, bo jeśli nie rozczyta chłopak
                      Twojej mrowiskowej metafory, to może Cię potem pozwać o odszkodowanie
                      • szaaliczek Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:41
                        Nie znam poetyki "OP", więc nie czuję się zobligowana to poczuwania się do
                        niepokoju. O ewentualne roszczenia wobec mnie, czy też czyjeś zawiedzione
                        marzenia smile A co do metafory ... warto, warto poznawać coraz to nowe obszary
                        myślowe!
                        • gyubal_wahazar Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:44
                          OP = autor wątku (original poster)
                          • szaaliczek Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 21:50
                            Chyle czoła. Skrótu "OP" na innych, znanych mi forach, jak dotąd chyba jeszcze
                            nie widziałam smile I to zmyliło mą czujnosć! big_grin
                            • lenka-7 Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 22:13
                              Następny post przy którym się uśmiałam.
                              • sebeczka Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 22:35
                                Tu sie niema z czego śmiać smile
                            • stackwaddy Re: Nie mam z kim się kochać 30.10.09, 22:32
                              Nie kij,ino raczej badylek. Mrowiskowe igraszki mogą się okazać nader ekscytujące, o przedłużaniu natomiast nie pomyślałem. Wiele to może kosztować ?
                              Niektóre ludziska gadajom, że istota "rzeczy" nie tkwi w długości ani grubości. Ale chłopaki na mieście ostrzegali mnie również, że gdybym dziwnym trafem znalazł się na holiday w Brazylii, to żebym wystrzegał się transeksualnych prostytutek w Rio de Janeiro. Wysytałem też ostatnio, że Tajlandia to jedynie królestwo muay thai, mleczka kokosowego i mleka shemale'owego. I nic więcej.
                              Jak widać ludziska różne rzeczy napierdalają. Komu wierzyć ? Komu zaufać ?
                              Podobno miłość niejedno ma imię. Moje to smętnie dyndający badylek.
                              Z tymi moimi niewiastymi to było całkiem przyjemnie. Ale po pewnym czasie pierwsza stwierdziła, że "jednak pokurwiony ze mnie Mongoł" - nie bez racji, druga natomiast odeszła oznajmiając, że "to nie jest chyba to, czego szuka". No i chuj. Krótki. Bywa i tak. Ludziska mają prawo do szczęścia.
                              To nie być żadna prowokacja ! Ja nie lubić w ogóle prowoakcji.
                              Wyartykuowałem w sposób werbalny swojego problema - przyznaję na swój dziwny, pokurwiony sposób.
                              Jest mi żle ! Bez kobiety znaczy się.

                              Na razie. Bywajcie Szanowni Forumowicze. Naszło się do mnie jakiejś hałaśliwej chołoty, pewnie znowu chcom wótki.

                              P.s. Wątek, jak widzę stał się popularny. Ku mojemu szczeremu zskoczeniu.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja