lester31
17.11.09, 12:03
Sobotnia noc w klubie EVE - Warszawa.Stoję przy barze, obok
przepiękna kobieta.Mniej więcej w moim wieku (ok.30).Stoi
sama.Czasami rozmawia z koleżanką która świetnie się bawi z jakmiś
facetem na parkiecie.Dyskretnie spoglądam w jej stronę raz na jakiś
czas-chyba mnie nie zauważyła...Teraz o mnie...Jestem wysportowanym
brunetem uchodzącym za przystojnego faceta (podobno).Bardzo chciałem
do niej podejść, pogadać chwilę - w końcu nic mnie to nie kosztuje a
kto nie ryzykuje ten nie wygrywa...Jednak jej uroda mnie kompletnie
onieśmielała...Jak się przełamać...? Czy coś jest ze mną nie tak ?
Dzięki za normalne odp.
Pzdr.